IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.09.04, 11:42
Dostalam na stan zapalny pochwy.Jakie macie doswiadczenia z tym specyfikiem?
Pomogl?Wedlug mnie ejst troche malo komfortowy-aplikuje dopochwowo na noc- a
potem przez pol dnia wycieka mi z pochwy zolta wydzielina(w kolorze tej
globulki)..I to w duzych ilosciach.Tez tak macie?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: MA Re: GYNALGIN IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 24.09.04, 11:47
      Tak jest ze wszystkimi globulkami dopochwowymi. Pomogło.
      • Gość: aga Re: GYNALGIN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 18:51
        mi tez pomoglo i tez cieklo
    • Gość: igunia Re: GYNALGIN IP: 80.48.249.* 24.09.04, 19:53
      Mnie również pomaga,a wydzielina to wypływa tylko rano.Zawsze możesz użyć
      cienkiej podpaski i po kłopocie.
    • Gość: karola Re: GYNALGIN IP: *.telprojekt.pl 24.09.04, 21:44
      Tez to bralam. Mnie wyciekalo od ok godziny 7 rano do 15. I jak mialam to na
      wkladce to czulam dyskomfort sromu i troche mnie pieklo, wiec musialam czesto
      zmieniac wkladki. Pomoglo mi, ale jak zaczelam brac potem lactovaginal to znowu
      po jakichs 5 dniach stosowania infekcja wracala i znowu ...gynalgin. Ciekawe
      ile jeszcze bedzie trwac to bledne kolo. W poniedzialek ide znowu do
      ginekologa...
      • Gość: cytrusowa Re: GYNALGIN IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 25.09.04, 08:57
        no a mnie nie pomogłosad i do tego - poza wyciekaniem i pieczeniem w trakcie,
        to jeszcze śmierdziało. Bo jednym ze składników jest coś podobnego co w
        tabletkach do ssania chlorchinaldin. Nie mogliśmy znieść tego "zapachu".
        Aktualnie jestem na lactovaginalu i Sterovagu (chyba tak się zwie). A po
        stosunku każdorazowo natychmiast idę się wysiusiać, nawet jesli nie ma czym, i
        aplikuję sobie lactovaginal. I jest lepiej, choć do końca stan zapalny nie jest
        wyleczony. Własniew czorj nas oświeciło - i proszę o komentarz - że mój ciągły
        stan zapalny może się brać z tego, że golę sobie włosy łonowe. Zostawiam sobie
        tylko cieniutki paseczek. Goliłam pianką i golarką, nigdy się nie zacinałam,
        żadnych ranek. A teraz odpuściłam i zarastam - jak to mój mąż żartuje, ale
        chyba jest ciut lepiej. Czy to możliwe, że to wpływa na stan zapalny pochwy???
        Pozdraiwam, świeżo upieczona mężatkasmile
    • Gość: Kat Re: GYNALGIN IP: *.ec.pl / *.ec.pl 25.09.04, 10:04
      Jestem aktualnie w srodku opakowania i nastąpiła minimalna poprawa, szkoda
      gadać. Swędzi dalej tylko już nie tak mocno. Nie wiem czy to wogole pomaga.
      Oprócz tego mam jeszcze maść clotrimazolum ktorą też muszę zmienić
    • Gość: natka110 Re: GYNALGIN IP: *.pool8174.interbusiness.it 25.09.04, 10:21
      Mi pomoglo, objawy byly takie same - tyle, ze moj gin kazal brac gynalgin i
      nystatyne na zmiane w taki sposob: pn- gyn, wt- nic, sr- nystatyna, czw - nic.
      POmoglo po w sumie 10 tabl gyn i 10 nystatyny,skonczylam leczenie jakos w koncu
      maja, i od tego czasu mam spokoj. Tylko ze 2 razy pojawilo sie podraznienie,
      ale przeszlo po tym samym, po 1-2 tabletkach. a podraznienie - podejrzewam
      basen i upaly.
    • Gość: S Re: GYNALGIN IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 25.09.04, 21:17
      Fakt, super komfortowe to to nie jestsad(, ale mnie pomogło na stan grzybiczny.
      Niestety, takie historie lubią powracać, więc mam za sobą już 2 leczenia
      gynalginem. Plus maść clotrimazol czy jakoś tak. Póki co jest ok. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka