Dodaj do ulubionych

trochę pobredzę.

IP: *.cheeloo.pl 04.08.11, 11:20
Większą część życia ( a jestem młoda) miałam bóle owulacyjne ( około-owulacyjne ) a od 2 cykli nic + sucho jak na Saharze. Lekarz mówi: " widocznie, Ci przeszło, nie ma się czym przejmować"

- Czy mogło tak po prostu przejść ( pomijam już kwestię: co miało przejść ?- takie retoryczne pytanie) czy to jakiś alarmowy sygnał?

(Nie wiem ale mam jakieś irracjonalne przeczucie, że tam się nic nie dzieję, dlatego jest taki spokój. Ja wiem, że śluz i ból o niczym nie świadczą ale....coś mi nie daje spokoju).

- da się sprawdzić czy wszystko jest ok, a nawet lepiej bo wszystko działa jak trzeba a pozbyłam się jedynie kłopotliwego bólu w środku cyklu?

Wiem, że trochę majaczę bo organizm to nie szwajcarski zegarek, ale jakoś ciężko mi uwierzyć, że coś co było " od zawsze" zniknęło samo z siebie.

Tak się chciałam wygadać anonimowo...i upewnić się czy mam jakieś schizy.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: trochę pobredzę. 04.08.11, 14:03
      to ja mam odwrotnie.Kiedys mnie nic nie bolalo w srodku cyklu a teraz tak naparza ze nie moge sie wygodnie do snu ulozyc.Pytalam gina i moze sie tak zdarzyc.
      • Gość: hel Re: trochę pobredzę. IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.11, 23:14
        To tak jak u mnie. Przez 20 lat bolal mnie brzuch TYLKO podczas miesiaczki, a teraz nagle doszly bole owulacyjne. Pamietaj, ze co 7 lat "wszystko" sie zmienia w organizmie kobiety jak to mowia lekarze i dlatego nie ma w tym nic dziwnego. Nie mialam, a teraz mam, ty mialas, a teraz nie masz.
    • Gość: Niesia Re: trochę pobredzę. IP: 46.77.3.* 04.08.11, 18:51
      Żeby sprawdzić czy masz owulację możesz iść na monitoring owulacji - takie dokładniejsze USG.
      • Gość: da Re: trochę pobredzę. IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.11, 23:12
        Przeciez w aptece sa testy owulacyjne i mozna je sobie kupic bez problemu.
    • dorotakatarzyna Re: trochę pobredzę. 05.08.11, 02:31
      Moja siostra miała podobnie, lekarka kazała mierzyć co rano temperaturę i przyjść z wykresami. Jeszcze nie minął miesiąc, więc nie wiem co wyszło. Może też spróbuj pomierzyć, dowiesz się czy masz owulację.
      • Gość: elith Re: trochę pobredzę. IP: *.cheeloo.pl 05.08.11, 16:25
        Dzieki za pomysł. Jakoś nie pomyślałam o tym. ( u lekarza już byłam, dałam 100 zł za " nie przejmuj się"- może słuszne, więc mnie stać mnie na kolejną wizytę i monitoringi w najbliższym miesiącu)
    • zawsze-soffie ja też. 05.08.11, 11:07
      to gó..o zwane bólem owulacyjnym powinno przyjść 5 dni temu (+/- )!!!!! Czekałam i siedziałam w domu jak na smyczy - to nic przyjemnego zwijać się z bólu poza domem. Przez te 5 dni coś tam się zbierało, zbierało, zbierało i nic! Sobie myślę, że pewnie nic nie będzie tego miesiąca i zaplanowałam sobie na dziś -w ten jeden z nielicznych słonecznych dni aktywny wypoczynek. I co?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I te niedorozwinięte jajniki zafundowały mi ból owulacyjny!!!!!!!!!!- już ledwo chodzę. I muszę siedzieć na doopię i czekać co się stanie. "Zabić je" to za mało!!!

      Co do reszty, uważam, że wszystko ma swoją przyczynę. Pojawiający się ból owulacyjny i znikający. U mnie zanik bólu owulacyjnego ( itp) byłby podejrzany, bo mam zrosty ( stąd ból podobno)
      • dorotakatarzyna Re: ja też. 05.08.11, 23:13
        A nie pomoże ci coś przeciwbólowego? Ja w czasie miesiączki nie muszę nic brać, a wczasie owulacji owszem...
        • zawsze-soffie Re: ja też. 07.08.11, 08:46

          Ze tak porównam... nie wiem czy tabletka przeciwbólowa by coś dała gdybym sobie żyletkę do tyłka włożyła i kręciła na wszystkie strony... No chyba żebym pół opakowania wzięła to może by to coś dało.... no nie opłaca mi się big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka