Dodaj do ulubionych

PIGULKI i zero badan przed.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:43
mam 29 lat, od 9 lat bralam rozne tabletki anty, bylam u roznych lekarzy,
generalnie wszystkie byly pozornie ok, zadnych sensacji, ale czy to normalne,
ze zaden z tych lekarzy nigdy o nic nie pytal, zapisywal pigulki, badal
(piersi oczywiscie nie) i potem u innego sytuacja sie powtarzala, o nic nie
pytali, zadnych badan watroby, hormonow itp
co wy na to? jakie badania sa potrzebne? czemu lekarze tak to traktuja, i to
wszyscy spotkani na mej drodze?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 29.01.05, 10:51
      Ja biorę od około 3 lat i też nigdy nie miałam badań no oprócz ginekologicznego
      oczywiście. Tabletki też musiałam testować na sobie żeby sprawdzić które bedą
      mi pasowały, udało się za 3 podejściem. A co do badań od 3 ginekologa już
      słyszę że po co jak jestem zdrowa i nic nie dolega to nie trzeba. Jak bym
      poszła prywatnie to odrazu bym dostała, ale nie każdego stać wydawać 80 zł za
      wizytę.
      • Gość: Agniecha Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 16:51
        Ja dopiero zaczęłam brać tabletki a mam 30 lat i tez nie było żadnych
        pytań.Nawet takiego prostego czy pale papierosy bo słyszałam że nie powinno sie
        palić bo papierosy mogą osłabić działanie tabletek.A wiem to bo wyczytałam w
        ulotce(dobrze że mam takie przyzwyczajenie).Piszesz tutaj że dopiero za 3
        podejściem dopasowałas tabletki.czy miałas jakies dolegliwości związane z
        nimi.pozdrowienia
        • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 29.01.05, 17:09
          Pierwsze brałam cilest(około30 zł) w wieku 21 lat, myślałam że po 3 opakowaniu
          sie unormuje plamienie( kończył się okres kilka dni spokoju i znowu się
          zaczynało) ból głowy humory itp ale trwało to ponad pół roku, następnie diane
          troche się unormowało nie było plamień za to znowu skoczyła mi waga i zaczęłam
          mieć dziwne stany, ryczałam bez powodu i zachowywałam się jak chmura burzowa.
          Teraz mam prawie 24 lata biorę stediril(za 3 zł) plamienia skończyły się już
          podczas pierwszego opakowania, okres jak w zegarku, kilka razy zdarzało sie że
          różnica wynosiła kilka godzin. Głowa nie boli, nie czuje się ospała ale kg
          zostałysad(( A wracając do tytułu postu za każdym razem nie było żadnych badań,
          po prostu testowałam.
    • Gość: ania23 Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:12
      napewno powinnas zrobic badania wątroby( próby watrobowe )to podstawa ja na
      poczatku tez bralam tabletki bez badan ale potem zmienilam lekarza i ten
      natychmiast wyslal mnie na badania.
    • nchyb Re: PIGULKI i zero badan przed..... 29.01.05, 17:21
      W pismach kobiecych dużo pisze się o koniecznosci przeprowadzania badań
      hormonalnych przed zapisaniem pigułek. Tymczasem koszt takich badań to około
      kilkuset złotych, badania te nie są refundowane, nic więc dziwnego, że
      państwowi ginekolodzy ich nie przepisują. Prywatnie, jeżeli się wybierzecie do
      ginów i poprosicie, skierowanka mogą byc, ale trzeba liczyć się z koniecznością
      wydania sporej kwoty.

      Dlatego większość lekarzy dobiera tabletki po wywiadzie, tak na oko, (mimo że
      tabletki oka nie dotyczą, a całkiem innej częsci ciała smile))

      Co dopapierosów, to nie one osłabiają skuteczność tabletek, ale ich palenie,
      szczególnie kobiet po ok. 35-40 roku życia zwiększa ryzyko problemów zakrzepicy
      itd. Inna rzecz, że same papierosy w sobie jużnie są najmądrzejszym pomysłem,
      ale to wybór każdej z was. Tpo dlatego lekarze często młodszych kobiet nie
      pytają, czy te palą. A na ulotkach, o ile któraś z was czyta te długie,
      wielostronicowe płachty, jest to właśnie napisane.

      Niestety, trwająca od wielu lat bardzo zła sytuacja służby zdrowia sprawia, że
      większość państwowych lekarzy oszczędza na wszelkich możliwych badaniach.
      Prosząc o skierowanie prywatnie, nie ma najmniejszego problemu.

      Dlaego ja raz na jakiś czas odmawiam sobie np. pysznego winka, jakiegoś wyjscia
      do kina i decyduję się co jakiś czas na prywatne badania, np. stanu mojej
      wątróbki, poziomu cholesterolu, czy też hormonów tarczycy. Oczywiście, nie
      wszystkie badania mają związek z pigułkami, ale warto wiedzieć, czego pilnować.
      Pozdrawiam
      • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 29.01.05, 18:06
        Pozwolę sobie sprostować dwa istotne błędy merytoryczne:

        1. Badania hormonalne nijak się nie przekładają na jakość doboru pigułek i żadne standardy medyczne ich nie zalecają.
        2. Progesteron, estriadol, testosteron - to koszt rzędu 70 zł, więc gdzie te setki złotych?
        • Gość: g Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.edunet.uottawa.ca 29.01.05, 18:35
          jak pomnozysz przez 4 to setki wyjda - mi lekarz kazal badac w 7,14,21,28 dniu
          cyklu. Czy to takie dziwne?
          • Gość: Gosia Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: 217.153.5.* 29.01.05, 18:52
            Koszt hormonów to ok.18-29 zł za każdy razy cztery,do tego Aspat,Alat,GGTP to
            tzw.proby wątrobowe i za każdy płacisz osobno,niekiedy dochodzi też bad. z
            ukł.krzepnięcia(jeśli w wywiadzie było coś niepokojącego).Kiedyś jak brałam
            tabl.anty i pracowałam w klinice to raz na rok robiłam cały zestaw,ale to było
            daaa..wno temu.Gosia
            • Gość: Gosia Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: 217.153.5.* 29.01.05, 18:58
              O sorry za pomyłkę koszt hormonów to koszt od 18-20 zł za każdy.Gosia
          • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 30.01.05, 08:59
            Tylko że jeżeli chodzi o dobieranie tabletek, to równie dobrze można badania robić codziennie, wyniki będą miały taką samą przekładalność na trafność doboru tabletek, czyli żadną.
            • Gość: nchyb Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 30.01.05, 16:29
              jakakolwiek kwota nie wyjdzie, państwowy lakarz na 99 procent skierowania na
              nie nie wystawi. Prywatny owszem, dołoży do tego morfologię, krzepliwość krwi i
              jeszcze coś wymyśli. Dolicz koszt wizyty plus samo pobranie krwi (w większości
              oaboratoriów przy badaniach krwi doliczany jest koszt pobrania) i już te
              kilkaset złotych masz. Może być 200, a może być i 400. Dla jednych to
              niewiele, dla innych kwota nie do przeskoczenia. Stąd większość lekarzy dobiera
              pigułki metodą prób i błędów.
              • Gość: justy Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 30.01.05, 16:37
                nie wystawi skierowania na zbędne badanie. to takie dziwne?
                • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 30.01.05, 17:34
                  Wiesz, można 100 x napisać, że międzynarodowe standardy medyczne zalecają do przepisania tabletek antykoncepcyjnych:

                  - wywiad lekarski
                  - badanie ginekologiczne
                  - cytologię
                  - próby wątrobowe
                  - badania krzepliwości krwi

                  to znajdzie się sto pierwsza oburzona, że jej lekarz nie wystawił skierowania na poziom hormonów.

                  Pewnie, można zrobić wszystko, nawet na wszelki wypadek tomografię komputerową, jak ktoś ma taki kaprys i ochotę, tylko skoro zgodnie z powszechnie uznanymi standardami medyczynymi jest to całkowicie zbędne, to niech za to płaci z własnej kieszeni.
                  • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 30.01.05, 21:59
                    Wiesz jeśli miałaś choć 3 z tych badań to już jesteś szcześciarą ja zmieniłam
                    już 3 raz lekarza i nadal standart: badanie ginekologiczne i pobieżny wywiad a
                    cytologia jak marudzę i to jeszcze usłyszałam że teraz co dwa lata się robi
                    dlatego co roku na cytologię chodzę do różnych lekarzy. Dlaczego ja mam za to
                    płacić czyż nie jest pobierana składka z wypłaty? i do tego 8% co miesiąc
                    • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 31.01.05, 10:09
                      Tak, zawsze miałam robione wszystkie z tych badań. I mam je co roku. Nie podoba
                      Ci się, zmień lekarza albo chodź prywatnie.
                      • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 31.01.05, 16:40
                        Zmieniałąm już cztery razy a pryawatnie to mogę pomażyć jestem na utrzymaniu
                        rodziców i może jeszcze mam ich prosić zeby mi dali 70 zł na ginekologa już
                        widzę tą zadymę. a do tego następne kilkadziesiat na badania
                        • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 31.01.05, 16:42
                          Dzisiaj byłam u następnego, czyli to już 4 i dalej nic. Następna opinia "Jestem
                          młoda zdrowa nie palę to po co"
                        • gocha221 Re: PIGULKI i zero badan przed..... 03.02.05, 16:20
                          a czemu rodzice mieliby Ci robic zadyme?? Dlatego, ze chcesz dbac o zdrowie??
                          • Gość: Kat Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ec.pl / *.ec.pl 03.02.05, 20:59
                            No jeśli masz tolerancyjnych rodziców to gratuluje ja o takch rzeczach nie
                            mowie typu:że współyje z chłopakiem itp Pon prostu rodziców się nie wybiera. A
                            poza tym dlacvzego mam płacić za leczenie prywatne jeśli obowiązkiem lekarza
                            jest świadczenie usług bezinteresownie a nie czeka aż mu dam w łapę po południu
                            gdy przyjde prywatnie
              • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 30.01.05, 17:38
                >Stąd większość lekarzy dobiera
                > pigułki metodą prób i błędów.

                Nie, po prostu inaczej się nie da. Tzn. określa się typ estrogenny/gestagenny, co można zrobić i bez badania poziomu hormonów i trafi się albo nie. Dotrze do Ciebie wreszcie, że to nie ma nic wspólnego z forsą, czy wolisz pozostać przy spiskowej teorii dziejów?
                • Gość: N.C. Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 30.01.05, 22:26
                  ...podobnie jak z cytologią, przed reformą mówiło się dużo o konieczności
                  badań profilaktycznych i namawiano na cytologię raz w roku. Obecnie państwowo
                  twierdzi się, że raz na 3 (TRZY) latka wystarczy. Czy chęć robienia cytologi
                  częściej, to też wymysł bandy idiotek, wierzących w spiskową teorię dziejów,
                  czy też brak po prostu pieniędzy na profilaktykę?

                  ...ginekolodzy położnicy (podobno autorytety)twierdzą,że polskiekobiety
                  niedbają o profilaktykę. Twierdzą, że już przed zajściem w ciążę trzeba zrobić
                  szereg badań, m.in testy przeciwciał p/ko różyczce, zdaje się toksoplazmozie, i
                  szereg innych. I idzie potem jedna z drugą panienka do lekarza (ważne by dodać,
                  że tego z kontraktem z NFZ) i mówi, żeplanuje ciążę, prosi o skierowaie na
                  badania itd... I co? I lekarz mówi jej, żeby przyszła, jak już w tej ciąży
                  będzie,bo teraz nie warto (prywatny, na prywatne adania - skierowaie da). Tu
                  równieżnie dopatruję się żadnych spisków masonerii, członków zakonu Syjonu, ani
                  miłośników powieści Dana Browna. Po prostu, naprawdę polska służba zdrowia
                  pieniążków nie ma, a z próżnego to nawet Salomonowi się nie udało... Stąd
                  oszczędności, szczególniena badaniach profilaktycznych.

                  Niespodobało ci się sformułowanie:
                  > >Stąd większość lekarzy dobiera
                  > > pigułki metodą prób i błędów.
                  >
                  > Nie, po prostu inaczej się nie da. Tzn. określa się typ
                  estrogenny/gestagenny,
                  > co można zrobić i bez badania poziomu hormonów i trafi się albo nie.

                  Oto chodzi, albo się trafi, albo nie, czyli jest to własnie dobieraiemetodą
                  prób ibłędów.Niezależnie od tego czy da się, czy nie, po prostu próbuje się i
                  już.
                  Na stronie dotyczącej antykoncepcji:
                  www.pharmanet.com.pl/Kluby/ginekologia/antykon/page7.asp#cz6
                  Znalazłam taki tekst:
                  Celem wstępnych badań i rozmów jest też ustalenie, jaki preparat może zażywać
                  pacjentka. Pigułki zawierające najniższe dawki hormonów proponuje się przede
                  wszystkim kobietom młodym, o niewielkiej wadze ciała, i tym, które jeszcze nie
                  rodziły. Kobiety starsze, które mają za sobą poród, lepiej tolerują preparaty
                  zawierające więcej hormonów. Oczywiście nie jest to reguła: nigdy nie ma
                  pewności, czy wybrany preparat będzie najwłaściwszy dla danej pacjentki.
                  I to własnie nazwałam metodą prób i błędów.

                  A co do ustalenia typu hormonalnego, opieram się na danych ze strony:
                  www.samozdrowie.pl/kobiece/antykoncepcja/news?inf=472845
                  A tam jak byk jest napisane:
                  Kobiety dzieli się na trzy typy hormonalne: estrogenny, gestagenny i
                  zrównoważony. To, do którego z nich należysz, pokaże badanie krwi na poziom
                  hormonów. Powinien je zlecić lekarz przed wypisaniem tabletek.

                  I teraz jużnie wiem, czy wierzyć słowu pisanemu? smile))
                  Prywatnie, naprawdę te badania są robione, typ określany i po dobprze pigułek w
                  ten sposób, zarówno u mnie, jak i wśród moich znajomych, niebyłopotrzeby
                  ciągłego zmieniania pigułek, gwałtownych skokówwagi, opuchlizn, depresji, i
                  innych małoprzyjemnych cudów. Czyżby spiskowali wyłącznie ciprywatni, by
                  wyłudzićkasę na badania? Nie wiem, jaw każdym razie nie żałuję wyboru
                  Pozdrawiam



                  • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 31.01.05, 10:14
                    > www.samozdrowie.pl/kobiece/anty koncepcja/news?inf=472845

                    A jesteś w stanie znaleźć to zalecenie w jakimś standardzie medycznym a nie na
                    stronie tzw. kolorowego czasopisma?

                    A robienie badań jest wróżeniem z fusów - polecam poszukanie po słowach
                    kluczowych "dynamicznie zmieniający się poziom estrogenu".

                    > Czyżby spiskowali wyłącznie ci prywatni, by
                    > wyłudzić kasę na badania?

                    Nie, po prostu dostosowują się do życzeń pacjentek. Jak pacjentka chce i płaci
                    za to z własnej kieszeni, to można ją wysłać choćby na tomografię komputerową,
                    czemu nie, skoro jej to poprawi samopoczucie.
                  • Gość: justy Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 31.01.05, 15:46
                    N.C poczytaj fachowców:

                    Polskie Towarzystwo Ginekologiczne:
                    www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaantykon.htm
                    Warszawska Akademia Medyczna:
                    www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/pages/tabletka_wybor.htm
                  • Gość: justy Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 05.02.05, 00:19
                    > ...podobnie jak z cytologią, przed reformą mówiło się dużo o konieczności
                    > badań profilaktycznych i namawiano na cytologię raz w roku. Obecnie państwowo
                    > twierdzi się, że raz na 3 (TRZY) latka wystarczy

                    cóż, takie właśnie są wytyczne Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego:
                    www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaszyjka.htm
                    "prowadzić badania cytologiczne co 3 lata przy założeniu, że przy wejściu do
                    programu dwa poprzednie wyniki badania cytologicznego wykonane w odstępach 1
                    roku były ujemne"
    • very_martini Re: PIGULKI i zero badan przed..... 30.01.05, 23:21
      Norma w tym smutnym kraju...
      I lekarz nie odpowie za błąd w sztuce polegający na tym, że nie przeprowadził
      porządnego wywiadu 2 pokolenia wstecz, przez pacjentka pożegnała się z tym
      światem z powodu zakrzepu. Wiem wiem, przykład skrajny, ale nie-niemożliwy.

      16%VOL
      22%VAT

    • Gość: pistacja Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:21
      Ja od dwoch lat biore pigulki. Najpierw byly Cerazette (karmilam piersia, wiec
      nie mialam wyboru), terazgin, zanim przepisal mi inne zrobil mi cytologie,
      przebadal ginekologicznie i polecil zrobic ALAT, ASPAT, proby watrobowe,
      krzepliwosc. Cena - 37,-zl. Poziom hormonow na razie nie, bo jak powiedzial
      zaczniemy od najmniejszej dawki. Przy wypisywaniu kolejnych recept - bierze
      tylko 20zl za wizyte. Raz w roku zleca te badania, ktore napisalam. Gdyby sie
      dzialo cos zlego jest zawsze pod telefonem.
      • Gość: e Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 10:05
        skąd i gdzie masz takiego gina.możesz podac namiary???
        • Gość: pistacja Re: PIGULKI i zero badan przed..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:45
          Oczywiscie, dr Pawel Czerwik, pracuje w szpitalu w Wadowicach, prywatnie
          przyjmuje w wadowicach i Andrychowie (Małopolska).
    • aureliana Re: PIGULKI i zero badan przed..... 05.02.05, 18:21
      biore tabletki od 17 roku zycia, z jedna przerwa paromesieczna, ZERO badan
      hormonalnych( byly jedne na prolaktyne, bo przez te pare mncy w ogole nie
      mialam okresu, zbagatelizowane). lekarka zapisujac mnie po raz pierwszy
      tabletki spytala tylko na co chce isc na studia i zebym sie cieszyla z seksuwink
      wsjo.
      od jakiegos czasu sie zbieram i mam zamiar isc na wszystkie mozliwe i konieczne
      badania hormonalne, bo ostatnio fatalnie sie czuje po tabletkach, libido na
      tragicznym poziomie, nastroje i humory, stany niemal depresyjne.. ale zawsze
      albo nie mam pieniedzy, albo cos innego do roboty, albo...blablabla..
      w ogole to podobno pierwsza tabletke mozna brac pare lat po pierwszym okresie,
      ja zaczelam miesiaczkowac b. POZNO i nigdy( czyt. przez te DWA LATA
      miesiaczkowania przed pierwsza tabs) nie mialam miesiaczki regularnej, az sie
      boje robic przerwe, boje sie, ze tego okresu juz nigdy nie dostane..indifferent

      Gość portalu: julia napisał(a):

      > mam 29 lat, od 9 lat bralam rozne tabletki anty, bylam u roznych lekarzy,
      > generalnie wszystkie byly pozornie ok, zadnych sensacji, ale czy to normalne,
      > ze zaden z tych lekarzy nigdy o nic nie pytal, zapisywal pigulki, badal
      > (piersi oczywiscie nie) i potem u innego sytuacja sie powtarzala, o nic nie
      > pytali, zadnych badan watroby, hormonow itp
      > co wy na to? jakie badania sa potrzebne? czemu lekarze tak to traktuja, i to
      > wszyscy spotkani na mej drodze?
      • Gość: nnn A co się przejmować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 20:25
        Będziecie chore będziecie płacić na lekarzy
        • Gość: Kat Re: A co się przejmować IP: *.ec.pl / *.ec.pl 11.02.05, 23:36
          A jak będziemy miały nieplanowane dzieci to kto zapłaci za ich wychowanie?
          • jennifer_e Re: A co się przejmować 17.02.05, 01:43
            Ja mam 30 lat, tez jakies 8 lat na pigulkach, z przerwami co prawda. Jak
            poszlam pierwszy raz to bylam taka madra bo sie wczesniej naczytalam, recepte
            na pigulki dostalam od razu, zapytalam o badania- pani doktor stwierdzila, ze
            nie sa konieczne bo jestem mloda i zdrowa. Wspomnialam o rodzinnej sklonnosci
            do zylakow - pani doktor na to, ze to sa nowoczesne pigulki z mala zawartoscia
            hormonow i beda dla mnie w sam raz. Jeszcze mnie wzrokiem zgromila, ze sie tak
            wymadrzam. A pani doktor znana, szanowana i jeszcze do tego prywatnie
            oczywiscie poszlam.
            Teraz mieszkam za granica i tu jest jeszcze gorzej! Sa specjalne kliniki
            planowania rodziny, darmowe, oglnodostepne, majace promowac swiadoma
            maciezynstwo. Wyglada to tak, ze zachodzisz na taka wizyte, odbywa sie krotka
            rozmowa z lekarzem, po czym dostajesz 3 miesieczny zapas tabletek. ZA DARMO! I
            jeszcze torbe darmowych prezerwatyw jak chcesz. Zadnych badan! Ani piersi, ani
            ginekologicznego. Po 3 miesiacach przychodzisz po nowa recepte, pani doktor
            pyta czy wszystko w porzadku, mowisz, ze wszystko w porzadku i dostajesz
            nastepny darmowy zapas na 6 miesiecy. I torbe prezerwatyw. Aha, a w gabinecie
            na polce leza po prostu stosy pudelek jednego i tego samego leku, ktory jest
            hurtowo wydawany wszystkim pacjentkom.
            Z jednej strony jest super, bo jak sobie przypomne ile w Polsce wydawalam na
            wizyty u ginekologa i pigulki to az wlos staje na glowie.
            Z drugiej strony podejscie tutaj jest strasznie niefrasobliwe. A mimo wszystko
            maja najwyzszy wskaznik nastoletnich ciaz w Europie!
    • lidek0 Re: PIGULKI i zero badan przed..... 17.02.05, 07:38
      Bez badan nie brałabym pigułek, przede wszystkin ze względu na zmininalizowanie
      skutków ubocznych. Na oko żaden lekarz jeszcze nikogonie zdiagnozował, więc po
      samym wywiadzie ciężko ocenić stan zdrowia.
      A inna rzeczą jest fakt, ze badania sporo kosztują.
      • jop Re: PIGULKI i zero badan przed..... 17.02.05, 10:35
        Czy naprawdę musisz się tak demonstracyjnie obnosić ze swoją bezbrzeżną
        ignorancją w temacie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka