annabell8
02.03.04, 14:14
Pytanie może dość nietypowe, ale bardzo proszę Was o odpowiedź.
Od 4 miesięcy biorę tabletki antykocepcyjne, w tym właśnie zaczęłam nowy
rodzaj - Regulon (zmiana po Diane). Od jakiegoś pół roku mam nawracające
zapalenia i grzybice pochwy. Najpierw leczono mnie Gynalginem, potem
Clotrimazolum (ta akurat grzybica była po antybiotyku), po miesiącu okazało
się, że jeszcze nie jestem doleczona i brałam Fluconazole. Jednak po ostatnim
okresie nie wiem czy znowu coś nie jest nie tak. Nigdy nie miałam objawów
typu swędzenie, pieczenie itp. Jedynie dziwne upławy. Dlatego teraz po tak
długim czasie męczenia się z tym mam pytanie:
jak powiniem wyglądać prawidłowy, nie zmieniony chorobowo śluz?
Czy podczas brania tabletek występuje on w mniejszej ilości? Czy normalne
jest, ze pojawia się na bieliznie?
wybaczcie, że pytam wprost, ale już całkowicie głupieję.
Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi i pozdrawiam.