Dodaj do ulubionych

zgrzytanie zębami

23.05.12, 14:42
zgrzytam w nocy podczas snu, tak głośno, że budzi to mojego męża, potem on mnie budzi, żebym przestała...
dwa dni temu wyzgrzytałam sobie drugą plombę. pasożytów nie mam (robiłam badania), stresy tak. co z tym fantem zrobić?
pytałam wczoraj dentystę, powiedział, że są takie nakładki silikonowe na zęby na noc. ma dowiedzieć się, ile to kosztuje. ale czy to się sprawdzi i czy będę umiała w tym spać?

czy ktoś miał podobny problem i jak go rozwiązał? jak tak dalej pójdzie, to zniszczę sobie wszystkie zęby.
Obserwuj wątek
    • aaaniula Re: zgrzytanie zębami 23.05.12, 16:02
      Mój mąż ma nakładki silikonowe na żeby na noc po ściągnięciu aparatu ortodontycznego, aby żeby się nie cofały. To chyba te same nakładki. Są cieniutkie i prawie niewidoczne. Mężowi nie przeszkadzają, a też przestał zgrzytać zębami odkąd je nosi.
      • headvig Re: zgrzytanie zębami 23.05.12, 16:19
        z jakim kosztem powinnam się liczyć?
        • aaaniula Re: zgrzytanie zębami 23.05.12, 19:46
          Mąż płacił chyba około 300 zł za nakładkę na jedną szczękę. Tyle tylko, że to była nakładka robiona z odlewu, "na wymiar"- jej głównym celem było utrzymanie zębów w takim ułożeniu jakie narzucił aparat. Wiem, że te przeciw zgrzytaniu są równie cienkie i z tego samego materiału, ale czy też wykonywane w ten sam sposób- na to pytanie już nie odpowiem.
          • Gość: kamila Re: zgrzytanie zębami IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.12, 07:18
            ja stosuje nakladkę w celu ochrony szkliwa przed scieraniem podczas zgrzytania.
            Slyszalam ze sa rozne rodzaje nakladek, chodzi o material z ktorego sa wykonane i ksztalt.
            W moim przypadku tomatolog pobal wycisk dolnej szczeki. Po kilku dniach odebralam gotowa nakladke-mi sie udalo zrobic za 200zl, ale widzialam ceny i 350zl za taka samą w innych gabinetach, trzeba wiec dzwoinc i pytac. Ja w tej cenie mialam dwie wizyty i pobranie wyciskow, nic wiecej nie doplacalam, co tez jest rzadkoscia.
            Nakladka to taki przezroczysty plastik, ktory obejmuje caly dolny łuk zebowy, zaslania je z przodu i z tylu, pasuje idealnie bo odwzorowywany jest na podstawie wycisku. Nic sie nie przesuwa, nic nie gniecie. Ja noszę ja czasem takze w dzien bo bezwiednie zaciskam ze stresu szczękę. Moge w niej normalnie mowic, choc ja czuje ze delikatnie seplenię, otoczenie tego jednak nie zauwaza. Dopiero gdy sie przyjrzec z 10-20cm mojemu lukowi zebowemu i to pod swiatlo, no to moze ktos by cos zauwazylwink
            • Gość: maria Re: zgrzytanie zębami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.12, 09:39
              Super taka nakładka, właśnie mnie przydałaby się do noszenia w dzień. Oprócz zaciskania zębów, bezwiednie "gryzę" bez przerwy, a to pomogłoby mi chronić szkliwo już i tak zniszczonych zębów. Będę musiała pomyśleć o tym, jak trochę odkuję się finansowo.
        • Gość: mk Re: zgrzytanie zębami IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.14, 10:25
          jakie 300 zl? ja placilam 30!
    • swiecaca Re: zgrzytanie zębami 24.05.12, 10:38
      niestety tego praktycznie nie da się wyleczyc sad ale zęby trzeba chronić nakładką. ja mam szynę nti (tylko na przednie zęby), probowałam też takiej na całe zęby ale sprawdzała się gorzej bo prowokowała do gryzienia. ta nti robi szparę między zębami i powstrzymuje od zgrzytania, ale między bajki można włożyć reklamowe treści że w miesiąc oduczy od zgrzytania. ja mam staw rozwalony od tego zgrzytania (trzaska i przeskakuje przy otwieraniu ust) i nikt nie umie mi pomóc. szyna kosztowała coś koło 400zł ale robiłam ją parę lat temu.
    • anais_pl Re: zgrzytanie zębami 24.05.12, 11:59
      Zgrzytanie zębami może występować przy długo nieleczonej niedoczynności tarczycy. Może warto to sprawdzić.
      • headvig Re: zgrzytanie zębami 24.05.12, 13:27
        jesienią robiła tsh i wyszło w normie
        • anais_pl Re: zgrzytanie zębami 24.05.12, 16:12
          Do zbadania tarczycy potrzebny jest komplet: tsh, ft3, ft4, przeciwciała aTPO. Nie masz żadnych innych podejrzanych objawów?
          Ja miałam szczękościsk i zgrzytałam zębami w nocy. Byłam u dentysty i proponował mi jakieś szyny. Ale potem okazało się, że to Hashimoto. Ale to nie znaczy, że też to masz smile
    • mamalgosia Re: zgrzytanie zębami 25.05.12, 10:56
      Miałam taką nakładkę silikonową. Drogie to było bardzo. Zniszczyłam po niecałym miesiącu, czyli pieniądze w błoto
      • headvig Re: zgrzytanie zębami 25.05.12, 13:32
        no właśnie, moja znajoma też taką nakładkę przegryzła...
    • devilyn Re: zgrzytanie zębami 25.05.12, 18:02
      Badania mogą czasmi nie wykryć pasożytów, przelecz się Vernicadisem ew. to może być zgrzytanie na tle neurologicznym.
      • Gość: kamila Re: zgrzytanie zębami IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.12, 23:56
        "gryzienie" w ciagu dnia, jesli dobrze sie domyslam-zgryzanie sluzowki jamy ustnej? Plus zgrzytanie w nocy, to objawy duzego napiecia.
        Ja oprocz zgrzytania i "gryzienia" mowie przez sen, czasem bardzo duzo i bardzo glosno, zawsze gdy w ciagu dnia dzialo sie cos co mnie wystraszylo badz zdenerwowalo.
        Nakladka pomogla mi wygoic sluzowke po latach gryzienia, po kilku dniach odlozylam ja i nauczylam sie sama panowac nad czyms co sadzilam ze jest "bezwiedne".
        Zaciskania w nocy taka nakladka nie wyleczy, ona "tylko" chroni zeby przed starciem i zbyt duzym naciskiem-bo ja na przyklad nie zgrzytam a zaciskam bardzo mocno, doslownie tłukę jednym lukiem zebowym w drugi. Rodzina mowi, ze to dzwiek jakbym beton gryzlauncertain
        Jestem zla, ze tak pozno zrobilam te nakladke, potwierdzam (bo uzywam jej juz 3 miesiac) ze jakosc mojego snu wzrosla niesamowicie. Do tej pory budzilam sie po kilka, nawet kilkanascie razy w ciagu nocy. Do tego uporczywe bole barkow i kregoslupa szyjnego. Wszystko minelo. Nie od razu, ale po 4/5 tygodniach zaczelam widziec roznice.
        Dla mnie nakladka to cudowny wynalazek, bo czasem czlowiek nawet nie wie, na jak wiele spraw wplywa "zwykle zaciskanie zebow". A staw zuchwowy mam tez zalatwiony... Krązki mam tak zjechane, ze lekarz zabronil mi zbyt mocno ziewac, bo istnieje ryzyko "wypadniecia" zuchwy z zawiasowsad
        • headvig Re: zgrzytanie zębami 26.05.12, 04:50
          Ja już nie spię od godziny ponad, a zasnęlam po północy. Ostatni raz wyspałam się miesiąc temu sad mam napięcia ale co zrobię. ..
          • dziku_ska7 Re: zgrzytanie zębami 27.05.12, 21:42
            Ja od kilku dni śpię w silikonowej nakładce na dolną szczękę. Zapłaciłam za nią 300 zł. Przywykłam i już jej nie czuję. Ma przeciwdziałać zgrzytaniu, którym budziłam domowników smile Podobno po pół roku można próbować ją odstawić. Jak będzie? Zobaczymy.
            Sama nakładka nie jest uciążliwa, raczej kwestia przyzwyczajenia. Na pewno chroni zęby przed ścieraniem.
            A na stres to polecam wieczorne kąpiele aromatyczne, przyjemną muzykę, książkę i masaże.
            Pozdrawiam!
    • roxxi_80 Re: zgrzytanie zębami 27.05.12, 21:54
      może chorujesz na bruksizm? moze pod tym katem powinnas sie przebadac???
      • headvig Re: zgrzytanie zębami 27.05.12, 22:23
        Bruksizm to tylko inna nazwa na to co mam. Przyczyny choroby nieznane ale przeważnie obwinia się za to stress. Mam stresy ale nawet jak ich nie miałam to zgrzytałam. Leków uspokajających brać nie chcę. Na razie magnez i kawy zamiast z 3 łyżeczek to z jednej ...
    • headvig Re: zgrzytanie zębami 21.11.12, 14:03
      już czytałam podobne artykuły, nic z nich nie wynika.

      zrobiłam profesjonalną szynę u dentysty, sztywną, elastyczna miałaby u mnie krótki żywot. zgrzytanie jest dalej ale po szynie, widzę to po śladach zużycia.
      • dziku_ska7 Re: zgrzytanie zębami 21.11.12, 15:03
        Ja w mojej szynie śpię już 6-ty miesiąc i jestem zadowolona. Szyna przede wszystkim chroni zęby, a dodatkowo koryguje ustawienie szczęki. Jestem właśnie na etapie odstawiania. Co drugi dzień śpię bez niej i na razie nie zgrzytam. Zobaczymy co będzie dalej smile
    • mamalgosia Re: zgrzytanie zębami 22.02.14, 16:00
      Mnie taka nakładka nie pomogła. Drogie to było, a zdarłam ją chyba po miesiącu. Poza tym brzydziłam się nią.
      Ogólnie jest to problem, zęby się sypiąsad
    • Gość: Marta Bruksizm IP: *.master.pl 27.01.15, 01:53
      Też mam taki problem, chodzę do dentysty systematycznie, kiedy tylko nakładka zaczyna być zbyt miękka, zużyta. Mam już chyba czwartą, wytrzymują mi ok. 5-6 miesięcy. Jeżeli ktoś uważa, że pieniądze na to wydaje w błoto to się grubo myli, jedni zaciskają mocniej, inni słabiej, toteż nakładka się zużywa szybciej lub wolniej. Płacę za swoją 100 zł, za każdym razem stomatolog pobiera odlew szczęki, u mnie akurat górnej. Nawet gdybym miała kupować co miesiąc, wydawałabym te pieniądze, byleby tylko nie doskwierały bóle, które odczuwałam nim pojęłam co robię nocami. Przecież to dla zdrowia. Dla naszego zdrowia, a jak ktoś do dentysty nie idzie, mimo, że podejrzewa ten problem znaczy, że za mało go jeszcze boli...
    • metamorphosis4 Re: zgrzytanie zębami 15.03.15, 11:40
      Podobno bardzo dobrą metodą na bruksizm jest ostrzyknięcie botoksem mięśni żwaczy. Musi to jednak robić doświadczony lekarz tak, aby nie wstrzyknął za dużo, bo wtedy będzie problem z gryzieniem. Botoks osłabia i rozluźnia żwacze , co przy okazji poprawia ładnie owal twarzy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka