Dodaj do ulubionych

Miesiąc diety za pasem

IP: 212.189.46.* 22.03.10, 19:24
A gdzie reklamy Wild East Smarky?
G*wno jakich mało, a ludzie się rzucili jakby to było nie wiem co. No cóż,
taki naród, większość da się nabrać na reklamy na forum...
Obserwuj wątek
    • Gość: M_p Miesiąc diety za pasem IP: 87.204.222.* 22.03.10, 20:11
      a ja w miesiąc schudłem 12 kg, szwagier 15. Bez ćwiczeń. Sama dieta. Nie jedliśmy (znaczy ja wciąż nie jem) węglowodanów (chleb, ziemniaki, owoce, słodzone napoje) i poszło smile. jeszcze z 8-10 kg i będę happy.
    • Gość: gosc Re: Miesiąc diety za pasem IP: *.Red-88-17-49.dynamicIP.rima-tde.net 22.03.10, 21:25
      masakra! wszyscy oszaleli na punkcie tej diety! to jakies chore -
      chyba kazdy wie, ze by schudnac, trzeba ograniczyc wielkosc
      posilkow, unikac slodyczy i ruszyc dupsko sprzed telewizora, zadna
      nowosc.. ale nie! nasze szanowne spoleczenstwo woli zaplacic za
      wiedze, ktora jest dostepna i ogolnie znana od wiekow, i jawic nam
      te durna diete jako ABSOLUTNY HIT... puknijcie sie w glowe!!
      • Gość: eith Re: Miesiąc diety za pasem IP: 89.167.15.* 23.03.10, 00:19
        popieram
        • Gość: / Re: Miesiąc diety za pasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 15:39
          dieta jest wazna ale bez ruchu nic nie bedzie
          po prostu uwolnione trojglicerydy musza sie spalic - jak nie to z
          powrotem wracaja w faldy
          ale glowny problem jest w glowie
          czyli motywacja - tylko niektorzy porafia dac swojemu cialu
          polecenie
          sschudnij
          ale z dieta trzeba uwazac - organizm jest od nas madrzejszy - jak
          znacznie - powyzej 15 % ograniczysz podaz do pieca - to organizm
          wlaczy system alarmowy GLOD - i ogranicza podstawowa przemiane
          materii o 50 procent - i odmawiasz sobie - stajesz na wage i
          przytyles!!
          gdyby bowiem odchudzanie bylo tak proste - nie byloby kaszalotow i
          chlopow jak w ciazy
          glowny wiec problem tkwi w mozgu - i o tej psychologii odchudzania
          wlasnie jest najmniej
          wszyscy tylko dieta i ruch - ale to nic nie da - bowiem problem jest
          w glowie
    • Gość: pocalujta_wujta BMI to bzdurny wskaznik IP: *.nwrknj.east.verizon.net 23.03.10, 00:56
      Zaklada bowiem mase tluszczu i kosci a nie uwzglednia faktu ze
      miesnie maja duzo wieksza gestosc niz tluszcz. Ktos kto pakuje na
      silowni (ja to robie 4 razy w tygodniu, bo juz nie mam sily 5-6 razy
      po kikanascie do kilkudziesieciu ton ciezarkow za kazdym razem) wie
      ze zamiana tluszcu na miesnie powoduje ze BMI wyliczone po prostu
      klamie. Zrzucajac 5 centymetrow w pasie stracilem zaledwie 3-4
      kiogramy. Reszta poszla w miesnie. Wedlug BMI jestem na granicy
      otylosci, ale gdybym mial schudnac to bym wygladal jak anorektyk
      przy swoim wzroscie.

      Tyle jest warte BMI... z czego wteajemniczeni jak podpytywalem po
      prostu sie smieja.
      • Gość: pudzianek Re: BMI to bzdurny wskaznik IP: *.pl 23.03.10, 07:27
        Potwierdzam w pełni Twoją tezę dotyczącą bmi, ja niby jestem w początkowej
        nadwadze, ale mięśnie robią swoje smile.
        Pzdr...
      • jankowski_1983 Re: BMI to bzdurny wskaznik 23.03.10, 07:40
        Zgadza się. Gubernator-Terminator ma BMI ponad 30, a otyłym bym go nie nazwał.
      • Gość: / Re: BMI to bzdurny wskaznik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 16:38
        wlasnie o to idzie - liczy sie proporcja - czyli stosunek tluszczu i
        tluszczu trzewnego do miesni - procentowy sklad organizmu
        jezeli ktos ma 10 procent tluszczu i 5 procent trzewnego a jego
        miesnie maja 60 procent udzialu w masie ciala to jest dobrze
        zbudowanym kulturustra i ma sylwetke ala terminator - moze miec wtedy
        BMI kolo 28
      • Gość: ekm Re: BMI to bzdurny wskaznik IP: *.chello.pl 25.03.10, 11:59
        o, a jakim to sposobem tluszcz moze sie zamienic w miesnie?

        miesnie zajmuja miejsce tluszczu, ale zen nie powstaja.
    • jankowski_1983 Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! 23.03.10, 07:37
      Żadną dietą nie ma co sobie zawracać głowy. Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Po
      kilku latach, przez które się strasznie zapuściłem, wróciłem do ćwiczeń. I od
      samego biegania schudłem 8 kilo, mimo że obżeram się pizzą, czekoladą i innymi
      rzeczami, od których ponoć się tyje.
      • hugo43 Re: Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! 23.03.10, 08:13
        4 Kg poszlo sobie w miesiac,ograniczylam troche slodkie i posilki
        mniejsze moze o 20%,dolaczylam fitness 2x w tygodniu.sama nie
        wierzylam jak stanelam na wadze.a bmi to troche sciema.moj maz ma
        174cm,wazy jakies 78-80kg i wchodzi w nadwage.tylko,ze on 4x w
        tygodniu chodzi na silownie,gdzie przebiega conajmniej 5km na
        rozgrzewkesmileno i tluszczu to raczej juz nie ma,tylko nadwage wg bmismile
      • szabo Re: Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! 23.03.10, 10:32
        To prawda, diety to często koszmarny pomysł. Ale zdrowe odżywianie to już co
        innego. I to nie tylko dla "wagi" ale też po prostu dla zdrowia, dla dobrego snu
        i dobrego samopoczucia.

        jankowski_1983 napisał:

        > Żadną dietą nie ma co sobie zawracać głowy. Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Po
        > kilku latach, przez które się strasznie zapuściłem, wróciłem do ćwiczeń. I od
        > samego biegania schudłem 8 kilo, mimo że obżeram się pizzą, czekoladą i innymi
        > rzeczami, od których ponoć się tyje.
      • 3razynie Re: Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! 23.03.10, 15:13
        To zdanie z artykułu odnosi się chyba do Ciebie: 'Nie zdawałem sobie też sprawy, że spore grono moich znajomych to "wybitni dietetycy".'
        wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka