aj15
16.11.04, 12:57
Mam zielonkawe upławy, niecodziennie, po jakimś dłuższym święcie, czyli
odpoczynku. Domyslam się że to jakaś infekcja, czuję pieczenie przy oddawaniu
moczu i czasem niemiły zapach, ale leczyłam sie u ginekologa całe poprzednie
pół roku i nie ma efektów. Czy ta infekcja może sama minąć, czy może mogę
stosować jakieś lekarstwa bez recepty, byłam u ginekologa 2 miesiące temu i
mnie zignorowała, więc boję się do niej chodzić. Nie współżyję, zaraziłam się
być może na basenie lub od deski klozetowej w pracy, choć ostatnio
przestrzegałam bardzo higieny. Pomóżcie!!!