Dodaj do ulubionych

TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża

IP: 195.136.118.* 30.11.04, 13:58
ostatnio podczas badania ginekologicznego dowiedziałam sie ze mam tyłozgięcie
macicy, pani ginekolog powiedziała że moze być to przyczyną moich
baaaaaaaaardzo silnych bóli miesiączkowych. Powiedziała także że nie ma to
wpływu na nic innego, za to ja słyszałam ze bardzo ciężko zajść w ciążę sad
czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • monika_5 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 30.11.04, 14:23
      mnie tego nikt nie powiedział że to przeszkadza, nie miałam problemu
    • heidiklum Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 30.11.04, 14:58
      Tez slyszalam, ze moga byc problemy z zajsciem w ciaze.

      Podobno pomocne sa odpowiednie pozycje...ale jakie - nie wiemsad
      • halina25 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 30.11.04, 16:07
        Nie wierz, mam tyłozgięcie i siedem ciąży na koncie. Bez specjalnych pozycji.
        • Gość: M Do halina25 IP: 195.136.118.* 30.11.04, 16:11
          wow no to gratuluje smile mam nadzieje że takze nie będe miała problemów
          • rhynox Re: Do halina25 30.11.04, 16:13
            hej. u mnie to samo. Synek rośnie. o pozycjach nic mi nie wiadomo.
            O tym, że mam tyłozgięcie maciecy dowiedziałam sie po porodzie. A w ciążę
            zaszłam w wyniku pozycji spontanicznej. smile
            Nigdy mnie nie bolało nic przy miesiączce. Lekarz nie chciał wierzyć.
            powodzenia.
            • Gość: M TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: 195.136.118.* 30.11.04, 16:33
              Franuś, hehe, ale fajny i słodki smile

              A co to jest "pozycja spontaniczna" ??? (naprawde nie wiem)
            • invicta1 Re: Do halina25 30.11.04, 16:35
              Franuś REWELACJA!
              • rhynox Re: Do halina25 30.11.04, 17:58
                dzięki za opinie o Franiu
                Spontaniczna pozycja to własnie spontaniczna. smile))))))))))
                Obawiałam się, że wzbudzi to wasze podjerzenia.
    • Gość: mumiś Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: *.icpnet.pl 30.11.04, 17:04
      mama moja ma tyłozgięcie i urodziła mnie (i moje siostry) bez problemu. siostry
      mają tyłozgięcie i zaszły w ciążę i urodziły bez problemu. ja mam również, nie
      rodziłam jeszcze wink, ale myślę że dzisiaj żaden to problem- choć dobrze o tym
      wiedzieć.
      • Gość: M a czym łagodzić bóle menstruacyjne? IP: 195.136.118.* 30.11.04, 18:21
        dziwny cały ten zamęt, to ja już nic niwiem bo jedni mówią tak a drudzy tak,
        ale przynajmniej teraz jestem spokojniejsza smile

        A co do bóli menstruacyjnych- moje są naprawde potworne!!! sad nie wiem czym je
        łagodzić, nie chce się truć tabletkami przeciwbólowymi których musze zażyć ok 8
        aby coś pomogło. kiedyś dostałam tabletki antykoncepcyjne Diane35 które miały
        wyeliminować ból- bez rezultatu sad
        • heidiklum Re: a czym łagodzić bóle menstruacyjne? 30.11.04, 22:40
          Ja tez mam okropne bole. Odkad pamietamsad Teraz pomaga mi tylko no-spa i
          panadol. Ale tez nie ma mowy o normalnym funkcjonowaniu. Do tego herbatka z
          rumianku i cieply koc. Godne polecenia sa podobno przeciwbolowe czopki, ale
          zapominam je kupic i potem cierpie. Tak jak dzis....Pozdrawiam cieplo i
          odprezajacosmile
    • sjoan Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 01.12.04, 11:42
      Hej!!!
      Tez mam tylozgięcie i 15 miesiecznego syna. Z zajsciem w ciaze problemu nie mialam ale jak ktos ma to podobno pomaga pozycja kiedy kobieta lezy na brzuszku. Bole miesiaczkowe mam straszne przez jakis czas pomagaly tabletki Cilest. Niestety po porodzie wszytsko wraca do normy ...
      Pozdrawiam serdecznie,
    • magda1711 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 01.12.04, 12:03
      Pewna mi bliska osoba bezproblemowo urodziła dwójkę dzieci i z zajściem w ciążę
      też nie było żadnych problemów, a podczas jednej z wizyt u gina dowiedziała się
      że ma tyłozgięcie macicy(kilka lat po porodach).Lekarz się pytał czy ma dzieci,
      bo może mieć trudnośći.Na to ona , że niesamowite co mówi, bo ma dzieci i to
      dwójkęsmile))
    • genepis Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 01.12.04, 21:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=18189359&a=18199097
      (tylko pierwsza czesc a propos tylozgiecia - ta osoba ma dwojkę fajnych
      dzieciaczkow)
    • antonina_74 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 02.12.04, 00:44
      Mam tyłozgięcie i dwoje udanych dzieci. Zajście w ciążę nie było wielkim
      problemem, staraliśmy się kilka cykli o każde dziecko ale nie za długo.Moja
      gin. twierdzi że po każdej kolejnej ciąży tyłozgięcie sę pogłębia.
      U mnie najgorszym przejawem tyłozgięcia było to że skurcze porodowe i
      obkurczanie macicy po porodzie czułam najboleśniej w plecach a nie w dole
      brzucha, podobnie mam przy miesiączce.
    • Gość: karola Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: 80.53.167.* 02.12.04, 01:15
      Ja odczuwam bole w plecach, konkretnie krzyza podczas calej miesiaczki. Czy to
      swiadczy o tym ze mam tylozgiecie macicy? Czy to moze stwierdzic ginekolog przy
      badaniu ginekologicznym takim normalnym, czy trzeba USG?
      • Gość: M Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: 195.136.118.* 02.12.04, 12:14
        faktycznie, także mam bóle w krzyżu podczas miesiączki ale wcześniej sądziłam
        że to chyba normalne i każdy tak ma smile
        • rhynox Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 02.12.04, 18:17
          no, ja też miałam skurcze krzyżowe.
          • szept_ciszy Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 03.12.04, 10:28
            sorry rhynox, chce zwrócić Ci uwage ze ciągle wysyłasz te same zdjęcia i
            piszesz że są nowe.
            • rhynox do szept_ciszy 03.12.04, 17:16
              A, rzczywiście to może byc mylące. Bo ja mam po prostu ten text "i nowe zdjęcia
              Frania" czy coś takiego w podpisie od jakiegoś czasu.
              Wysyłam tego posta i już zmieniam.
              A nowe (naprawdę nowe doślę niebawem, może nawet dziś smile
    • Gość: gość portalu Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: *.lubelskie.pl / 212.182.119.* 03.12.04, 13:33
      Bzdura!! Lepiej w to nie wierzyć, bo nie ma zasady.Mam tyłozgięcie i zaszłam w
      ciąże za pierwszym strzałem smile)) Moje bóle miesiączkowe trwają może 15 minut i
      przechodzą po wypiciu gorącej herbatki, a czasem mnie nic nie boli.Nie ma co w
      to wierzyć - trzeba obserwować własny organizm
      Pozdr, Ewa
      • Gość: Ania Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: *.lublin.mm.pl 07.12.04, 18:00
        Hej! Ja też dowiedziałam się jakiś czas temu, że mam tyłozgięcie macicy.
        Jedynie przeszkadza to w badaniu ginekologowi, bo muszą trochę inaczej "to
        robić".A tak w ogóle to nie mam żadnych bóli miesiączkowych, ale problemy z
        dyskopatią, która może mieć na to jakiś wpływ...No i jeszcze nie rodziłam, więc
        nie wiem jak to jest z tym tyłozgięciem! Pozdrawiam!
    • aga964 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża 03.12.04, 16:59
      Miałam duże tyłozgięcie macicy, nie przeszkodziło mi to w zajściu w ciążę, mamy
      z mężem 3 własnych dzieci. Głowa do góry.
      Choć do I porodu też niestety miałam fatalne "babskie dni".
      Mam nadzieję, że to brzmi optymistycznie?
      • Gość: agnesbr1 Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: *.b.pppool.de 07.12.04, 20:38
        Witaj!
        Rowniez mam tylozgiecie macicy i urodzilam 2 coreczki. Zajscie w ciaze jak i
        porod bez problemu. Zycze powodzenia
    • Gość: sikorkab Re: TYŁOZGIĘCIE MACICY- a ciąża IP: *.olkusz.pl / 213.17.236.* 18.12.04, 17:07
      Też mam tyłozgięcie, jeszcze nie rodziłam. Myślę, że połowa kobiet jest tak
      zbudowana, tylko nie mówi się o tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka