femmemortelle
26.05.13, 16:27
Od kilku miesięcy mam dziwne objawy głowy. Zaczęło się gdy siedziałam przed lustrem i schylałam głowę w dół pojawiły się lekkie zawroty głowy.
Nie były one silne, więc nawet nie zwracałam na to większej uwagi.
Trwa to od końca stycznia. Kilka razy miałąm tak, że gdy wstałam rano i chciałam pójść do toalety miałam mocne zawroty głowy i z tego powodu chciało mi się wymiotować.
Nie mogłam przez to nigdzie wychodzić, musiałam zostać w łóżku, byłam tym strasznie dobita. Kiedyś trwało to dwa dni pod rząd.
Musiałam znaleźć czas i pójść do lekarza rodzinnego. Tam zrobili mi badania krwi, wyniki nic nie wykazały.
Lekarka powiedziała, że to pewnie z przejmowania się (jestem w klasie maturalnej).
Objawy nie ustały, więc poszłam do niej drugi raz, dała mi skierowanie do okulisty, laryngologa i neurologa. Po przebadaniu się u okulisty, z moim wzrokiem jest wszystko ok, więc to nie przez to.
U neurologa i laryngologa jeszcze nie byłam.
Gdy leżę z otwartymi oczami mam lekkie zawroty głowy, a także gdy kręcę głową w prawo i w lewo mam spowolniony obraz. Dziwnie to brzmi ale tak mam.
Obawiam się najgorszego, muszę się jeszcze zapisać na wizyty u lekarzy, może prześwietlenie głowy coś da.
Może ktoś miał taki sam problem? Bardzo proszę o pomoc.