Dwa miesiace temu zaczęły się silne kurcze łydek w nocy, zaczęłam pić filomag
i maxiavit, bo doszłam do wniosku,że na skutek dużego wysiłku fizycznego
[areobic+ basen w sumie 5*w tygodniu] spadł mi magnez i inne mikroelementy.
Ale od miesiąca wypadają mi włosy dośc intensywnie, mam ogromny apetyt na
żółtka [kogel mogel+cukier+kakao], kiszone oogórki, kiszoną kapustę oraz
chodzi za mną tatar. W zastępstwie kupuję polędwicę wędzoną-po parę
plasterków dziennie. kiedyś nie do pomyślenia-nie lubiłam mięsa-jakoś źle się
po nim czułam. W ciązy nie jestem. Od lipca jakoś schudłam [chyba z 4-5 kg],
ale tłumaczę to ćwiczeniami. Najbardziej martwią mnie wypadające włosy. Na
dodatek zaczęłam mocno krwawić od 17 dnia cyklu [3 miesiace]. Byłam u
ginekologa. Początkowo były to tylko plamienia, kazał poczekać miesiac i
zmienił tabletki antykoncepcyjne [te , które przyjmuję mają mało estrogenów-
wskazane po laparoskopii, która miałąm rok temu; zmienił na inne, które mają
trochę wiecej estrogenów]. Czy to są objawy anemii? Czy ogólnego jakiegoś
osłabienia? Dodam,z ejestem dosyć wrazliwą osoba, mam stresujaca pracę i 40
lat na karku

Pozdrawiam