kuczmier
06.08.21, 20:33
Dzień dobry, nie umiem znaleźć aktualnego wątku zwiazanego z tym problemem.
Chce zapytać, ile z Was poddało się zabiegowi abrazji przy endometrium grubości 22 mm.
Mam hiatorię taka 2008 ciąża pozamaciczna, wycięty jajowód w trakcie laparoromii. 2009 porod cc, 2013 porod cc, 2013 poronienie, abrazja, 2015 porod cc, 2020 rak brodawkowaty tarczycy, pełne wyciecia wraz z pobliskimi wezłami. Przyjmuje eutyrox 125 mg.
W pon. idę na zabieg czyszczenia macicy z badaniem histo.
Krwawienia mam rozne, od bardzo obfitych wręcz krwotocznych po skape ale za to z ogromnymi skrzepami. Do tej pory lekarz zalecal ringi ( mialam po nich zapalenia blony sluzowej macicy) potem Axia forte, ktore przestalam brac, gdy wyszla sprawa z rakiem tarczycy. Zglosilam się z bolami w miednicy, nieprawidlowym krwawieniem. Lekarz zmierzyl endometrium i stwierdzil przerost, mam 22 mm w fazie lutealnej oraz miesniaki.
Powiedzcie, czy ma ktos zachowana macice leczona hormonalnie lub jakis inny powod przerostu niz rak?
U mnie lekarz od razu zaznaczyl, ze moze konieczna będzie zabieg wyciecia macicy. Mam 37 lat. Nie jestem w fazie menopauzalnej.
Czy któraś z Was może zabrać głos, miala podobnie lub moze zawodowo poradzic cos?
Nie chcę usuwac macicy....