jestem w dołku, uciekłam dzisiaj zpoczeklani u chirurga (i to nie pierwszy
raz...), czytam w necie, ze może to być objawem "wielu groźnych chorób", mam
2 dzieci -muszę być zdrowa!
Aletchórz jestem i baaardzo się krępujętakiego badania, oprócz tego w
poczekalni dostaję takiej nerwicy kiszek, ze nie mogępoprostu wejść do
gabinetu,takie sensacje....
Obejrzałam się natomiast dokładnie lusterkiem i wydajemi się że mam pęknięcia
w wiadomym miejscu, dlaczego sięnie goją? czasami boli mnie przy
wypróżnianiu, krew jest czerwona, trwa to już 4 lata....

.Przepraszam,
jeżeli mój opis jest zbyt naturalistyczny,aletrochę mi ulżyło psychicznie gdy
w końcu się :"komuś" z tego zwierzyłam...
Ania