Mam za niskie APTT(24) i raczej lekarz odstawi mi pigułki antykoncepcyjne, a jednocześnie PCOS, które kwalifikuje się tylko do leczenia. Bez pigułek nie mam w ogóle miesiączek. A chciałabym jeszcze kiedyś być w ciąży, poza tym boje się torbieli jajnika

Czy jest jakaś inna metoda leczenia PCOS, która nie obniża krzepliwości krwi? Albo czy jest szansa, ze jak odstawię pigułki na kilka miesięcy i APTT wróci do normy to potem będę mogła wrócić do pigułek?