e883 Cilest 03.06.04, 00:53 Stosowałam Cilest przez 3 lata - bez żadnych skutków ubocznych. Trochę przytyłam, ale to przez skłonność do jedzenia kalorycznych rzeczy raczej. Przez 2 miesiące stosowałam Harmonet, ale przez 5-10 dni w ciągu cyklu, pod jego koniec bolał mnie brzuch i miałam biegunki... teraz wróciłam do Cilestu. Fenotyp? Hmm... Figura - wszystko wchodzi mi w pupę i w biodra, ale mam to pod kontrolą Najpóźniej tyje mi brzuszek Miesiączki - przed pigułkami bardzo nieregularne, długość 5 dni, średnio- obfite, zwykle brzuch mnie nawet nie boli przy okazji okresu. Cera - dość ładna, zero trądziku i takich tam. Czasem jak mam jakieś zaczerwienienie to kładę na to maść Tormentiol i rano nie ma po tym sladu. Włosy - myję codziennie, bo inaczej są do kitu. Jak są rozpuszczone to szybko się plączą... Wiek - 21 lat Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: Cilest 03.06.04, 09:23 Zaczęłam w 1993 od Triregolu (ze wzgl. na bolesne, nieregularne miesiączki) - samopoczucie w normie, po roku Diane - piękne włosy, cera itd., po odstawieniu wilczy apetyt (co mi się normalnie nie zdarza), potem dopiero w 2001 r. - Logest (i narastająca depresja, zero libido), 2002- Cilest (OK, tylko żle się czułam podczas miesiączki), więc 2003-2004 Mercilon (OK, tylko zatrzymywanie wody pod koniec cyklu, bolały mnie piersi). Zatem od wczoraj wróciłam do trójfazowych (ze względu m.in. na libido). Fizycznie znoszę każdy typ pigułek bez żadnych sensacji. Natura obdarzyła mnie bolesnymi obfitymi miesiączkami, cerą mieszaną i tłustymi włosami (które leczyła tylko Diane). MAm niski poziom hormonów własnych w ogóle (także tarczycy), 3 lata temu wycięty włókniak, 30 lat, dzieci brak, figura - raczej gruszka, 159/50, stała waga, słabe żyły niestety. Pozdrowienia, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pep5 Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) 03.06.04, 09:37 Zaczynam milvane, brałam 4 lata cilest- zaczęłam sie po nim źle czuc ( mdłości, bóle głowy, robiło mi się słabo ), brałam 2 lata logest, ale libido po prostu zniknęło, poza tym żadnych innych skutków ubocznych, jestem szczupła, mięsiączki gdy nie biorę pigułek trwają gdzieś 5 dni, są normalne, cera przetłuszczająca, włosy również, wiek 25 lat.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pep5 Re: milvane 03.06.04, 09:42 pep5 napisała: > Zaczynam milvane, brałam 4 lata cilest- zaczęłam sie po nim źle czuc ( mdłości, > > bóle głowy, robiło mi się słabo ), brałam 2 lata logest, ale libido po prostu > zniknęło, poza tym żadnych innych skutków ubocznych, jestem szczupła, > mięsiączki gdy nie biorę pigułek trwają gdzieś 5 dni, są normalne, cera > przetłuszczająca, włosy również, wiek 25 lat.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nati85 Nie rozumiem niektórych z was... 03.06.04, 16:05 Tak właśnie czytam te wszystkie wypowiedzi i wiedzę, że wiele z was zmieniało pigułki po kilka razy i za każdym razem ma jakieś skutki uboczne (niektóre nawet piszą o pojawiających się żylakach i innych dolegliwościach związanych z krążeniem). I jednego nie rozumiem, dlaczego wy się tak męczycie? Jest taka zasada, że jak się kobiecie zmieni 3 razy pigułki i tych 3-cich też nie toleruje to powinna sobie dać spokój, a tu widzę, że niektóre z was biorą juz 5,6 rodzaj pigułek i nadal jest źle. Ja rozumiem, że zabezpieczenie przed ciążą jest bardzo ważne, ale dlaczego ma się to odbywać kosztem waszego zdrowia i samopoczucia? Po co brać pigułki skoro ma się przy nich zerowe libido? Kobiety, które są zdrowe, nie mają żadnych przeciwskazań i dobrze tolerują pigułki to mogą je brać latami i większości z nich nic nie będzie. Ale po co się katować latami czymś po czym się cały czas źle czuje? Po co się narażać na żylaki lub nawet zakrzepicę? Po co męczyć się z zerowym libido (skoro prawie nie ma seksu to po co pigułki?)? Na prawdę niektórych z was nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Nie rozumiem niektórych z was... 03.06.04, 17:25 [...] Mnie też byś zaleciła odstawienie pigułek? Brałam Mercilon - po ok. 1,5 roku plamienia w trakcie brania, czyli za mała dawka hormonów, przejście na Cilest - po kolejnym ~1,5 roku - to samo. Przejście na Triquilar - po ~1,5 roku brania skok prolaktyny - stresowy, bo nagły i niepowtarzający się, przy jego okazji zmiana na Milvane. Na Milvane jechałam przez prawie 2,5 roku, kiedy to odstawiłam na 2 miesiące - ot tak sobie, dla sprawdzenia. Miałam dwa naturalne cykle - pierwszy 31 dni, drugi 28, z owulacją jak sądzę (zdanie lekarza, który mnie badał w okolicach połowy pierwszego popigułkowego cyklu + ewidentne objawy owulacji ~14 dni przed pierwszym i drugim krwawieniem). Teraz od tygodnia znów jem Cilest, i nie wiem jeszcze, jak się czuję. Jeśli coś będzie nie tak, pójdę do doktorka i poproszę o powrót do Triquilaru. Na każdych z wymienionych pigułek czułam się dobrze, właściwie moje samopoczucie nie różniło się od tego z tych dwóch cykli bezpigułkowych, tylko teraz miesiączki miałam zdecydowanie bardziej bolesne. Nogi mi drętwiały, ale jak sądzę od kilkunastu godzina na dobę spędzanych na siedząco, wyniki krwi - w normie. USG narządów rodnych i piersi - OK. Tez uważasz, że po trzecim rodzaju pigułek powinnam przestać? Odpowiedz Link Zgłoś
nati85 Re: Nie rozumiem niektórych z was... 03.06.04, 17:43 No ja na twoim miejscu też bym już więcej raczej nie kombinowała z pigułkami. Po jakimś czasie ich brania twój organizm wyraźnie daje znać, że ma już dość. Ale u ciebie jest trochę inaczej niż jak to opisałam. Ty dobrze tolerujesz pigułki i dobrze się z nimi czujesz, ale do pewnego czasu. I dlatego musisz co te 1,5 roku zmieniać. A ja miałam na myśli kobiety, które źle się czują cały czas i zmieniają n-ty raz pigułki i nadal źle się czują i tak od kilku lat. Taka kobieta już nawet sama nie wie jak normalnie się czuła... I jak odstawi pigułki chociaż na miesiąc to dopiero odżywa... Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Nie rozumiem niektórych z was... 03.06.04, 18:00 nati85 napisała: > Po jakimś czasie ich brania twój organizm wyraźnie daje znać, że ma już dość. Hmmm... no wiesz, dla moich ginekologów to był sygnał, że nie tyle ma dość, co potrzebuje większej dawki hormonów. Subtelna różnica. > Ty dobrze tolerujesz pigułki i dobrze się z nimi czujesz, ale do pewnego > czasu. I dlatego musisz co te 1,5 roku zmieniać. Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy _musiałam_ zmieniać. Teraz jest tendencja (w każdym razie ja zauważyłam) do 'przeczekiwania', bo plamienie przed zakończeniem opakowania nie musi się wcale powtórzyć. Ale zmieniałam, i było OK... A skoro lekarz zaleca, badania są w porządku, i czuję się dobrze, to póki co biorę. A jak tak pewne zabezpieczenie przestanie mi być potrzebne, to odstawię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Re: Nie rozumiem niektórych z was... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 19:13 Tri Minulet bralam kolejno mercilon cilest logest znow cilest harmonet minulet i tak na zmiane po kazdych zle sie po jakims dluzszym lub ktoryszym czasie zle czulam przy minulecie zaczal mi sie cykl wydluzac stad pigulki 3 fazowe wiem ze jestem bad responder i wiem ze zle reaguje na hormony i tak bedzie zawsze a pigulki biore bo musze w celu leczniczym a nie z wyboru figura normalna kobieca zaokraglona wiek 25 lat Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: Nie rozumiem niektórych z was... 03.06.04, 22:15 No cóż... Są plusy i minusy,a jeśli ktoś jest dorosły i odpowiedzialny, to wybiera mniejsze zło. Biorąc pigułki eliminujesz ryzyko niechcianej ciąży. Nie jestem żadną matką Polką i nie powiem, jak pani poseł Nowina Konopka "ja urodziłam 7, to inne też mogą". To byłby zwykły faszyzm. POza tym - u mnie korzyści z pigułek przewyższają straty. Jako młoda dziewczyna miałam tak obfite miesiączki, że hemoglobina spadła mi poniżej normy. To bardzo częsty przypadek, któy pigułki skutecznie leczą. POmijam zespół napięcia. humorki, wahania nastroju, bolesność miesiączek. Pamiętajmy, że pigułki są jedynym sposobem zapobiegania rakowi jajnika, który jest znacznie groźniejszy od innych kobiecych nowotworów. I wreszcie powód egoistyczny, świadczący o mojej kompletnej niedojrzałości: czasem lubię po prostu przesunąć ten moment, gdy zaczyna się krwawienie. Bo egzamin (kiedyś), bo wyjazd (teraz). Przy naturalnych, u mnie długich cyklach, nigdy nie bylam pewna, kiedy nastąpi ten cudny moment... Poza tym uważam, że osoba dorosła może decydować o swoim życiu i zdrowiu, nawet, jeśli postępuje lekkomyślnie. Nie krytykujmy kobiet biorących "nienaturalne" pigułki, bo sa i takie kobiety, które robią rzeczy znacznie bardziej ryzykowne i mało celowe: odsysanie tłuszczu, podciąganie powiek, tatuaże. Absolutnie się zgadzam, że kobiety nietolerujące pigułek brać ich nie powinny. Ale odsetek takich kobiet jest niski, a rozsądny lekarz potrafi dobrać lek do "urody" pacjentki, czego wszystkim życzę. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Logest, wcześniej Rigevidon IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 04.06.04, 08:22 Podpisuję się pod Twoim postem. U mnie plusy przeważają, a tak całkiem szczerze, to minusów nie zauważyłam. Ponad Początkowo Gravistat, bardziej jako eczenie pojawiających się torbielek. Potem zaplanowana ciąża, po niej przez 6 lat Rigevidon, tolerowany dobrze. Potem druga, dokładnie zaplanowana ciąża i przez to konieczna przerwa w przyjmowaniu tabletek. Obecnie od 3 lat Logest, dobrze tolerowany, działań ubocznych nie zauważyłam. Przed tabletkami b. nieregularne okresy, częste, np. co 20, a czasem co 14 dni. Do tego miesiączki potrafiły trwać po 10 dni, łatwo więc obliczyć, że przerwy pomiędzy nimi były zaledwie kilkudniowe. O obfitości nawet nie wspominam, anemię mialam totalną. I te bóle. Obecnie ideał, co 28 dni, okres trwa 4 dni, nie za mocny. Problemów z wagą nie mam, typ kobiecy, raczej szczupła. Lat 34. Też wykorzystuję od czasu do czasu (nie częściej niż raz w roku) tabletki do przesunięcia okresu, skutków ubocznych w ciągu kilkunastoletniego łykania pigułek nie zauważyłam. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
nati85 Re: Nie rozumiem niektórych z was... 04.06.04, 09:18 Jeśli kobieta dobrze toleruje pigułki to niech je bierze, bo faktycznie czasami zalety przeważają ryzyko. Mi chodziło tylko o to, że wiele kobiet się bardzo źle czuje na pigułkach (bierze je od kilku lat, wypróbowała już 5-6 rodzajów i cały czas boli ją głowa, ma złe samopoczucie, bóle brzucha, plamienia, zerowe libido - po co się tak katować?), a bierze je tylko by zapobiec ciąży lub pozbyć się pryszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Tym razem ja Ciebie nie rozumiem IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 04.06.04, 10:48 <<< a bierze je tylko by zapobiec ciąży... A czy nie po to są właśnie pigułki? Właśnie by zapobiec ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
nati85 Re: Tym razem ja Ciebie nie rozumiem 04.06.04, 14:56 > A czy nie po to są właśnie pigułki? Właśnie by zapobiec ciąży? Tak, po to są pigułki. Ale czy warto ryzykować własnym zdrowiem? Bo gdyu się nic nie dzieje, kobieta czuje się OK to super! Ale jeśli cały czas źle się czuje, albo ma poważne przeciwskazania to co ważniejsze? Uniknięcie ciąży czy własne zdrowie (albo nawet życie w wypadku niektórych przeciwskazań)? Dlatego tych właśnie kobiet nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: Tym razem ja Ciebie nie rozumiem 04.06.04, 15:02 nati85 napisała: > Uniknięcie ciąży czy własne zdrowie (albo nawet życie w wypadku niektórych > przeciwskazań)? Dlatego tych właśnie kobiet nie rozumiem... Nie rozumiesz, bo nie jesteś w stanie sobie wyobrazić sytuacji, kiedy ciąża byłaby koszmarnym dramatem. Nie chodzi o to, że obrona magisterki przesunie się o 1,5 roku, albo że nie dostanie się podwyżki. Mówię np.: o sytuacji, kiedy kobieta z jakiegoś powodu nie może mieć wkładki domacicznej, a dziecko - w przypadku ciąży - byłoby ciężko upośledzone. Nie wiem... choćby w czasie brania jakichś mocno teratogennych leków. Albo po okresie, w którym kobieta miała wykonanych dużo prześwietleń RTG okolic wiadomych. Albo wtedy, kiedy koeita/jej partner są obciążeni jakimiś chorobami genetycznymi. Co wtedy? Zrezygnować z seksu? Używać prezerwatyw + globulek + NPR, a w razie wpadki beztrosko iść na skrobankę? Czasem naprawdę NIE MOŻNA pozwolić sobie na ciążę. Nawet ryzykując migrenami albo żylakami. Jasne, że to przypadki nieczęste, że zdecydowanie bardziej powszechna jest 'pogoń za wygodą', bo pigułki - co by o nich nie mówić - są ogromnie wygodne. Ale to się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Tym razem ja Ciebie nie rozumiem 05.06.04, 05:37 the_kami napisała: >Nie rozumiesz, bo nie jesteś w stanie sobie wyobrazić sytuacji, kiedy ciąża >byłaby koszmarnym dramatem...Mówię np.: o sytuacji, kiedy >kobieta z jakiegoś powodu nie może mieć wkładki domacicznej, a dziecko - w >przypadku ciąży - byłoby ciężko upośledzone. Albo po okresie, w którym >kobieta miała >wykonanych dużo prześwietleń RTG okolic wiadomych. Albo wtedy, kiedy koeita/jej >partner są obciążeni jakimiś chorobami genetycznymi. Ty jak zwykle filozofujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pep5 Re: Nie rozumiem niektórych z was... IP: *.man.poznan.pl 04.06.04, 10:31 Witaj! Po to żeby później nie płakać nad niepożądaną ciążą. To byłby dopiero dramat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja nati85 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 10:57 To jest watek o tym "jakie stosujecie tabletki" a nie o tym "dlaczego nati nie rozumie niektorych z was", wiec oszczedz chociaz na niektorych watkach tych swoich wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_a_s Nati85 04.06.04, 10:59 To jest watek o tym "jakie stosujecie tabletki" a nie o tym "dlaczego nati nie rozumie niektorych z was", wiec oszczedz proszę chociaz na niektorych watkach tych swoich wypowiedzi, bo bedzie innym trudniej szukac miedzy postami wiadomosci na temat okreslonych pigulek. Dzieki z gory Odpowiedz Link Zgłoś
elka.w Uwaga! 04.06.04, 15:08 Proszę wpisujcie tylko to o co prosiłam zakładając wątek. Bez zbędnych komentarzy. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośnica Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) IP: *.acn.pl 05.06.04, 11:50 - harmonet od października (z miesięczną przerwą) - nie brałam wcześniej innych - jestem z nich zadowolona, jedyny 'efekt uboczny' to piersi wylewające się ze stanika ) - fenotyp zmiksowany (kobieca figura, drobna, ale tłusta cera i łagodny PMS. bez pigułek miałam długi cykl miesiączkowy, ale za to równiż długie krwawienie, dość obfite, ale niebolesne... etc etc. :]) - wiek 19. mam nadzieję, że udzieliłam Ci wyczerpującej odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
igis Cilest->logest->przerwa->mercilon 06.06.04, 08:54 -5 lat bralam cilest, coraz czesciej i dluzej pojawialy sie plamienia, oprocz tego zadnych skutkow ubocznych. -Lekarz zalecil zmiane na logest i wtedy zaczela sie tragedia- cera straszna- tradzik, chociaz nigdy nie mialam czegos tak strasznego na twarzy- nawet w okresie dojrzewania, poza tym puchlam, mialam zly humor itp, nie wytrzymalam i odstawilam na 3 miesiace. -W tym czasie cykl wydluzyl sie do 40-50 dni, twarz nieznacznie sie poprawila, walcze do terazPlus- waga automatycznie spadla o ok 3kg i utrzymuje sie na tym poziomie pomimo tego, ze pozwalam sobie na wiecej jedzenia. Po prostu chyba polepszyla sie przemiana materii i nie musze sie az tak kontrlowac -Polowalam na Jeanine, ale lekarz powiedzial ze nie ma ich jeszcze i zalecil Mercilon, niedlugo zaczne brac Nie rozumiem tylko jednego, wrocilam do domu i zaczelam czytac o tych tabletkach. Nie wiem czemu jesli skutki uboczne przy cilescie byly mniejsze, to czemu teraz przepisal mi mercilon, ktory jest podobny do logestu Odpowiedz Link Zgłoś
igis Re: Cilest->logest->przerwa->mercilon 06.06.04, 09:37 Zapomnialam o metryczce: -23 lata -fenotyp hmmm drobna budowa ze sklonnoscia do gruszki, cykle bez pigulek wydluzone i obfite, z bolami -cera ze sklonnocia do przetluszczania -dolne normy jesli chodzi o skladniki krwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snuka microgynon 4 lata, logest 3 lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 23:03 nie miałam większości problemów przez was opisywanych. zaczęłam brać tablety jak miałam niecałe 18 lat, od ponad roku nie biorę. Zaczęłam z microgynon 21 i totalną depresją, przeszło mi po miesiącu, niestety wraz z ochotą na seks , chociaż może to facet był nieodpowiedni.... Potem pełna tolerancja, żadnych żylaków, plamień, bóli itp. Ale za to częste infekcje niestety. W sumie ponad dwa lata. Po przejściu na Logest (i zmianie faceta) ochota na seks ogromna. Od trzech lat wcinam kefir i jogurty codziennie i jestem zdrowa jak rybka. Ale do tabletek już chyba nie wrócę. Niby czułam się OK, ale trochę mną wstrząsnęło jak mojej cioci obcięli pierś. Lekarz twierdzi że to żadne przeciwwskazanie, ale jednak... Pozdrawiam wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fio Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) IP: *.umwp-podlasie.pl 07.06.04, 13:50 Brałam kiiedys Microgynion. Czułam się normalnie choć troche utyłam. Teraz do nie dawna brałam Hormonet. Feler ma jeden- jest drogi - około 36 zł. Ma podobno najmniejszą dawkę hormonów.Fajne opakowanie, łatwo schować i przede wszystkim - DZIAŁA...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodka Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 07.06.04, 15:51 JA przez 2 lata brałam Cilest, jednak cera po nim strasznie pogorszyła mi się, a ciągłe bóle głowy doprowadzały do szału, teraz biorę Marvelon jest oki, ale dziś będąc u ginekologa dostałam receptę na Jeanine, lekarz dzwonił do apteki i już w przyszłym tygodniu będą w sprzedaży. Te tabletki to przede wszystkim ze względu na cerę i mniejszą ilość działań uboczynych. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nati85 Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) 07.06.04, 17:19 > dziś będąc u ginekologa dostałam receptę na Jeanine, lekarz dzwonił do apteki i > > już w przyszłym tygodniu będą w sprzedaży. Te tabletki to przede wszystkim ze > względu na cerę i mniejszą ilość działań uboczynych. POzdrawiam Mniejszą? Chyba większą! Na cerę rzeczywiście mogą wpływać dobrze, również działają odwodniająco - i to jedyne zalety. Ryzyko zakrzepicy zarówno przy Jeanine (Valette) jak i Yasmin jest nawet wyższe niż w wypadku 3 generacji pigułek. Poza tym jeśli Cilest ci pogorszył cerę to pewnie nie możesz brać pigułek o przewadze estrogennej... Więc po Jeanine pewnie też poprawy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_szka9 Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) 14.06.04, 13:05 podnoszę wątek. i dodaję do mercilonu...logestu...HARMONET! Odpowiedz Link Zgłoś
klaudiaa2 Logest 17.06.04, 21:33 biore 3 opakowanie , ale miedzy 1 a drugim op. mialam 2 m-ce przerwy po 2 opakowaniu nie mam zadnych negartywnych objawow ( wczesniej , po 1 op. , bolaly mnie piersi i "powiekszyl mi sie brzuch), czyje sie dobrze choc nie wiem czy nie spadlo mi libido0 moze byc zwiazane z duzym stresem w ostatnim m-cu wczesniej nie bralam innych pigul za logest place ok 34 zł Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysica_krakow Re: Jakie pigułki stosujecie? (mała ankieta) 18.06.04, 11:12 Biorę Cilest od 2 miesięcy. Wcześniej brałam Minulet, zmieniłam bo przy Minulecie miałam przez 21 krwawienie a podczas 7 dniowej przerwy prawdziwi potop Podczas przyjmowanie Cilestu przy pierwszym opakowaniu przez jakies 2 tygonie miałam migreny i co ciekawe w 7 dniowych przerwach zamiast krwawienia mam tylko plamienia Fenotyp hmmm... wysoka, chuda, sucha cera, Miesiączki co 31 dni bardzo skąpe krwawienia, brak krwawienia w nocy ( ciekawy objaw) włosy normalne ( ani suche ani tłuste ) wiek 21 lat Mam jedno dziecko Odpowiedz Link Zgłoś