karen777
31.10.04, 18:39
Dziewczyny,
Uważajcie na ten antybiotyk: AMOKSIKLAV tabletki powlekane firmy Lek
jednym z efektów ubocznych stosowania antybiotyku jest ZAPALENIE POCHWY!!!! i
jest to wypisane jak wół na ulotce. Także osobniki z pochwą - nie stosujcie
tego, a poniżej - w imię "forumowej przyjażni" - jak to było u mnie:
Przepisano mi go na ostre zapalenie gardła. czy sądzicie, ze przyszło mi do
głowy przeczytac do końca ulotkę i fragmencik pt: efekty niepożądamne etc...?
A skąd. Na trzeci dzien stosowania antybiotyku - upławy i ból w miejscu
powszechnie uznanym za intymne. Mąż w odtawkę. Zamiast męża awaryjne
Clotrimazolum z apteczki i chwila namysłu, "co przeskrobałam", że szykuje mi
się chyba stan zapalny pochwy albo nawrót grzybicy. Ale nie miałam nic na
sumieniu, co mogło mnie zaniekopokoić. Zapisałam się do gina na następny
dzień, a tymczasem objawy nasilały się. O 20-tej łyknełam ponownie
Amoksiklav; gardło przestawało boleć, głos mi powoli wracał. Wpadła mi w ręce
ponownie ulotka, wiec zaczęlam sobie czytać (tak z głupia frant jeszcze raz,
tyle że dokłądniej). Patrze na skutki uboczne i zamieram:zapalenie jamy
ustnej, zapalenie pochwy, wysypka plamista, wstrząs anafaliktyczny, zapalenie
wątroby i nerek...
dacie wiarę? i to jest nowoczesny lek??? Ludzie litości.
Z jednej choroby w dugą? Biore teraz globulki Macmiror (kosztowne!) i wracam
do zdrowia na Cholinexie i Scorbolamidzie. Antybiotyk przerwałam od razu (ale
3 dni minęły)
Zapamiętajcie nazwę i uwazajcie dziewczyny.
pozdrawiam,
karen