JORDAN W ŁODZI

11.10.04, 09:20
Bardzo proszę o opinie kobiet rodzących w Jordanie. Może polecicie dobrego
ginekologa-położnika (prywatny gabinet?)?
    • mamak73 Re: JORDAN W ŁODZI 14.10.04, 17:17
      Rodziłam w Jordanie 18 miesięcy temu. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolona,
      ale może dlatego, że poszłam (naiwnie) tzw. z ulicy, bez znajomości no i jak
      się możesz domyślić byłam traktowana bez "czułości". Mniejsza o czułości. Na
      początku bardzo obrażona i zaspana pani doktor skrzyczała mnie, że za pózno się
      zgłosiłam , bo wody odeszły(nota bene pojechałam zaraz jak tylko się
      zorientowałam, nie czekałam, więc nie miała racji) Próbowałam się dowiedzieć co
      w takim razie będzie . Nie było ni. Leżałam (właściwie rodziłam 14 godzin) bez
      specjalnego zaangażowania lekarzy. Nie wspomnę o takiej wpadce p. doktor jak
      taka drobna pomyłka podczas usg- misiu miał wg. niej ważyć 3500 a tak naprawdę
      ważył 4300. Nic to w porównaniu z wylewem po porodzie . Itd, itd. Nie będę się
      rozpisywać. Powiem tylko, że ja nie byłam zadowolona z opieki lekarzy i
      pielęgniarek i nie polecałabym tego szpitala , ale wiem , że dziewczyny z tzw.
      umówionymi lekarzami tak nie narzekały. Drugi raz bym tam nie poszła. Ale
      sprawiedliwie wspomnieć muszę o pani położnej (jedyna ludzka osoba, bardzo mi
      pomogła, niestety potem jej już nie widziałam, a szkoda.Opinie na temat tego
      szpitala są różne , ja jak widzisz mam o nim złą , niestety. Pobyt w tym
      szpitalu był dla mnie b. trudny i nie lubię go wspominać. Renata
    • mamak73 Re: JORDAN W ŁODZI 14.10.04, 17:39
      Chciałam jeszcze dodać, jeśli Twoje pytanie ( a tak się domyślam) wynika z
      tego , że jesteś w ciąży i zastanawiasz się nad wyborem szpitala) coś z czym
      sama wcześniej bym polemizowała, ale teraz nauczona smutnym doświadczeniem to
      wiem. Poszukaj lekarza z którym będziesz rodzić, musi być z obą na sali
      porodowej, dopilnować wszystkiego, bo ani ty, ani twój mąz nie będziecie w
      stanie panować nad sytuacją.Trudno takie są realia, że jak idziesz bez
      znajomego ginekologa to zajmują się tobą tylko tyle ile muszą, a jak znajomy
      lekarz się zajmie wszystko idzie inaczej. Straszne, ale prawdziwe. Nie bądz
      taka naiwna jak ja byłam. Piszę z dobrymi intencjami. Pozdrawiam. R.
      • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 21.10.04, 14:54
        Renatko, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Też myślałam o lekarzu,
        który zajmowałby się ciążą i był potem przy porodzie, ale to nie takie proste
        znaleźć kogoś takiego, w dodatku sprawdzonego. Mam kontakt do dra Wilińskiego,
        właśnie w JORDANie, ale właściwie nic o nim nie wiem. Dowiedziałam się tylko,
        że prowadzi szkołę rodzenia. Niestety nie wiem, czy przyjmuje porody. Muszę z
        nim pogadać (trochę to krępujące...). Może jest ktoś, kto słyszał o jakimś
        dobrym lekarzu i mógłby podzielić się ze mną tą bezcenną informacją? Monika
        • Gość: renata Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.uni.lodz.pl 21.10.04, 16:44
          To idż do niego. Zapewniam cię, że dobrze opiekuje się swoimi pacjentkami i na
          pewno przymuje porody.Chodziłam na jego zajęcia do szkoły rodzenia i były tam
          dziewczyny( i ich mężowie) ,którym prowadził ciąże i byl przy porodzie.
          Widziałam, że nawet w trakcie zajęć , czy po rozmawiał z nimi, żartował,
          interesował się nimi szczególnie. Wiem też , że chodzili do niego prywatnie.Ja
          też z nim rodzilam, ale nie byłam jego pacjentką, wiec ani mi nie pomógł, ale
          też nie zaszkodził (niestety potem zajęła się mną jakaś pani doktor, bo on
          przjmował kolejny poród)Ale widziałam jak zajął się parą, która przjechała po
          nas. Ewidentnie widać było, że to jego pacjentka, bo zajmował się nimi z dużo
          większym zaangażowaniem(zresztą mówił jej po imieniu, a potem przeszli do
          pokoju rodzinnego, choć to my przyjechaliśmy pierwsi, i teoretycznie to nam się
          należał, nieważne)Dlatego ci to piszę, że sama widziałam, jak zajmował się
          swoimi pacjentkami , i także dlatego, że wg. mnie to dobry pomysł , żeby
          chodzić do niego na wizyty a potem umówić się z nim na poród. Na pewno ći
          pomoże ( z pewnością jednak nie za darmo) Jeśli masz do niego namiary i masz
          zamiar chodzić prywatnie to chyba najlepiej do niego, bo rzeczywiście on
          pracuje w Jordanie i przyjmuje tam porody (no i prowadzi szkołę rodzenia.)
          Renata i urodzony (szczęśliwie -dostał 10 punktów)w Jordanie Kubuś
          • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 22.10.04, 09:07
            Bardzo mnie pocieszyło to, co napisałaś. Gratuluję Kubusia!
            Orientujesz się ile kosztuje taki lekarz przy porodzie? Słyszałam, że niektórzy
            cenią się na 1000 zł. Słyszałaś coś na ten temat?
            • Gość: lilia Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:37
              moja mama rodzila moja siostre w jordanie
              opieke miała fatalna.
              a co do tych 1000zł za poród -to ja juz bym wolała dołozyc 200zł i zrobic sobie
              cesarke bez bólu bo ona kosztuje okolo 1200
              ja 3 lata temu dałam 1000zł ale super taki poród wspominam -zero bólu dziecko
              zdrowiutkie...wszystkim kobieta tego zycze.
              Chociaz wiem ze nie ma sie czym chwalic ze zapłaciłam za cesarskie ciecie
              pozdrawiam
              • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 22.10.04, 11:46
                Szczerze mówiąc wolę rodzić naturalnie, ze znieczuleniem i przy pomocy męża.
                Nie wiem dlaczego - jakoś tak już się nastawiłam...
                Czy ktoś może potwierdzić wspomniane przeze mnie wcześniej 1000 zł?
    • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 25.10.04, 13:12
      PROSZE O POMOC!
    • Gość: ala Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.uni.lodz.pl 28.10.04, 15:07
      Mojej koleżance lekarz w Jordanie właśnie za poród zaśpiewał 700 wzwyż( w
      zależności jak poród będzie przebiegał-chyba)Ale przyznać trzeba ,że przyjechał
      do niej mimo swojego urlopu(Nawiasem mówiąc też bym przyjechała jak by mi ktoś
      ekstra zapłacił 7 stów-ale jakoś nikt nie chce he he he. Ala
      • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 02.11.04, 14:34
        Alu, a może pamiętasz nazwisko tego lekarza?
    • Gość: renata Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.uni.lodz.pl 28.10.04, 15:17
      Tylko, że o ile pamiętam z prowadzonej przez tego lekarza szkoły rodzenia jest
      on przeciwnikiem znieczulenia.To tak na marginesie.A ile trzeba dać lekarzowi -
      tego nie wiem.Znajoma zapłaciła wspomnianemu rownież na forum Dawidowiczowi
      (rodziła też w Jordanie) 600 zł- umówili się ,że mąż poszedł do niego z kopertą
      już po porodzie. Ale opiekę miała jak sama wspomina dobrą. Pozdrawiam R.
      • monialisia Re: JORDAN W ŁODZI 03.11.04, 09:39
        Czy to znaczy, że kategorycznie nie zgadza się na znieczulenie czy jest tylko
        przeciwnikiem, ale mimo to, jeśli kobieta chce to może mieć to znieczulenie?
        • Gość: kasja Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:31
          prawda jest taka ze wiekszosc szpitali nie stosuje wogole znieczulenia
          (poprostu nie maja obycia z nim)
          ja rodzilam w glownie i jak poprosilam o znieczulenie w kregosłup lekarz
          wytrzeszczyl oczy i powiedzial ze oni wogole tego nie stosuja!!
          tak bylo tez u mojej szwgierki(rodzila wlasnie w JORDAN)
          a moja siostra rodzila w koperniku i tez jej znieczulenia nie chcieli zrobic.
          Poprostu to nie jest rozpowszechnione(wiem ze koszt takiego znieczulenie to
          okolo 300zł)
          Prawde mówiac dziwi mnie fakt ze chcesz opłacic poród to bezsesu!! a jezeli
          jeszce lekarz nie podejmie sie znieczulenia to kasa wyrucona w błoto
          BO PAMIETAJ ZE TO POLOZNA ODBIERA PORÓD A NIE LEKARZ!!!!
          LEKARZ JEST NA WYPADEK KOMPLIKACJII WTEDY POLOZNA GO ZAWIADAMIA!!
          LEKARZ NAPEWNO PRZEZ CAŁY CZAS Z TOBA ABSOLUTNIE NIE BEDZIE~!
          P[OZDRAWIAM
    • Gość: kasja Re: JORDAN W ŁODZI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:33
      i jeszce jedno takie znieczulenie stosuje matka polka i szpiatl na sterlinga--
      chociaz tez bedzie trudno o to wyprosić
Pełna wersja