Dodaj do ulubionych

PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :)

    • terminek Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 20.08.04, 08:14
      Cześć,dzięki Bogu trafiłam na wasze wypowiedzi, bo jużm yślałam że coś ze mną
      nie tak. mam 29 lat i małe dziecko które karmię więc moge brać cerazette.
      Wczoraj wzięłam 16 tabletkę 1 listka. Od jakiegoś czasu nie czułam się dobrze a
      wczorach zaczęłam plamić.Chyba nieuważnie przeczytałam ulotkę, i chciałam
      iśćdziś do \lekarza ale widzę że wszystkieie objawy jakie mam wy też miałysie
      lub macie więć poczekm jeszcze. Nie wiem czy wytrzymam, do tej pory przy braniu
      pigułek (przed ciążą brałam Minulet)wszystko było ok.a tu taka kicha. Źle się
      czuję nic mi się nie chce brzuch mnie boli i plamię.Cikawe jak długo to
      potrwa.Pozdrawiam
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 20.08.04, 09:57
      Ja jak narazie cieszę się, bo wszystko jest ok, od ostatniego razu w ogóle nie
      plamię. Choć jest jedno "ale": nie wiem czy to przez Cerazette czy przez taki
      upał, ale cera mi się przetłuszcza troszkę bardziej niż zwykle. Wczoraj
      postanowiłam siebie czymś obdarować i kupiłam sobie krem do twarzy Witaminowa
      Terapia Matująca Soraya. Jak narazie krem jest bardzo fajny, jest taki niebieski
      i pachnie cudownie smile A w niedzielę farbuję sobie włoski smile

      Co do cellulitu, to ja zawssze miałam z nim problem, a przy pigułkach
      dwuskładnikowych bardzo się pogorszył. Nie wiem czy to przez branie Cerazette
      czy nie, ale mam wrażenie, jakby się troszkę zmiejszył smile

      Pozdrawiam smile
      • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 20. VIII. 04 21.08.04, 20:50
        Hej,

        u mnie w zasadzie nic nowego niestety. Mam niby-okres, co przy tej pogodzie
        jest nieziemsko upierdliwe crying, poza tym cera w miarę, nic mnie nie boli,
        deprechy niet wink

        Cellulitis, hmmm... tto temat drażliwy. U mnie zmniejsza się TYLKO, kiedy
        intensywnie ćwiczę, najlepsze efekty były po siłowni, ale nie wolno mi już na
        siłownię chodzić sad((( Po 2 - skłądnikowych tabletkach był paskudny, teraz
        staram się go zwalczać. Jak na razie idzie mi średnoi sad
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.08.2004 r. 22.08.04, 12:32
      Cieszę się, że zmieniłam tabletki na Cerazette bo mam o niebo lepszą ochotę na
      sex smile Z czego jestem bardzo zadowolona. Plamień nie mam, cera nawet w porządku,
      nie tyję. W środę kończę pierwsze opakowanie i zaczynam drugie - chyba ostatnie
      i potem depo.
      Trzymajcie się dziewczyny smile Pozdrawiam.
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.08.2004 r. 22.08.04, 19:07
        Hej, a.kopiko1
        zazdroszczę Ci, bo u mnie z ochotą na seks nadal cieńko. Mam chyba lekkiego
        doła, ale to raczej nie po tabletkach tylko tak pogodowo!
        Ciśnienie niskie jak cho...ra no i mi się też nic nie chce. Poza brakiem ochoty
        wszystko w jak najlepszym porządku!
    • Gość: mila Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: 144.138.227.* 23.08.04, 07:12
      Ja wczoraj wzięłam 11 tabletke. Cera w porządku, nawet mnie to dziwi prawdę
      mówiącsmileAle strasznie dzisiaj jestem głodna, mam nadzieję że to przejdzie.
      Napisałam oststnio że żadnych dolegliwości nie mam, z głowy mi wyleciało że
      przez pierwsze 5 dni brania tabletek cały czas czułam jajnik. To nie był ból,
      ale takie kłucie. Wydaje mi się ze to włąśnie przez tabletki, tylko nie wiem
      dlaczego mógł mnie kłuc jajniksad Ale juz przeszło na szczęście. I jeszcze
      jedno: okres mi sie skończył, ale cały czas plamię. Nie jest to specjalnie
      uciążliwe, ale mam nadzieje że sie szybko skończy.
      Pozdrawiam
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - 24.VIII. 04 24.08.04, 12:06
      Pseudo-okres trwał 4 dni. Wczoraj i dziś miałam leciutkie plamienie. Cera
      lepiej, tylko niestety ssanie w żołądku włącza mi się za często. Muszę coś z
      tym zrobić sad
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 24.08.2004 r. 24.08.04, 12:27
      Witam.
      Cały czas zapominam napisać o tym o czym inni tu piszą - o głodzie i ssaniu w
      żołądku. Ja czegoś takiego wcale nie mam smile Z czego bardzo się cieszę.
      Właściwie, to jem mniej niż przedtem i jak weszłam na wagę to pokazała 2kg mniej
      smile Mam nadzieję, że to się wszystko utrzyma.
      Poza tym nie plamię, nie czuję się źle, wręcz przeciwnie, nie mam stanów
      depresyjnych, chce mi się żyć smile
      Buziaki dla Was.
      • halka4 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 24.08.2004 r. 25.08.04, 00:44
        Cześć.
        Właśnie zastanawiam się nad tym lekiem. Mam bardzo bolesne miesiączki i
        chciałabym ich nie mieć. Przeczytałam Wasze wypowiedzi i aż się przeraziłam
        tymi pryszczami. A jak jest z włosami? Co na ten temat pisze w ulotce? Czy te
        tabl. mają androgenne działanie?
    • terminek Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 25.08.04, 07:35
      odstawiłam to świństwo i jestem bardzo zadowolona, nareszcie czuję sie dobrze
      to porąbane plamienie powoli się konczy i wreszcie jest super.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 25.08.2004 r. 25.08.04, 10:42
      Włosy mi się nie przetłuszczają bardziej niż przed braniem tabletek.
      Dzisiaj kończę pierwsze opakowanie smile I jestem bardzo zadowolona z tego całego
      okresu odkąd biorę Cerazette. Mam nadzieję, że przy Depo będzie tak samo.
      Palmień zero, nie tyję jeszcze wink
      Pozdrawiam.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 27.08.04, 11:14
      Wczoraj wzięłam pierwszą tabletkę z drugiego opakowania i wszystko jest ok. Nie
      przytyłam, nie plamię, cera nawet tez ok smile
      Mam nadzieję, że u Was wszystko w porząku.
      Pozdrawiam.
    • savana.26 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 27.08.04, 13:02
      Witam bardzo serdecznie
      prosze powiedzcie mi czy jakąkolwiek przeszkodą w przyjmowaniu Cerazzete jest
      fakt iz cykl u mnie jest przecietnie 34-dniowy???
      Bardzo Was wszystkie pozdrawiam i powiem Wam szczerze ze ciesze sie ze tak
      dobrze tolerujecie te tabletki, bo jak sie naczytam o tych wszystkich skutkach
      ubocznych to az dreszcz mnie przechodzi...a akurat w tym watku duuuzo optymizmu
      jestsmile wiem ze to sprawa indywidualan jak moj organizm zaakceptuje te tabletki
      ale mam nadzieje ze bedzie wszystko doobrze!!! Pozdrawiam serdecznie i duuuuzo
      zdrowka zycze!!!
      • Gość: xXx Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:33
        Dlugosc cykli nie ma wplywu. Biorac jakiekolwiek hormony zastepujesz swoj
        wlasny cykl "sztucznym". W sumie jedyne przeciwskazania do przyjmowania
        Cerazette to:
        - zle wyniki prob watrobowych
        - ciaza poza maciczna w przeszlosci
        - chec dostawania co miesiac regularnego krwawienia (przy Cerazette krwawienia
        u wiekszosci kobiet w ogole zanikaja, a niektore kobiety chca co miesiac
        dostawac krwawienie...)

        Zylaki, choroby zatorowo-zakrzepowe w rodzinie, predyspozycje do raka
        estrogenozaleznego nie sa przeciwskazaniami, bo Cerazette nie zawiera
        ethinylestradiolu (pozostale dostepne u nas pigulki zawieraja i dlatego moga
        spowodowac np. zakrzepice i podnosza ryzyko raka)
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - 27. VIII. 2004 27.08.04, 17:10
      Właściwie - nic nowego. "pseudo-okres" się skończył, cera przetłuszcza się
      nadal, mam cały czas leciutkie plamienie sad

      poza tym - mam kupę pracy i podłapałam jakiegoś doła, ale o to juz nie obwiniam
      tabletek wink
      pozdrowionka!
      • Gość: ja Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - 27. VIII. 2004 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.04, 09:22
        cały czs plamicie...to gdzie miejsce na seks? też myślę o cerazette, ale jestem
        bardzo przerażona...jak znam swojego pecha, to będę miała wszystkie skutki
        uboczne...
        • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - 27. VIII. 2004 28.08.04, 20:42
          Może o tyle cały czas, że u mnie właściwie przez większość czasu wydzielina,
          którą widzę na wkładce jest lekko podbarwiona na różowo. Co mi w seksie
          zupełnie nie przeszkadza wink Oczywiście, jest to kwestia indywidualnej estetyki,
          ale dla mnie takie plamienie to tylko konieczność częstszej zmiany wkładek.

          pozdrawiam.
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 31.08.04, 12:30
      Też zamierzam od tego albo od następnego cyklu zacząć brać cerazette. Obecnie
      przyjmuję femoden.
      Mam do Was pytanie (jeszcze ich nie zakupiłam, nie mam więc ulotki):
      jeśli zacznę brać cerazette od razu po femodenie, tzn. po ostatniej tabletce
      femodenu, którą biorę w niedzielę, od razu w poniedziałek wezmę ceraette, to
      czy nieprzerwalnie będę zabezpieczona? Czy lepiej stosować dodatkowe środki np.
      przez tydzień?
      Bardzo bym była wdzięczna za odpowiedź.
      • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 31.08.04, 13:51
        Jeśli przyjmujesz Cerazette po raz pierwszy wtedy czekasz do pierwszego dnia
        miesiączki, a jak nie to od razu następnego dnia po skończeniu poprzedniego
        opakowania zaczynasz Cerazette. Tak mi się wydaje smile
      • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 31.08.04, 13:52
        Aha, zapomniałam dodać, będziesz zabezpieczona od początku, nie musisz stosować
        dodatkowej antykoncepcji.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 02.09.2004 r. 02.09.04, 11:02
      Jak fajnie, jeszcze miesiąc wakacji smile
      U mnie wszystko ok. Nie mam żadnych plamień, nie czuję się źle, nie tyję. Żyć
      nie umierać. Tylko martwi mnie ten duży comiesięczny wydatek sad Ale jakoś
      przetrwam.
      Pozdrawiam Was wszystkie, papa smile
      • Gość: Alka ZAPOMNIANA TABLETKA IP: *.3.pl / *.3.pl 03.09.04, 22:33
        Czesc dziewczyny, moze bedziecie wiedzialy - juz dwa razy zapomnialam wziac
        pigulke (cerazette}; wzielam tę zapomnianą i kolejną i teraz biorę dalej.
        Wazne: jeszcze nie podjelam wspolzycia po porodzie. Czy wobec tego musze
        czekac te 7 dni jak pisza w ulotce? Wydaje mi sie, ze skoro jeszcze w ogóle się
        nie kochalismy to po tej 1-dniowej przerwie moje branie tabletek to jakby
        zaczynanie antykoncepcji od tego wlasnie dnia, prawda?
        Nie wiem czy to jasne co piszę ale mam nadzieję, że zrozumiecie w czym problem.
        Z góry dziękuję za "konsultacje"!
        • Gość: Juni Cerazette i włoski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 22:37
          Chyba nie mogę brać klasycznych pigułek, więc rozważam Cerazette... Pryszcze,
          które mogą się na niej pojawiać mnie nie przerażaja, ale... Mam pytanie
          odnośnie włosków. Mam ich trochę za dużo i chciałabym wiedzieć czy Cerazette
          może pogorszyć ten stan (czyli urośnie mi więcej włosków)? Wcześniej brałam
          Microgynon i Mercilon i włosków i pryszczy ani na jednym, ani na drugim nie
          przybyło (wręcz nawet ubyło).
      • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 03.09.2004 r. 03.09.04, 23:40
        U mnie też jeszcze teoretycznie tydzień wakacji... ale to czysta teoria.

        Od poprzedniego meldunku - właściwie bez zmian, cały czas mam plamienie, raz
        słabsze, raz silniejsze, niestety - bez przerwy. Chyba powoli mam dosyć, w
        czwartek idę do gina, więc zobaczymy, co dalej.

        pozdrawiam!
        • neospasmina Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 03.09.2004 r. 04.09.04, 22:27
          Witam Cerazetczynie,
          dopisuję swoje, nienajlepsze niestety, doświadczenia z pigułką.
          Już piątego dnia zaczęłam się czuc fatalnie - obrzeknięta, nerwowa i ospała
          jednocześnie, autystycznie niedostepna seksualnie, nie mogąca się skupić na
          niczym; potem było jeszcze gorzej - dołaczyły okropne migreny (miałam
          wcześniej, ale się nasiliły); przy drugim listku dostałam zapalenia piersi
          (wcześniej karmiłam rok, a jeszcze wcześniej przez dwa lata i nigdy tego nie
          miałam), potem przyplątała się grzybica.
          Problemów z cerą, włosami, wagą i plamieniami nie miałam.
          Ale po trzecim listku rzuciłam w cholere i wszyscy odetchnęli.
          Z tym że nie wiem, co dalej...
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 06.09.2004 r. 06.09.04, 12:13
      Witajcie dziewczyny smile
      Podjęłam decyzję - nie zmieniam Cerazette na Depo Provera. Boję się wziąć ten
      zastrzyk,a po tabletkach czuję się rewelacyjnie, więc w sumie po co zmieniać?
      Nie plamię, nie mam trąziku, cera jest w porządku smile co bardzo mnie cieszy.
      Kupiłam sobie krem Iwostin Purritin i cera po nim jest super!
      Dziewczyny skąd jesteście? Ja jestem z Warszawy.
      Pozdrawiam Was.
      • rene.p Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 06.09.2004 r. 07.09.04, 23:36
        Witam. Dopiero dzisiaj trafiłam na ten wątek, ale czuję się podniesiona na
        duchu, że nie tylko ja mam problemy z Cerazette smileW tej chwili kończę drugie
        opakowanie i chyba będę kontynuować, ale tylko z powodu braku na rynku innych
        środków dla kobiet karmiących. Dla mnie głównym problemem są bóle głowy. Boli
        prawie codziennie, a raczej ćmi. Ale przy pierwszym opakowaniu dostałam chyba
        największą migrenę swojego życia i byłam skłonna zrezygnować z tabletek. Ale
        nie zrezygnowałam (patrzcie wyżej). Poza tym wydaje mi się, że zaczęły mi
        bardziej wypadać włosy i waga ruszyła do przodu...Nie wiem, czy to ma związek z
        tabletkami, ale jest wymieniane w skutkach ubocznych smile Żadnych plamień nie
        miałam. Pisałyście dziewczyny, że organizm ponoć przyzwyczaja się po trzecim
        opakowaniu, zatem jeszcze poczekam. Też jestem z Warszawy. Pozdrawiam.
        • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 08.09.04, 10:52
          jeśli nie masz plamień i ogólnie czujesz się dobrze, to wytrzymaj. Muszę Ci
          powiedzieć, że ja też mam czasem bóle głowy. Ale ja mam je już od bardzo dawna.
          To chyba migrena.
          Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Ja już zaraz będę w połowie drugiego
          opakowania.
          Pozdrawiam Was.
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 07.09.04, 09:59
      Wczoraj wzięłam 1-szą tabletkę. Zaczełam brać bezpośredno po zakończeniu
      femodenu. Nad ranem bolał mnie brzuch na dole tak, jak bym miała dostać okres.
      Teraz już mnie nie boli, i ogólnie jest OK. Ale obawiam się (i zarazem mam
      nadzieję, że jednak nie), że będę miała krwawienia, plamieia to pewnie na 100
      %), bo kiedy brałam słabsze tabletki - novynette to miałam, dlatego lekarz
      przepisał mi mocniejsze - femoden. A już wiem że plmienia to za mała ilość
      estrogenu, a cerazette nie mają go w ogóle.
      Przeszłam na cerazette, ze wzgledów zdrowotnych. Jednak na razie jestem dobrej
      myśli - może będę je dobrze tolerowała. Zobaczymy.
    • katrinko Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 09.09.04, 19:48
      Biorę trzecie opakowanie. Nie mam opisanych przez was działań niepożądanych, z
      wyjątkiem może jednego - żadnej ochoty na seks, ale myślę że to nie sprawa
      tabletek, 4 miesiące po porodzie to jest jeszcze podobno w miarę normalne. Boli
      mnie natomiast łydka, od kilku dni, podobne objawy miałam przy Cileście sad Będę
      musiała odstawić, bo się boję. A chciałam zamienić je na Depo-proverę sad
      • fobia21 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 09.09.04, 20:09
        czesc dziwczyny
        tabletki cerazette biore od 10 dni dzis bedzie 11 zaraz wlasnie i tak czytalam
        wasze wypowiedzi i sie zastanawima czy mam je brac nadal .obecnie od wczoraj w
        nocy mam plamienia brudzenia niewim jak to nazwac bo niewyglada to na okres
        choc malam objawy takie jak przed okresem <apetyt na slodycze,napiecie >mam tez
        bole glowy prawie codziennie i tez mi sie wydaje ze zaczynam tyc ale to moze
        tylko dlatego ze oststnio jem na potege niewim nic niewim o tych tabletkach
        choc czytalam ulotke i wasze wypowiedzi na ten temat.karmie piersia i niechem
        miec narazie drugiego bobasa i niewim czy jest inny srodek czy wytrzymac i
        dalej przyjmowac te tabletki niewim co robic podpowiedzcie:]pozdrawiam tak
        wogole to mialm niektore objawy jak w ciazy i juz sie obawialm ze znowu bedzie
        bejbus:]
    • laiqua Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 09.09.04, 22:43
      Witam,
      zaczynam swoją przygodę z Cerazette za kilka dni. I w związku z tym mam do Was
      pytanie: o jakich porach dnia bieżecie pigułkę? Wyczytałam, że minipigułkę
      najlepiej jest przyjmować ok. 4 godziny przed czasem kiedy najczęściej się
      uprawia seks, czyli statystycznie rzecz biorąc wypadałoby to późnym popołudniem.
      Nie wiem jednak czy ta zasada dotyczy również Cerazette, która jak wiadomo jest
      dość nietypową minipigułką. Może macie jakieś informacje na ten temat.
      Pozdrawiam
      • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 10.09.04, 10:53
        Nic nie słyszałam o tym, aby brać pigułki 4 godziny przed seksem. ja biorę o
        22:30. Wcześniej brałam poprzedniei (Microgynon oraz Rigevidon) o 22:00, ale
        czasem wracałam troszkę później do domu, więc przestawiłam się na 22:30.
        Pozdrawiam.
    • voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - odpadam :( 10.09.04, 17:43
      Dziewczyny, po 15 dniach plamienia plus ataku woreczka żółciowego moja
      cierpliwosc sie skonczyla. Bylam wczoraj u gina i doszlismy do wniosku, ze
      sprobujemy jeszcze na 3 m-ce Logest, a jesli nie to spiralka. Cerazette nie dla
      mnie, niestety sad

      Trzymajcie się serdecznie, życzę powodzenia!
      pozdrawiam
      • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - odpadam :( 10.09.04, 21:41
        Przykro mi voluptas sad Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Jeśli na cerazette
        źle reagowałaś, to może też lepiej nie bierz depo, bo możesz tak samo reagować.
        Będę trzymała kciuki, aby wszystko było dobrze.
        Trzymaj się cieplutko.
        buziaki
        • Gość: voluptas Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - odpadam :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:03
          O depo to ja raczej nie myślę. Na razie spróbuję jeszcze 3 miesiące Logest, a
          jeśli będę się po nim źle czuła, to chyba się skończy na spiralce...
          W każdym razie - miło było sobie z Wami pisać wink
          dużo zdrówka wink
          • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - a ja nadal walczę 14.09.04, 14:45
            Hej dziewczyny,
            zaczęłam trzecie opakowanie.
            Po dwóch przeszłam już dwukrotnie tygodniowe plamienie, pczy czym to drugie
            należałoby nazwać raczej niby-okresem, a nie plamieniem, bo było dość obfite. W
            niedzielę zaczęłam trzecie opakowanie i czekam na efekty. Bo podobno po trzecim
            organizm już jest przyzwyczajony i nie ma już plamień.
            Czekam na razie co przyniesie trzecie opakowanie...
            Pozdrawiam
            Ewa
      • Gość: Lerrka Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) - odpadam :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:00
        Witaj, po spiralce to dopiero zobaczysz, zwłaszcza jeśli będziesz ją dłużej
        nosić. Ceń zdrowie póki je masz, bo możesz być pięknym trupem.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 15.09.2004 r. 15.09.04, 13:53
      Ja w przyszłym tygodniu kończę drugie opakowanie i zaczynam trzecie. Mam
      nadzieję, że będzie tak dobrze jak jest teraz, bo teraz jest rewelacyjnie! czuję
      się dobrze, nie plamię, nie mam depresji etc. Oby tak dalej.
      Pozdrawiam Was wszystkie i do następnego postu.
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 15.09.2004 r. 15.09.04, 14:11
        no i zaczęło się! znowu plamię!
        zastanawiam się tylko, czy jestem odpowiednio zabezpieczona podczas brania tych
        tabletek, bo piszecie, że skoro się plami to znaczy, że są one dla mnie za
        słabe, a skoro są za słabe, to czy odpowiednio zabezpieczają!
        Ewa
        • Gość: PATI Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 15.09.2004 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:06
          Mylisz pojecia wink To, ze sie plami, bo pigulki sa za slabe znaczy, ze slabo
          kontroluja cykl, ale antykoncepcja jest zachowana - zreszta dotyczy to tylko
          pigulek dwuskladnikowych (Cerazette jest jednoskladnikowa).
          A jak dlugo i jak czesto zdarzaja sie u ciebie plamienia? Bo przez 3 pierwsze
          opakowania moga one wystepowac i nie jest to nic nienormalnego. Pozniej tez
          moga sie pojawiac zamiast miesiaczki (nie u wszystkich kobiet zanikaja
          krwawienia, niektore krwawia regularnie, inne mniej regularnie, a jeszcze inne
          plamia).

          Pozdrowionka
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 15.09.04, 14:26
      jak pisałam wcześniej, zaczęłam brać cerazette, nie robiąc przerwy po
      femodenie. Dzisiaj biorę 8 tabl. Właściewie to nie zauważyłam jakiś
      szczególnych zmian, z cera ok., z wagą na razie też bez zmian.
      Tylko na samym początku było trochę dziwnie, tzn. dostałm okres biorąc już
      cerazette. Nie w czwartek, jak to było w 7-dniowej przerwie przy femodenie, ale
      w piątek, okres ten był trochę mniej obfity, ale trwał też 4 dni (jak przy
      femodenie). We wtorek miałam minimalne plamienie, dzisiaj juz prawie sucho.
      Jeszcze coś, od pierwszej tabletki cerazette, i właściwie do momentu kiedy
      dostałam okres, bolał mnie brzuch w typowy dla okresu sposób.
      Ale już gdzieś od 5-tej tabl. nie boli mnie i ogólnie czuje się dobrze.
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 17.09.04, 10:24
        Hej,
        u mnie nadal plamienie. Może mniej obfite niż przy poprzednim opakowaniu, ale
        niestety ostatnie miałam niecałe 3 tyg. temu, więc jak na razie chyba wolałam
        comiesięczny okres ;-(
        • Gość: fji Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 16:08
          Skoro te plamienia masz w odstępie 3 tygodni to może to jest właśnie okres
          tylko w lżejszej formie? Niektóre Panie biorące Cerazette mają normalne okresy,
          a inne plamienia w terminach okresów. A ja za niecały miesiąc też zaczynam brać
          Cerazette. Mam nadzieję, że będę dobrze tolerowała, bo to jest moja ostatnia
          szansa na antykoncepcję hormonalną...
          • Gość: Asica Czy po Cerazette i Depo występuje przyrost wagi ?? IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.11.04, 15:25
            Pytam bo stosuję Microgynon. Tyję i spadło mi libido.
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 20.09.04, 09:55
      Moje kolejne doświadczenia.
      Dzisiaj biorę 15 tabletkę. W piątek dostałam doła, w sobotę dół się pogłebił,
      aby w niedzielę osiągnąć maximum. Jestem jakaś roztrzęsiona i mam wrażenie, że
      to wina cerazette. Co prawda miałam tez małe stresy (mój facet zmienia pracę,
      ale to on zmnienia pracę nie ja), ale to była w zasadze norma. Wcześniej
      radziłam sobie z takimi rzeczami bez problemu, w ogóle od urlopu tj. od
      początku sierpnia czułam sie super.
      Nie wiem, co mam zrobić, bo ja na prawdę jestem nieźle rozdrażniona i jakaś
      strasznie poddenerowana.
      A cerazette zaczęłam brać zamiast femodenu, ze względu na nadciśnienie. Biorę
      też leki na to ciśnienie. Przy femodenie to wszystko jakoś grało czułam się
      super, na prawdę, ale wiedziałam, że powinnam przejść na cerazette, ze wzgledu
      na to ciśnienie. No a teraz jestem tak poddenewowana, że nawet wolę nie mierzyć
      ciśnienia, bo coś mi sie wydaje, że może być nieciekawe.
      Chciałam dobrze, a teraz sie zastanawiam, czy jednak dobrze zrobiłam. Czy to
      moje złę samopoczucie to od pigułek? Jestem załamana, ale tłumaczę sobie, ze
      może organizm się przyzwyczai i będzie dobrze. Sama nie wiem, co dalej robić?
      Poza tym czuje się dobrze, nie mam plemień.
      P.S.Mmój lekarz rodzinny twierdzi, że pigułi np. femoden nie miałuy pływu na
      moje wysokie ciśnienie. Z tego forum dowiedziałm się, że tak mogło być i
      dlatego też zmieniałam je na cerazette, po wizycie u ginekologa
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 21.09.04, 11:13
        zmierz może ciśnienie i jeśli to możliwe zrób sobie dzień wolny, wyjdź do kina,
        poczytaj książkę, pośpij... zrób po prostu coś co pozwoli Ci się zrelaksować.
        Może to pomoże.
        Ja czuję się już lepiej, plamienie śladowe, tylko 2 dni, więc wygląda na to, że
        mój organizm faktycznie się przyzwyczaja!
        • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 21.09.04, 11:52
          dzięki za zainteresowanie. Dzisiaj jest trochę lepiej, ale od piątku jestem
          nieswoja. Wiem, że musze to jakoś pokonać. Wytrzymam przynajmniej do końca
          opakowania. A może w międzyczasie się przyzwyczaję. jak nie to rezygnuję.
          Poza tym obłednym samopoczuciem u mnie wszystko inne ok.
          Ciekawe jest to, że brałam już wczesniej inne rodzaje tabletek (cilest,
          novynette i wspomniany femoden) i nigdy nie miałam obniżonego nastroju.
          • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.09.04, 11:20
            tak się zastanawiam, czy ten zły nastrój to przez przyapdek nie jest wpływ
            beznadziejnej pogody!
            • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.09.04, 11:21
              oczywiście przypadkiem
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.09.04, 11:38
      Może i tak, ale nie jestem pewna, bo to jest coś, co przyszło nagle i ja
      zupełnie siebie nie poznaję i nie pamiętam, kiedy aż tak miałam. To jest coś
      takiego, jakby cos mnie "zrzerało od środka", taki wewnętrzny niepokój + ogólne
      roztrzęsienie. A ja na prawdę nie mam powodu, aby się denerwować.
      Czasami jak miałam jakieś stresy, to wiadomo człowiek sie trochę podenerwuje i
      sobie jakos wytłumaczy i po jakimś czasie jest o.k.
      A ja nie mam powodu i sobie tłumaczę, a i tak cos mnie "zrzera".
      A u mnie jest tak, że pogoda raczej nie ma wpływu na nastrój, jak jest dobrze
      ogólnie to mam dobrty nastrój, czy to zima, czy lato.
      Wczoraj wzięłam hydrokszynę, jest to taki lel lekko uspokojający, który lekarz
      zapisał mi, kiedy okazało się, że mam za wysokie ciśnienie i brałam ją przez
      jakiś czas, ale już od jakiegos czasu nie biorę, a powiedział mi, że mogę ją
      trzymać i czasem jak moge ją wziąć, jak będę czuła,ze potrzbuję.
      Ale, jak pisałam ja już jej nie biorę, a zmieniając femoden na cerazette
      miasłam cichą nadzieję, że może skoro są moga je brać osoby z nadciśnieniem
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 22.09.04, 11:53
      poprzedni list za wczesnie mi się wysłał.

      to może przyjdzie taki dzień, że nie bedę już musiała brać tabl. na ciśnienie.
      Może będzie lepiej. Decyzję, co dalej, podejmę na końcu opakowania.
      Dzięki za zainteresowanie moję sprawą i sorry za przynudzanie
      • anittex Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 12:23
        Przeczytałam chyba już wszystkie Wasze hustorie.Chyba tym postem automatycznie
        zapisze sie do klubu.Cerazette przyjmuje ponad miesiąc(drugi listek), ulotkę
        przeczytałam kilka razy uważnie ale nadal nie wiem wszystkiego.
        Pigułki przyjmuje od początku cyklu, tzn od 1 dnia okresu, karmie piersia.
        Nie miałam żadnych plamień-NIC,- zero, minał juz termin gdy powinnam mieć okres.
        Czy któraś z Was też w ten sposób toleruje tabletki i czy powinnam sie z tego
        cieszyc czy raczej niepokoić gdyz raz spózniłam tabletkę o ok 5h?
        Od dwóch dni odczuwam troszkę ciężkawą łepetynę- to chyba cisnienie-a nigdy
        tego nie miałam.powiedzcie coś proszę.Np jak to jest z tym okresem czy
        faktycznie często sie zdarza że zanika w ogóle przy braniu Cerazette?
        • anittex Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 14:18
          Czyżby już temat sie wyczerpał, nie wierzę.Babeczki napiszcie cos na mojego
          posta, bardzo ciekawa jestem waszej opinii
          Pozdrawiam
        • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 14:53
          Cześć, przy Cerazette w ogóle nie ma się okresu, niektóre tylko kobiety mogą
          mieć plamienia w czasie ich brania. Spóźnić się możesz max.3h, jeśli wyjdzie
          dłużej, to znaczy, że nie jesteś wystarczająco zabezpieczona. Jeśli się w tym
          czasie kochałaś, to jest prawdopodobieństwo, że zaszłaś w ciążę.
          • anittex Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 18:44
            Dzieki bardzo za odpowiedz. Właściwie o to mi chodziło.Chce sie jedynie upewnić
            czy mówiac "...w tym czasie..." miałaś na mysli czas ponad te trzy godziny po
            czasie w którym zwykle przyjmuję tabletkę? Nie, nie nic sie w naszym życiu
            intymnym w tym czasie nie wydarzyło a nawet kilka dni póżniej, dlatego wydaje
            mi sie ze własciwośc antykoncepcyjna tabletek wróciła do normy.Teraz czuję sie
            dużo lepiej(ta ciezka główka)i po przeczytaniu jeszcze kilku archiwalnych
            wypowiedzi troszke sie uspokoiłam.
    • a.kopiko1 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 14:55
      Dzisiaj biorę już trzeci listek. I jestem naprawdę zadowolona z nich - nie mam
      żadnych skutków ubocznych, nie plamię. Ogólnie wszystko jest ok. Oby tak dalej.
      Tylko przeziębiona jestem i katarek już mnie dobija wink
      No cóź, jesień już definitywnie do nas przyszła smile
      Pozdrawiam w ten zimny dzień.
    • florencja29 Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 23.09.04, 15:44
      ja się dzisiaj już lepiej czuję, tylko czasem jakiś mały dołek mnie złapie, ale
      nie poddaję się. Na pewno nie jest już tak starsznie jak np. przedwczoraj. Może
      się jeszcze jakoś przyzwyczaję.
      Aha, od wczoraj mam plamienie, dzisiaj biorę 18 tabl.
      • eklon Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 27.09.04, 09:06
        Anittex, jeśli się spóźniłaś z braniem tabletki, to powinnaś się zabezpieczać
        przez 7 kolejnych dni.
        Ja właśnie spóźniłam się w sobotę i od razu ruszył mi nibyokres. Dzisiaj nadal
        plamię i to dość konkretnie, ale mam nadzieję, że jak poziom hormonów powróci
        do normy, to i krwawienie ustanie!
        Pozdrawiam Was wszystkie,
        Ewa
        • laiqua Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 27.09.04, 23:51
          Witam,
          jak pisałam jakiś czas temu, również ja dołączam do grona Cerazettczyń.
          Dziś wzięłam pierwszą tabletkę. Do tej pory, od prawie dwóch lat, brałam
          Microgynon. Nie miałam przy nim początkowo żadnych problemów, jednak ostatnio
          zaczęłam się źle czuć, więc nadszedł czas na zmianę. Ostatnio wzięłam 3
          opakowania Microgynonu pod rząd (najpierw wyjazd, później małe komplikacje
          natury kobiecej, które wymogły na mnie 3 opakowanie) i teraz Cerazette bez
          przerwy (wg ulotki tak powinno ponoć się przyjąć). Trochę się zastanawiam czy
          pojawi się za dwa dni u mnie okres, ale to zobaczymy.
          Pozdrawiam serdecznie
        • anittex Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 28.09.04, 15:39
          No właśnie wiem że te siedem dni wynika z ulotki.Starałam sie jak mogłam z tym
          zabezpieczeniem, ale jak sie nie ma okresu to myśli sie tylko o jednym. Ja sie
          z tym nie najlepiej czuje psychicznie.
          Czy ten nibyokres moze sie u mnie obiawiać jedynie w psychice i samopoczuciu
          jak podczas okresu?Wtedy gdy pisałam, że mam ciężką głowę to właśnie przypadał
          czas na o.Nadal nie mam ani plamień ani nic podobnego.Czuje sie normalnie.A że
          okres nie ruszył? Może dlatego że to był dopiero 2 tydzień a spóznienie nie
          było aż tak znaczne. Co o tym myślicie? Pozdrawiam
          • laiqua Re: PAMIĘTNIK CERAZETTCZYNI :) 30.09.04, 07:30
            U mnie dziś czwarta tabletka. Wczoraj przypadał dzień, w którym dostałabym okres
            w czasie normalnej 7-mio dniowej przerwy. A tu nic, żadnych plamień. Aż jestem
            zdziwiona. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Dziś wyjeżdżam uczcić
            ostatni weekend przed rokiem akademickim. Zabieram ze sobą stos wkładek i
            podpasek, bo to nic nie wiadomo. Podsumowując te cztery dni: czuję sie dobrze,
            nie mam żadnych dolegliwości, plamień, jedynie straszny dół psychiczny, ale to
            jest spowodowane czynnikami zewnętrznymi, bo zaistniał już przed poniedziałkiem.
            Mam nadzieję, że po weekendzie będzie lepiej.
            Miłego końca tygodnia i weekendu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka