Od 2 miesiecy biore pigulki.Wszystko jest ok tylko mam wilczy apetyt. Lekarz
ostrzegal mnie przed tym mowiac ze pigulki wstrzymuja wode w organizmie.Na
poczatku radzilam sobie z apetytem LECZ TERAZ JUZ SOBIE NIE RADZE. JESTEM
ZROZPACZONA

na poczatku wakacji zrzucilam 5 kilo w miesiac a teraz
przytylam to 5 kilo w 2 tygodnie. Nie wiem co mam robic wiecznie czuje sie
glodna nawet po sytym obiedzie czuje ze musze jescze cos zjesc

Moze wy
macie jakies sposoby na powstrzymanie sie od zjadania wszystkiego co jest w
waszym zasiegu??