Dodaj do ulubionych

Pigułki ponad 6 lat???!!!

IP: *.biol.uw.edu.pl 30.11.04, 16:09
Bardzo proszę o radę. Biorę Cilest już 5 lat. Jak na razie wszystko jest OK.
W przyszłym roku wychodzę za mąż. Planujemy dziecko jakieś 3 lata po ślubie.
W sumie będę brała pigułki jakieś 8-9 lat i to mnie przeraża. Zdaję sobię
sprawę z ich działań ubocznych. Proszę napiszcie czy ktoś brał pigułki
(Cilest) tak długo? Czy miałyście potem problemy z zajściem w ciązę? A jeżeli
nie pigułki to co? Ja jakoś nie mam zaufania do innych metod antykoncepcji.
Czy prezerwatywy dają jakąś pewność? Proszę o radę i z góry dziękuję za
odpopwiedzi. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Buttercup Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 30.11.04, 18:20
      Wielu lekarzy twierdzi, że długie zażywanie pigułek nie jest niebezpieczne dla
      zdrowia, obecnie pigułki to najlepiej przebadane farmaceutyki, więc jeśli
      jesteś pod stałą opieką ginekologa i masz regularnie robione badania i wyniki
      są w porządku to nie ma się czym martwić. Pozdrawiam!
      • Gość: ktostam Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: *.localdomain / *.wi.tuniv.szczecin.pl 30.11.04, 19:19
        hm..a ja czytalem wiele opinie, ze tabletki anty maja mniejsze skutki uboczne do
        5 lat uzywania.. a po wyzej... to juz gwarancji zadnej nie ma...

        wiec ktorzy lekarze twierdza, ze powyzej 5 lat nie szkodza???
        • ewcia1980 Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 30.11.04, 19:38
          widze ze różne są opinie dotyczace tabletek. ja słyszałam, ze miesieczną
          przerwe powinno sie robic po kazdym roku ich zazywania. ekspertem nie jestem,
          wiec w tej kwesti sie nie wypowiadam, ale moim zdaniem 9 lat to bardzo długo.
          chociaż moze twój organizm szybko wróci do normy, po takiej hustawce
          hormonalnej.
          co do pytania o prezerwtywy. ja ich uzywam od ponad 4 lat,bo jestem pewna
          szkodliwego działania pigułek, i sprawdzaja sie w 100%.
          może warto przetestować je teraz, jeszcze biorac tabletki. może nie okaża sie
          dla was czyms strasznym. dla mnie są ok.
          pozdrawiam.
          • kraxa ja juz biore 10 lat 22.12.04, 15:00
            I zamierzam dalej bo dzieci nie planuje )na razie?). w kazdym razie czas jakis
            temu bralam równiez cilest. Mój gin mówi, ze wszystko jest OK. Przerwy w
            stosowaniu rozregylowuka cykl, powoduja wahania wagi i zaburzenia funkcji skór.
            skonsultuj sie z lekarzem, do którego masz zaufanie. Ale ja np. sie nie boje
    • kasza.z Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 30.11.04, 20:05
      Najwazniejsze czy mialas robione badania na poziom hormonow przed przypisaniem
      i czy teraz jestes pod stala kontrola gina. Ja nie jestem zwolenniczka
      tabletek, wiem z wlasnego doswiadczenia ze lekarze przypisuja je bez
      specjalistycznych badan, a to ogromny blad. A prezerwatywa to naprawde
      bezpieczne rozwiazanie
    • rosti Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 02.12.04, 09:17
      Ja biorę Cilest 3 lata i mam podobne obawy co do zajścia w ciąże w przyszłości.
      Ostatnio badałam piersi i mam jakieś małe zmiany przez przyjmowanie tych
      tabletek. Lekarz kazał mi przerwać na conajmniej 2 miesiące. Ale nie wyobrażam
      sobie innej antykoncepcji niż tabletki. Pozrawiam
      • Gość: gazela Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 09:27
        Poczytaj post "LIBIDO"
    • marghot Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 02.12.04, 09:54
      Ja brałam tabletki 11 lat, z niewielkimi 2 miesięcznymi przerwami (w sumie było
      ich może ze 4). Wyniki cały czas dobre. Teraz jesetm pierwszy miesiąc bez
      tabletek i na razie sobie myślę, że do nich nie wrócę przed upływem 5-6
      miesięcy. Przestałam brać, ponieważ wyczytałam że tak długie branie hormonów
      nie jest jeszcze w pełni zbadane, niby wzrasta ryzyko zakrzepicy itp. Troszkę
      się wystraszyłam, poza tym w ciągu ostatniego roku pojawiły się plamienia w
      połowie cyklu.
      Zobaczymy co będzie dalej.
    • Gość: magda010 Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: *.ekoenergia.com.pl 02.12.04, 16:24
      ja ci szczerze odradzam brania pigulek tak dlugo, inne metody nie sa zle,
      naprawde, jesli jestes w stalym zwiazku to tym bardziej npr i prezerwatywy
      zdaja egzamin. ja bralam 6 lat pigulki i odstawilam mimo ze wcale nie
      planowalam ciazy. przez rok mialam wielkie problemy - brak miesiaczki, badalam
      hormony i wyszla hiperprolaktynemia (czesta po pigulkach), brak owulacji,
      latalam po lekarzach, ktorzy mowili, ze nie gwarantuja, ze to w ogole wroci do
      normy, bo ustala u mnie czynnosc przysadki mozgowej!! i teraz mi to
      powiedzieli?? sorry, ale gdzie oni byli kiedy bralam pigulki? nigdy bym sie nie
      zgodzila na pigulki gdybym wiedziala ze moga byc takie problemy. w koncu
      dostalam castagnus i cudem zaczelo sie cos ruszac, nadal mam cykle prawie 40
      dniowe, ale to juz super, owulacja sie pojawila. wlasnie zaczynam zyc bez
      castagnusa i jestem ciekawa czy bez niego tez bedzie ok. w kazdym razie gdybym
      starala sie wtedy o dziecko to albo nie zaszlabym w ogole w ciaze, albo 100% ze
      bym poronila przy tych hormonach. i niech mi nikt nie mowi, ze nie wiadomo czy
      to po tabletach, wczesniej bylo ze mna wszystko ok i sami lekarze powiedzieli
      ze to od "tej zabawy z hormonami". mam wielki zal ze lekarze o tych skutkach
      nie informuja. zajrzyj sobie na forum nieplodnosc, ile kobiet ma wlasnie po
      tabletach te same problemy. ja do tej pory sie boje o moja przyszla ciaze, czy
      nie poronie i czy w ogole zajde. beznadzieja, nigdy nie wroce do pigul.
    • Gość: sikorkab Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: *.olkusz.pl / 213.17.236.* 19.12.04, 20:17
      Ja również brałam jakiś czas pigułki (około 3 lata) co prawda z przerwami, ale
      jestem zdania, że one mi własnie zaszkodziły. Nie biore już o maja zeszłego
      roku i cały ten czas mam plamienia występujące na 7-10 dni przed okresem,
      wcześniej nigdy mi się nie zdarzały nawet 1-dniowe. W zeszłym roku zaszłam w
      ciążę ale niestety nie udało się-pusty pęcherzyk płodowy. Obecnie staram się o
      dziecko, ale powoli przestaję wierzyć prawdopodobnie mam cykle bezowulacyjne( a
      tak w ogóle to zanikł mi śluz więc nawet stosując się do metod NPR nie jestem w
      stanie wychwycić dni płodnych). Ja odradzam pigułki i nigdy już do nich nie
      wrócę. Pozdrawiam. Sikorka
    • someone_u_like Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 22.12.04, 01:19
      W USA zaden lekarz nie zaleca przerwy w braniu pigulek. jesli czujesz sie
      dobrze i masz wyniki badan ok, to nie ma potrzeby robic przerw. Biore Cilest
      juz 4 lata bez przerwy i wszystko jest w porzadku. Jest to dla mnie jedyna
      pewna i wygodna metoda antykoncepcji i nie wyobrazam sobie np. uzywania
      prezerwatyw.

      pozdr.
    • Gość: P Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! IP: 195.94.201.* 22.12.04, 15:15
      Biorę pigułki prawie 10 lat. Zanim zaczęłam je brać, miałam wszystkie badania.
      W związku z tym, że mam problemy z hormonami, co 1,5 roku - 2 lata robię ok. 3-
      miesięczne przerwę. Wtedy robię sobie badania (hormony, cukier, cholesterol,
      próby wątrobowe) i zawsze wszystko jest ok.
      Problemów z zajściem w ciążę nie ma się przez pigułki (jest to chyba opinia
      przeciwników pigułek). Często lekarze przepisują pigułki bez badań i to jest
      wielki błąd. A Ty miałaś robione wszystkie badania zanim zaczęłaś brać Cilest?
      Ja nie wierzę w metody naturalne, a prezerwatyw nie znoszę. POzdrawiam.
    • nataliamackowiak Re: Pigułki ponad 6 lat???!!! 22.12.04, 15:36
      Ja brała 6 albo 7 lat tabletki non-stop, Cilest też i parę innych nazw. Po
      dostawieniu pigułek, rok poczekałam i zaszłam w ciążę. Wszystko ok. Jestem mamą
      2-mies. Oliwki.
      Pozdrawiam.
      Wesołych Świąt.
      Natalia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka