11.02.04, 15:08
Od kilku lat mam problemy z upławami. Nie zaraziłam sie podczas stosunku. Nie
pamiętam juz u ilu ginekologów byłam. Wszyscy zapisywali mi kolejne leki. W
końcu lista lekarstw sie skończyła i została mi szczepionka (z krawiącym
sercem wydałam na nią 150 zł) ale nic nie pomogła. Badania wykazały bakterie,
grzyby i inne świństwa, ale kolejni lekarze do których sie wybieram też chca
zapisywać leki. Nie mam juz siły chodzic do kolejnych ginekologów i dostawac
kolejne recepty. Może sa na to jakies zabiegi albo inne motody. Może ktoś miał
już podobny problem????
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka