Dodaj do ulubionych

ciąża a stomatolog

21.05.04, 09:20
witajcie.mam nadzieję,że ktoś mi pomoże.byłam wczoraj u stomatologa.mądra
pani doktor kończąc wypełnienie położyła mi na brzuchu włączone urządzenie do
światłoutwardzania.zamarłam.chcałam wyłączyć sprzęt,ale po naciśnięciu nadal
było włączone.pewnie jeszcze pogorszyłam sprawę.pomijam,że nigdy wcześniej
nie byłam traktowana u dentysty jak półka,to jest jednak najmniej ważne.mogę
być w ciąży...czy to mogłoby zaszkodzić dziecku?czy to są mocne promienie?
dzięki za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • venka1 Re: ciąża a stomatolog 21.05.04, 15:36
      Dorotko!
      Zanim usiądziesz na fotel musisz mówić,że jesteś w ciąży!!Wtedy potraktują Cie
      lepiej.Z tego co mówisz,to stomatolog nie wiedział,że nosisz w sobie
      maleństwo...a jeżeli wiedział to ja na Twoim miejscu już nigdy w zyciu nie
      poszłabym tam!!
      Myślę,że nie masz się czym martwić,dziecko jest zabezpieczone i nie powinno mu
      to zaszkodzić.Chyba,że bardzo się martwisz to idż do lekarza i opowiedz o
      stuacji i że chcesz by zobaczył czy wszystko ok

      • dorota_kg Re: ciąża a stomatolog 21.05.04, 16:14
        dzięki za odpowiedz."najzabawniejsze jest to,że rozmawiałam wcześniej z panią
        doktor o tym,że się staramy o dziecko.to było kompletnie nieodpowiedzialne z
        jej strony.
    • ankar5 Re: ciąża a stomatolog 21.05.04, 16:53
      Droga Dorotko,czy myślisz,że pani doktor zrobiłaby krzywdę twojemu dziecku?
      Przecież skończyła studia i wie co robi(trudne studia).Rozumiem twoje obawy,
      sama jak byłam w ciąży czasem przesadzałam.Nie ma powodu do obaw, to nie jest
      przecież promieniowanie rentgenowskie,tylko UV . Nic się nie stanie.
      Poza tym przypuszczam,że na brzuchu miałaś lampę włączoną,ale nie emitowała
      promieni UV( pewnie szumiała,to znaczy,że urządzenie się chłodziło.Gdy emituje
      światło UV to lampa świeci na niebiesko i wtedy się naświetla plombę.
      A swoją drogą nie dobrze o tobie świadczy w jaki sposób mówisz o swojej pani
      doktor.Szanujmy się na wzajem!
      • dorota_kg Re: ciąża a stomatolog 21.05.04, 23:59
        nie wątpię,że są to ciężkie studia,ale musisz przyznać,że układanie wszelkiego
        rodzaju sprzętu na pacjencie nie należy do posunięć zbyt profesjonalnych.a że w
        tym momencie wywołało to u mnie taką a nie inną reakcję nie jest chyba aż tak
        dziwne.skończyłam studia na innym kierunku i nie muszę się znać akurat na
        emisji promieni UV.stąd moje pytanie.to nie jest "moja pani doktor" i wiem na
        pewno,że nią nie będzie.lekarze są różni,to też ludzie,nie bardzo rozumiem to
        końcowe podsumowanie.mimo wszystko dziękuję za odpowiedz.
    • ankar5 Re: ciąża a stomatolog 22.05.04, 00:27
      Sama jestem stomatologiem i stąd to moje rozgoryczenie twoim postem.Ale prawda
      jest, że nigdy nic nie układam na brzuchu pacjenta!
      Pozdrawiam.Ania
      • dorota_kg Re: ciąża a stomatolog 22.05.04, 10:57
        aniu nie powiedzialam nigdy,że nie szanuję lekarzy.wręcz przeciwnie.żałuję,że
        sama się do tego nie nadaję.przestraszyłam się sytuacji i konsekwencji jakie
        mogła nieść za sobą.pewnie masz rację,pewnie urządzenie się tylko chłodziło,a
        ja niepotrzebnie chciałam je wyłączyć(nie wiem czy nie pogorszyłam sprawy).ale
        uspokoiłaś mnie .dzięki
    • rozwod Re: ciąża a stomatolog 22.05.04, 20:01
      Niestety lekarze tak traktują pacjentów. Dobrze ze zostałaś potraktowana tylko
      jako półka a nie co innego. Tematem rzeka jest traktowanie pacjentów w
      dzisiejszych czasch. Więc myśle ze oburzenie pani stomatolog jest bez podstawne
      bo nasza służba zdrowia jest tragedia. Chodzi mi o stosunek lekarz -
      pacjent !!!!! Sto lat za murzynami !
      • dorota_kg Re: ciąża a stomatolog 23.05.04, 21:14
        cos w tym jest.miloby bylo miec jednak 100% pewnosc ze ta wizyta nie bedzie
        miala zadnych konsekwencji.przeciez chcac wylaczyc to cudo moglam przyczynic
        sie do emisji promieni.moze ktos uznac to za przesada z mojej strony,ale
        prawda jest taka,ze nie powinnam miec wcale takiego problemu...ta sytuacja nie
        powinna miec miejsca.a moje obawy,no coz jestem specjalistka w innej dziedzinie
        a najzwyczajniej w swiecie chcialabym miec zdrowe dziecko.to chyba niezbyt
        wiele...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka