Dodaj do ulubionych

Czy ktoś przechodził mononukleozę?

21.01.11, 11:03
Jak to się objawia u dorosłych i jakie jest samopoczucie?
Obserwuj wątek
    • kajmanik tak 21.01.11, 11:15
      obrzęk górnych powiek, silne osłabienie, brak apetytu, wyraźnie wyczuwalna, powiększona sledziona. ja się czułam średnio. zalecają dietę lekkostrawna i odpoczynek ale ja trafiłam do szpitala i wcale mi do smiechu nie było. ale to dawno było bo 19 lat miałam.
      • kajmanik Re: tak 21.01.11, 11:19
        wezły chłonne miałam powiększone nieznacznie ale podobno moze być tez prawdziwy ,,chomik" . wysypki tez nie miałam.
        • lejdi111 Re: tak 21.01.11, 11:42
          byłam bardzo osłabiona. Zwaliłam to wtedy na przesilenie wiosenne. I miałam jednego węzła znacznie powiększonego oraz pełno w rozmazie monocytów.

          Każdy ma czyste sumienie bo go nie używa
    • yenna_m Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 11:47
      mi wywalilo szyjne wezly chlonne - do wielkosci malej brzoskwini wink
      do tego oslabienie, 38-41-stopniowa goraczka ktora trzymala ze 3 tygodnie
      potem poszlo na uszy i bylam niedoslyszaca ze 2 miesiace
    • kota_marcowa Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 13:09
      Spuchła mi twarz i szyja, byłam osłabiona i miałam gorączkę. Trzeba uważać, bo ta choroba bardzo obciąża wątrobę.
      • verdana Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 13:15
        Moja córka miała - ogromne wężły chlonne, gardło bolało ja tak, ze tydzień nie jada niemal nic, w badaniu wyszła jeszcze powiększona wątroba. Goraczki nie miała.
    • nataliam2 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 13:24
      Ja miałam jako dziecko. Byłam wtedy w 2 klasie podstawówki, czyli jakieś 20 lat temu. Miałam powiększone węzły chłonne, wybroczyny, czyli popękane żyłki i siniaki na nogach. Płytki krwi spadały mi na łeb na szyję i w początkowej diagnozie podejrzewali białaczkę.
      Ogólnie samopoczucie jak przy grypie + wysoka gorączka.
      2 miesiące spędziłam w szpitalu.
      • daisy Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 14:33
        Dzięki za info. Czuję się beznadziejnie ogólnie, jak po dwudniowej szychcie, do tego pobolewa mnie gardło, poza tym nic - i sama już nie wiem, o co chodzi.
        Może powinnam zrobić badanie krwi.
    • memphis90 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 15:14
      Moja siostra miała anginę i nieznacznie powiększone węzły chłonne szyjne. Po antybiotyku spuchły jej powieki, usta i dziąsła. Nie miała powiększonej wątroby i śledziony, ani innych węzłów poza szyjnymi. Wysypka poantybiotykowa pojawiła się późno i też była mało typowa. Rozpoznanie było wyłącznie na podstawie oceny rozmazu krwi, inaczej byśmy nie wpadli, że to mononukleoza.
      • czarneoczy Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 15:37
        Mój brat, objawy takie jak u siostry Memphis smile
        uważaj tylko, bo po chorobie jest się bardzo osłabionym.
        • gocha71 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 20:14
          Tylko straszne przypadki tu opisujecie, a może być inaczej. Moje dzieci wiosną ubiegłego roku przechodziły mononukleozę, a ja zorientowałam się po fakcie. Objawiło się to u nich 2-3 dniowym mocnym rumieńcem na policzkach. I tyle. Owszem w ich szkole były dwa ciężkie przypadki (jeden z pobytem w szpitalu), ale naprawdę sporo dzieciaków "przeszło" to z rumieńcami jedynie. więc nie musi być tylko strasznie.
          • memphis90 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 22.01.11, 08:51
            Im młodsze dziecko tym łagodniej. Moja siostra aż zrezygnowała z wizyty u fryzjera i kosmetyczki, więc byłam pewna, że czuje się dość marnie big_grin
    • karo610 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 21:58
      Ja przechodziłam jako dziecko 13-letnie i objawy jak przy silnym przeziębieniu, bez większych akcji. Za to moja siostra przechodziła w wieku 18 lat i kiepsko z nią było. A było to przed maturą, chyba z miesiąc spędziła w łóżku, obyło się bez szpitala, ale lekarz sugerował że powinna być hospitalizowana, objawy wszystkie możliwe i przebieg choroby okropny. Do tego straciła głos na dobre 2-3 tyg i o mało co nie miała przekładanej matury z powodu choróbska..
    • miaowi Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 21.01.11, 22:49
      Tak, mój ex przechodził. W sierpniu. Fakt, sponiewierało go, ale bardzo porządnie się leczył. Nie wywaliło mu śledziony ani innych organów.
      Końcem września jednak stwierdził w sytuacji łóżkowej, że po mononukleozie "nie może się przemęczać", więc z seksu nici.

      Ku przestrodze zatem - nie bzykajcie się dwa miesiące po mono!!
    • annazl Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 22.01.11, 09:57
      ktoś napisał, że tylko straszne przypadki tu są opisywane, w końcu takie było pytanie jak przechodziliśmy...
      dorosły znacznie gorzej przechodzi niż dziecko, ale fakt że często przechoruje się bez wiedzy, że to mononukleoza
      ja przechodziłam jako 20-latka
      lekarze leczyli mnie na anginę,
      takie były objawy zawalone gardło-węzły nie powiększone, antybiotyki, a było coraz gorzej, przestałam wstawać z łóżka, przestałam jeść, a jak przestałam pić to mnie zabrało pogotowie
      z jednego szpitala trafiłam do drugiego- bo nie mieli pojęcia co ze mną
      W drugim Pani dr w 5 minut powiedziała, że mononukleoza- co potrwierdziły po chwili badania krwii
      Lekarka powiedziała, że ledwo uszłam z zyciem, wiec lepiej być ostrożnym
      Jak masz takie podejrzenie to zrób badania z krwii.
      W szpitalu leżałam około2 tygodni
      Co chwilę mi badali te powiększenie węzłów, śledziony- ale u mnie nie było, a u siebie sprawdź
      życzę zdrowia!
    • estelka1 Re: Czy ktoś przechodził mononukleozę? 22.01.11, 13:26
      Moja córka chorowała jako 9-latka. Pół klasy chorowało wtedy na świnkę, więc jak jej wywaliło węzły za uszami, też to wzięłam za świnkę. Lekarz mający dyżur w przychodni nocno-świątecznej. jakoś bez przekonania podszedł do tego. Mówił, że coś mu nie gra z tą świnką, ale że nie był pediatrą, nie chciał podstawić wiążącej diagnozy. Na drugi dzień obejrzał młodą pediatra, który dla odmiany stwierdził ZAPALENIE JAMY USTNEJ, bo młoda miała brzydki zapach z ust. Dopiero jak mu pokazałam bulwy za uszami, zajrzał w gardło, uznał że angina. Nie mniej ja jakoś nie byłam przekonana, bo stan podgorączkowy nie pasował mi do angin w wykonaniu mojej córki, która zwykle przy nich nieźle gorączkowała. Dopiero jak dwa dni później poszłyśmy na kontrolę do "naszej" pediatry, ona rozpoznała mononukleozę. Skierowała młodą na oddział zakaźny, tam potwierdzili. Młoda przeleżała tydzień w szpitalu, choć w sumie jej stan był całkiem znośny. Trochę tylko jej dokuczało gardło, temperatura 37,2 nie powodowała żadnych problemów. Jedyne na co lekarka kazała mocno zwracać uwagę to powiększona śledziona (pól roku zakazu ćwiczenia na wf, co 2 msc usg jamy brzusznej) oraz zmieniony obraz krwi, co też przez pół roku było kontrolowane. Ja się zaraziłam od córki, ale nie miałam żadnych objawów. Przypadkowe badanie krwi kilka miesięcy później wykazało, że mam wyniki typowe dla tej choroby. Tak, że bardzo różnie ta choroba przebiega u różnych osób. Ja tylko jestem ciekawa, ile dzieciaków z córki klasy wtedy naprawdę było chorych na świnkę, a ile miało mononukleozę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka