Dodaj do ulubionych

Cysta na jajniku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 16:55
Dziś byłam u ginekologa, który stwierdził, że mam cystę na lewym jajniku wielkości 2,3 cm, w listopadzie mam przyjść, żeby sprawdzić czy cysta rośnie, jeżeli tak, to będzie do wycięcia. Nie zapisano mi żadnych leków. Czy rzeczywiście nie da się tego jakoś zasuszyć, wyleczyć, czy można tylko czekać czy samo sie wchłonie? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: ....... Re: Cysta na jajniku IP: *.cheeloo.pl 16.05.12, 17:16
      dziwne...to, ze bez leków i dziwne że jak sama z siebie nie zejdzie to od razu cięcie..
      Ja dostałam leki.
    • marianne11 Re: Cysta na jajniku 16.05.12, 17:43
      Dziwi mnie, że ginekolog nie zapisał leków hormonalnych, widać po obrazie USG stwierdził, że torbiel nie wygląda na czynnościową (a tylko takie schodzą po hormonach).
      Radziłabym wybrać się do innego ginekologa, powtórzyć USG i dopytać, jak ta cysta wygląda na USG - czy na czynnościową, czy może endometrialną. To podstawa.
    • Gość: no wiec Re: Cysta na jajniku IP: *.cheeloo.pl 16.05.12, 18:11
      Może uznał, że to tylko pęcherzyk który nie pękł i powinien zejść w najbliższym czasie ale jak nie to do listopada kupa czasu. Chyba nie masz żadnych objawów bo żyć z nimi tak długo to niezbyt miła perspektywa - wiem co mówię.

      hmmm z jednej strony rozumiem lekarza. Niektórym kobietom po podaniu leków jajniki jeszcze bardziej szaleją i tworzą się cysty. Wiem też że niektórzy jak nie ma dolegliwości każą przeczekać cykl w nadziei że zejdzie samo..ale jeden cykl a a z 5/6 to jednak pół roku..

      Ja np miałam przeczekać cykl nic z tego nie wyszło, wróciłam z mocnymi dolegliwościami więc dostałam hormony i przeszło (...) na miesiąc a potem było tylko gorzej - rozszalały mi się jajniki i w sumie ze 3 lata się męczyłam.

      Skonsultuj się z innym lekarzem ale faktycznie poczekaj cykl może jak wrócisz na ponowne usg po tym cyklu ( jak się zdecydujesz) już nie będzie. Jak nie masz problemów bólowych itp to w sumie nic nie tracisz chyba.
    • mamalgosia Re: Cysta na jajniku 16.05.12, 20:22
      Mam takie pojawiające się i znikające cysty. Miałam, po trzech cyklach sama zniknęła (bez leków). Za jakieś pół roku znowu i znowu zniknęła.
      Uważam, że postępowanie lekarza (obserwować) jest dobre, choć pół roku to długo, może 3 cykle byłoby lepiej
      • blue_malinkaaa Re: Cysta na jajniku 16.05.12, 21:09
        To jeżeli masz takie cysty,uważasz,że lekarza postępowanie jest dobre to o co chodzi?
        • blue_malinkaaa Re: Cysta na jajniku 16.05.12, 21:17
          blue_malinkaaa napisała:

          > To jeżeli masz takie cysty,uważasz,że lekarza postępowanie jest dobre to o co c
          > hodzi?


          Przepraszam,źle zrozumiałam,myślałam,że to ta sama osoba-Riko i mamalgosia...


          Riko,jeżeli nie zniknie cysta,i bedzie rosła a leki hormonalne nie pomogą,to koniecznie wyciąć,sama miałam torbiel 2 lata ją nosiłam z nadzieją,że zniknie,leczenie hormonalne nie pomogło,w końcu usunełam i torbiel miała aż 10 cm nie tak jak na USG 6 cm i był to nowotwór,na szczęście łagodny,nie ma sensu nosić tego jak nie znika.
    • Gość: Riko Re: Cysta na jajniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 23:46
      Bardzo dziękuję za odzew.
      Ja dolegliwości miałam już kilka miesięcy temu - po ćwiczeniach mięśni brzucha strasznie bolał mnie brzuch i nie mogłam w ogóle chodzić. Lekarz powiedział mi, że to mogło być skręcenie jajnika z powodu cysty właśnie i że miałam szczęście, że jajnik sam sie odkręcił bo inaczej musiałabym iść do szpitala. Potem jeszcze kilka razy bolało mnie ale krótko i zaraz potem zapominałam o tym. Wiem więc, że mam to od kilku miesięcy na pewno. Rok temu byłam u ginekologa i nie zauważył nic.
      Teraz zaczynam sie martwić. Chciałabym oczywiście żeby samo sie wchłonęło, boję się wycinania, dlatego pytam właśnie co robić.
      Na pewno udam się do innego lekarza, mam nadzieję, że spojrzy na to inaczej.
      Jaka jest różnica pomiędzy cystą czynnościową a inną? Czy ta czynnościowa jest mniej groźna?
      Przepraszam, jeżeli moje pytanie jest banalne.
      • marianne11 Re: Cysta na jajniku 17.05.12, 07:00
        Gość portalu: Riko napisał(a):

        > Na pewno udam się do innego lekarza, mam nadzieję, że spojrzy na to inaczej.

        To podstawa.

        > Jaka jest różnica pomiędzy cystą czynnościową a inną? Czy ta czynnościowa jest
        > mniej groźna?
        > Przepraszam, jeżeli moje pytanie jest banalne.

        Pytanie wcale nie jest banalne.
        - Cysta czynnościowa (miękka, rzadki płyn na USG) powstaje z niepękniętego pęcherzyka Graafa i najczęściej wchłania się sama w kolejnych cyklach (lub schodzi po tabletkach antykoncepcyjnych, ewentualnie Duphastonie/luteinie).
        - Do torbieli czynnościowych należą jeszcze torbiele krwotoczne, na które także działają leki hormonalne, jednak z nimi problem jest taki, że trudno je odróżnić w obrazie USG od torbieli czekoladowych, bo (tak jak czekoladowe) są wypełnione krwią.
        /Spotkałam się z przepisywaniem przez ginekologów w niektórych przypadkach - nie wiem, których - antybiotyków zamiast hormonów, ale o tym nie piszę, bo się nie znam, jak, kiedy, ani dlaczego./
        - Torbiele czekoladowe (inaczej: endometrialne - gęsty płyn na USG, wypełnione są krwią, ale mechanizm powstania jest zupełnie inny niż w przypadku czynnościowych krwotocznych), nie zejdą po hormonach, ich powstanie świadczy o paskudnej chorobie zwanej endometriozą.
        - Innymi torbielami nie reagującymi na leki są torbiele skórzaste (jedne z dojrzałych postaci potworniaka, tj. najczęściej niezłośliwego guza). W przypadku potworniaków zawsze konieczna jest interwencja chirurgiczna.

        Dlatego trzeba wypytywać ginekologa robiącego USG i badającego "ręcznie", co widzi na monitorze lub co czuje pod rękami. Bo badania, jakie wykonuje, dużo mu mówią - i choć nigdy nie może być pewny na 100%, to z dużym prawdopodobieństwem może podejrzewać.

        Standardem jest - przed skierowaniem na zabieg - odczekanie 3 miesięcy (zazwyczaj biorąc pigułki antykoncepcyjne - wydaje mi się, że jeśli lekarz decyduje się na czekanie bez leków, to 3 miesiące jest wtedy zbyt długim okresem). Jeśli po tych 3 miesiącach torbiel się wchłonie lub znacznie zmniejszy - znaczy to, że była czynnościowa, natomiast jeśli nie - prawdopodobnie jest to inny twór (w zależności od obrazu USG - cysta endometrialna lub torbiel skórzasta).

        /Pewnie są jeszcze inne torbiele, no ale piszę, co wiem na daną chwilę, lekarzem nie jestemwink/

        Takie są najczęściej schematy postępowania ginekologów. Według mnie dobre. Dlatego postępowanie Twojego lekarza jest dla mnie co najmniej dziwne, dobrze, że wybierasz się do innego.
        • blue_malinkaaa Re: Cysta na jajniku 17.05.12, 09:27
          Oprócz cyst,torbieli które wymieniłaś są jeszcze inne paskudztwa które,można łatwo pomylić....Np.torbiel śluzowa,gruczolakotorbielaki śluzowe,surowicze,gruczolakowłókniaki....

          Dlatego idż do innego lekarza i niech on wypowie się co widzi na USG.Ja też byłam u 3 dopiero trzeci trafił i wykonał zabieg.
    • vandikia Re: Cysta na jajniku 17.05.12, 15:29
      niektóre cysty się leczy hormonalnie, niektórych się nie leczy
      nie każdemu z miejsca zapisuje się leki, jest cała masa czynników, które się bierze pod uwagę

      widocznie lekarz stwierdził, że nie musisz brać leków, jeśli masz wątpliwości, to idź do innego lekarza najlepiej nie mówiąc, że już o zmianie wiesz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka