Dodaj do ulubionych

Kłykciny - pyt do Pani Doktor

22.04.04, 14:14
Witam!
Jakiś czas temu (ok 3 lata) okazało się, że mam kłykciny, nie wiem od czego,
bo to było jeszcze przed odbyciem stosunku z chlopakiem.. Dwa razy mialam
leczone kłykciny, teraz juz nie mam, podczas ostatniej kontroli pani doktor
powiedziala, ze jestem wyleczona i w tym momencie nie zarazam i wobec tego
nie musze stosowac prezerwatywy... Czy to prawda? Przeciez wirus zawsze
zostanie juz w organizmie? Od jakiegos czasu biore tabletki (Milvane) i
myslalam o zrezygnowaniu z prezerwatywy (staly partner). A moze takie srodki
jak Delfen by pomogly? Ponoc zabezpieczja takze przed bakteriami i
wirusami... NIestaty strasznie trudno jest je u nas kupic... Prosze o rade i
odpowiedz czy skoro nie mam klykcin to moge zrezygnowac z prezerwatywy?
Obserwuj wątek
    • allumeuse_21 Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 22.04.04, 17:38
      przylaczam sie do pytania, tak na przyszlosc, bo juz sie prawie wyleczylam i
      tylko czekam az cytologia nie wykaze hpv zeby odstawic te cholerne kondomy.

      pozatym marysiu, zaden lekarz nie powie ci zebys odstawila latex, ja lecze sie
      u najlepszego wenerologa w warszawie i ciagle slysze ze seks bez gumki to
      zbrodnia przeciw ludzkosci. no i jeszcze teoria ze hpv jak opryszczka zostaje w
      twoim organizmie do konca zycia..

      a teraz pytanie osobiste: czy stwierdzilas zakazenie hpv bedac dziewica? czy
      znaczy to ze byly jakies drogi posrednie [nie stosunek plciowy]? niby ta
      choroba taka popoularna ale w sumie nikt nic nie wie sad
      • zzztop Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 22.04.04, 20:36
        seks bez gumki, zbrodnia przeciw ludzkości. a ten pan doktor słyszał o czyms
        takim, jak uczulenie na lateks? i jesli ktoś je ma to od razu jest
        zbrodniarzem...? może o czymś niewiem...
      • marysia_333 Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 22.04.04, 20:48
        Witam! Kłykciny stwierdzono u mnie podczas pierwszego badania u ginekologa,
        bylam wtedy dziewica, a do ginekologa poszlam bo chcialam sie zdecydowac na
        wspolzycie i wybrac jakas metode antykoncepcji...a tu taka przykra
        niespodzianka.. Zgadzam sie, ze co do choroby to nie za wiele wiadomo, mimo, ze
        rozmawialam o tym z moja ginekolog to jedyne co mi tak naprawde zostalo, ze to
        jest jak opryszcza, zostaje na cale zycie.. Duzo czytalam, ale nie daje to
        odpowiedzi na pytanie czy jak nie mam klykcin to nie zarazam... a co z innymi
        pieszczotami (seks oralny?)
        Naczytalam sie o interferonie, ale pani ginekolog powiedziala, ze to kosztowne
        i nie zawsze daje efekty... No ja osobiscie, gdybym wiedziala, ze jest
        mozliwosc wyeliminowania wirusa to bym nawet na bardzo kosztowne zabiegi sie
        zdecydowala, w koncu to moje zdrowie..
        pozdrawiam
    • allumeuse_21 Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 23.04.04, 10:10
      kuracja interferonem to koszt rzedu 2200 zł i polega na wstrzykiwaniu
      interferonu do kazdej klykciny..

      • malusiakingusia Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 23.04.04, 18:55
        Wypalenie laserem (definitywnie je usuwa) kosztuje w Krakowie 400 zł.
        • marysia_333 Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 23.04.04, 22:30
          wypalanie laserem nie usuwa kłykcin definitywnie... mogą się pojawic nawet po
          dłuższym czasie, a poza tym nie rozwiazuje to problemu wirusa i tego, ze jest
          on obecny w organizmie...
          • malusiakingusia Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 23.04.04, 23:07
            Usuwa definitywnie te, które powstały. One nie odrosną w tym samym miejscu jak
            po Condylinie. W innym tak, owszem. Wirusa nie usunie się niczym (opinia
            lekarza). A to wstrzykiwanie czegos tam za 2000zł niby usuwa wirusa? Czy tylko
            te narośla? Bo jesli tylko objawy to wybór jest prosty, przynajmniej dla mnie.
    • liza7 Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 23.04.04, 21:14
      Lekarz wykryl u mnie klykciny rok temu. 2 lata wczesniej bylam z kims, dosc
      krotko, ale nie doszlo do niczego poza pocalunkami i pieszczotami miejsc
      intymnych dlonia: partner piescil mnie, ja jego. Moj learz stwierdzil, ze to
      wprawdzie mala prawdopodobna droga zakazenia, ale poniewaz nie bylo innej,
      musialam zarazic sie wlasnie w ten sposob. Poczulam sie fatalnie, poczulam zal
      do tego chlopaka, bo to byly moje pierwsze doswiadczenia seksualne. Zeby bylo
      smieszniej, dbalam o antykoncepcje (bralam pigulki), mialam kupione
      prezerwatywy, a tu taka niespodzianka: niewinne pieszczoty, a po nich klyciny.
      Pytalam lekarza, czy jest mozliwe, ze mialam wirusa HPV w sobie juz wczesniej,
      a klykciny po prostu teraz sie ujawnily. Gdyby tak bylo, chyba lepiej bym sie
      czula psychicznie. Ale lekarz upieral sie, ze to wlasnie te pieszczoty musialy
      byc zrozdlem zakazenia. Ze to chlopak mnie zarazil. Wyleczylam klykciny, ale
      problem pozostal. Bo... Tak sie sklada, ze nie mam obecnie partnera, ale nawet
      gdyby ktos sie pojawil, jak mu powiedziec? Wlasnie, mowic, nie mowic? Uzywac
      prezerwatywy i milczec? Uprzedzac, ze mialam klykciny? Co z seksem oralnym? Czy
      ze wzgledu na bezpieczenstwo partnera powinnam zapomniec, ze taki seks
      istnieje? Na razie to pytania czysto teoretyczne, bo jestem sama, ale gdyby
      ktos sie pojawil. Choc mam wraznie, ze i tak nikt juz sie w mom zyciu nie
      pojawi, ale to tylko tak na marginesie.
      PS. Nie jestem nastolatka.
    • monika.antepowicz Re: Kłykciny - pyt do Pani Doktor 25.04.04, 17:42
      uważa sie ze zdrowy organizm po pół roku powinien wyeliminować wirusa z
      organizmu- tak więc jesli ani w cytologii ani podczas badania błon śluzowych
      nie ma śladów wirusa to można zaufac lekarzowui( przeciez kurzajki po
      wyleczeniu tez nie sa zakaźne) a tez są spowodowane przez wirusa brodawczaka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka