Dodaj do ulubionych

GYNALGIN - problem ???

20.03.04, 00:58
stosuje gynalgin, jedyną tabl. wzielam w czw. ok 9 rano, a nastepnego dnia
(za 24 h od gynalginu) kochałam się z durexem. zabarwiło na pomaranczowo
prezerwatywę, mimo ze juz miałam wrażenie ze sie cała tabletka wydaliła w
czwartek i przez noc(w pt po stosunku nie było tabletki, tylko ten kolor).
celowo nie wziełam na noc żeby nic nie reagowało. Teraz się boje i mam
pytanie- czy ta pewna jakas jeszcze obecność gynalginu mogła uszkodzić
prezerwatywe w sposob nieiwodczny??? Prosze bardzo o pomoc
Obserwuj wątek
    • zxx1 Re: GYNALGIN - problem ??? 20.03.04, 08:05
      Mi się wydaje, że to mógł być gynalgin. Gdy go stosowałam miałam taki problem,
      że nawet po 2 dniach od ostaniej tabletki i wielokrotnym podmywaniu się to
      poprostu ze mnie wyciekało. więc myślę, że u Ciebie też tak może być.
      • kalinosia Re: GYNALGIN - problem ??? 20.03.04, 10:18
        To normalne,tak jest przy braniu roznych globulek. Ale polecam jednak branie
        tabletek wieczorem , na noc, bo jak bierzesz w dzien, to tabletka sie
        rozpuszcza i wyplywa z Ciebie wszystko, zamiast leczyć w srodku (Na zdrowy
        rozsądek) pzdr-aga
    • cordosa Re: GYNALGIN - problem ??? 20.03.04, 12:33
      Dziękuję, ae nie do konca o to mi chodziło ....
      Otóż wiem że sie beirze na noc, zawsze brałam na noc, tylko tym razem celowo
      cała dobę przed planowanym stosunkiem (swietowaliśmy rocznice w pt), dlatego
      wziełam w czwartek żeby w pt móc się kochać. Mimo że raczej wszysko "wyszło"
      resztki chyba gynalginu zafarbowały prezerwatywę (może wewnątrz pochwy jest
      obdarwione?) i dlatego zastanawiam się czy nie doprowadziło to do
      mikrouszkodzeń prezerwatywy??
      Na ulotkch pisze ze jakies leki moga uszkadzać gumki, na gynalginie nic nie ma.
      A w aptece mało kto wie.
      • edyta0 Re: GYNALGIN - problem ??? 20.03.04, 19:24
        Skoro namacalnie nie było widać, żeby prezerwatywa pękła, tzn. że wszystko jest
        w porządku. Nie ma takiej możliwości, że prezerwatywa jest cała a jakieś
        plemniki pod wpływem np. Gynalginu przenikają wgłąb przez prezerwatywę.
        Oczywiście, jeśli zauważyłabyś że spermy w prezerwatywie nie ma to jasne jest,
        że pod wpływem tych pigułek uległa uszkodzeniu.
      • edyta0 Re: GYNALGIN - problem ??? 20.03.04, 19:25
        Skoro namacalnie nie było widać, żeby prezerwatywa pękła, tzn. że wszystko jest
        w porządku. Nie ma takiej możliwości, że prezerwatywa jest cała a jakieś
        plemniki pod wpływem np. Gynalginu przenikają wgłąb przez prezerwatywę do
        pochwy. Oczywiście, jeśli zauważyłabyś że spermy w prezerwatywie nie ma to
        jasne jest, że pod wpływem tych pigułek uległa uszkodzeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka