Dodaj do ulubionych

Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20

IP: *.238.120.75.adsl.inetia.pl 14.02.05, 17:56
Bardzo dobrze sie stało, że wkleiliście link do forum "naturalne planowanie
rodziny". Można się tam naprawdę wiele dowiedzieć i z cytowanych tam stron, i
z dyskusji, w których biorą udział nauczyciele NPR i zwykli użytkownicy.

Można tam zweryfikować dane z artykułu:
- wskaźnik Pearla oblicza się dla każdej metody NPR - dla objawowo-
termicznych zaczyna się on od 0,2 ; dla kalendarzyka będzie to może i 20 (ale
nikt już nie uczy kalendarzyka, od dziesiecioleci);
- nie ma powodu stosować wszystkich metod NPR naraz, wystarczy zająć się np.
metodą Rotzera, czy angielską;
- nowoczesne metody NPR mają prawie 100% skuteczność dla chcących uniknąć
poczęcia (o ile para ściśle stosuje sie do reguł), mogą z nich zatem
korzystać również te małżeństwa, które nie chcą mieć dzieci w ogóle (np ze
względu na wiek, lub na pełny skład rodziny);
- metody NPR stosują pary na całym świecie, bez względu na światopogląd i
religię.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vinietka Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.lub.net.pl 17.02.05, 18:26
      Szkoda, ze trochę przestraszyliście osoby z mało regularnym trybem zycia- np.
      pracujące na zmiany- przed stosowaniem npr- naprawdę, mozna i to z takim samym
      skutkiem, jak tabletki. Tylko trzeba wiedzieć, jak. I świetnie, że
      zauważyliście, iż npr mozna stosować także ze względów ekologicznych, a nie
      koniecznie z przykazań kocioła- my raczej należymy własnie do "ekologów".
      Okresy abstynencji są trudne dla młodego małżeństwa, potem wypracowuje się
      własny sposób postepowania w tym czasie i nie jest to tak uciążliwe, jak by się
      mogło wydawać.
      Nigdy nie jest za późno, by się nauczyc, jak funkcjonuje nasz organizm i jak
      interpretować jego pewne oznaki, które wysyła w poszczególnych okresach cyklu
      miesiączkowego.
      • grrrrw Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 19.02.05, 22:08
        Nie polecam ksiazki pana Siwika osobom interesujacym sie NPR.
        Jesli ktos chciałby kupic kompendium NPR to raczej PWN-Spronger - "Naturalne
        planowanie rodziny" lub ksiazdke Szymanskiego wydana przez Pomorska Akademie
        Medyczna.
        Pojedyncze metody objawowo -termiczne opisuja osobne podreczniki.
    • kalmaja CAŁA PRAWDA O NPR??? 16.05.05, 08:39
      • kolejna "cała prawda" o NPR...
      nordynka1 14.05.2005 22:40 + odpowiedz

      polecam artykuł w "Wysokich obcasach" - dzisiejszym dodatku do Gazety
      Wyborczej - "antykoncepcja na miarę". Przewodnik po metodach informuje m.in o
      metodzie objawowo - termicznej. O tym że indeks Pearla dla niej to - uwaga -
      3,3-35. O tym, że nie nadaje się dla kobiet o nieregularnych cyklach (cóż, ja
      nigdy nie miałam regularnych i jakoś nie mam problemu), przekwitających i dla
      nastolatek. Że - "..trzeba bardzo uważać w podróży..". Ciekawe na
      co..Że "..dokładność pomiaru zaburza alkohol , późne pójście spać..". I
      najgorsze - "..nie pozwala na współżycie w tym momencie cyklu kiedy kobieta
      ma najwiekszą ochotę na seks..". O przepraszam, najgorsze będzie teraz -
      "...wymaga niezwykłej dokładności w pomiarach..". Grunt to wystraszyć
      człowieka zanim zdąży pomyśleć czy warto się za to zabierać..
      A tego za bardzo nie rozumiem - może Wy mnie oświecicie? -
      "...Wstrzemięźliwość seksualną trzeba zachować do momentu pojawiania się
      nagłego spadku temperatury i nagłego jej wzrostu.." - i tu przykładzik -
      "...powiedzmy że przez kilka dni temperatura utrzymuje się na poziomie
      36,5, potem nagle spada do 36,1 i następnego dnia wzrasta do 36,7..". Mnie
      spada przed wzrostem sporadycznie - to co? nici z obserwacji?
      "Po odczekaniu trzech dni podwyższonej temperatury trzeciego dnia wieczorem
      można już współżyć. Niepłodność powinna się utrzymać do końca cyklu." A ja
      głupia myślałam do tej pory, że niepłodność utrzymuje się do końca cyklu. A
      ona tylko powinna się utrzymać, rozumiecie.
      Ratunku!!
      Inna bajka to pisanie o tym, że stosowny farmaceutyk zażyty po stosunku
      uniemożliwia zagnieżdzenie się zarodka w macicy i podkreślenie, że działa
      inaczej niż słynna RUileś_tam bo "..nie pozwala na powstanie ciąży .." i że
      nie jest farmakologiczną aborcją. To po co zażywa się go po stosunku!!?!?
      Czytam to i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że usiłuje mi się zrobić wodę z
      mózgu !

      Wjeżdżam na inny temat więc kończę.

      Wkurzyłam się czytając to wszystko. Ciekawam co myślicie..


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      majowa-panna 14.05.2005 23:07 + odpowiedz

      no cóż... brak mi słów.
      takie artykuliki jakiejś nawiedzonej pani red. mnie nie zniechęcą, za dużo w
      tym mitów a za mało faktów. ja ufam tej metodzie (hmmmm... no na razie smile bo
      dopiero za jakiś tydzień zacznę ją stosowac w praktyce że tak powiem wink więc
      zobaczymy...
      a pani red. radzę sięgnąć po jakiś podręcznik i napisać sprostowanie.


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      aaa73 14.05.2005 23:23 + odpowiedz

      Tak sobie mysle,ze moze powinnismy sie skrzyknac i reagowac na takie
      bzdury.Moze gdyby po kazdym takim artykule p. redaktor dostala kilka(nascie?
      dziesiat?) listow, moze rowniez od lekarzy, to uwazalaby, co pisze...


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      zamia1 15.05.2005 08:16 + odpowiedz

      Też o tym myślałam...


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      misia_7 14.05.2005 23:49 + odpowiedz

      Nordynko, ja już się przyzwyczaiłam do tego, jakie bzdury potrafia ludzie
      wypisywać.. Co nie oznacza, że się z tym zgadzam. Po prostu to jest żałosne.
      Może z innej beczki: przeczytalam kiedyś w Cosmopolitan w artykule o tym, jak
      nie dopuścić do nowotworu. Punkt nr 1 (sic!) cytuję: "BIerz pigułkę". żal mi
      tych dziewczyn, co zamiast porządną książkę medyczną czy wypowiedź normalnego
      lekarza , czytają właśnie cosmopolitan ( ostatnia reklama w radiu: "co zrobić w
      łóżku, by na długo mu zapaść w pamięć" , czyli rozumiem, że mam zapaść w
      pamięć, bo już z tym panem potem nie będę), jakiś glamour, elle czy "wysokie
      obcasy" . No i potem na podstawie tych beznadziejnych artykułów wyrabiają sobie
      pogląd na życie, dowiadują się , że w dzisiejszych czasach bycie dziewicą to
      obciach, a metody naturalne są tylko dla oszołomów, nieodpowiedzialnych lub
      słuchaczy radia Maryja. Dość tego!!!


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      burczykowa 15.05.2005 09:22 + odpowiedz

      Wpadł mi do głowy pewien pomysł: może by tak tu na forum załozyć wątek i
      wpisywać w nim tytuły podręczników i książek o NPRze, linki do stron
      zagranicznych, z badaniami na temat NPRu, a potem atakować tym masowo własnie
      autora tych wypocin i zarzucać nierzetelność dziennikarską? W końcu to
      wprowadzanie w błąd i pachnie mi tu promowaniem antykoncepcji, a brak
      obiektywizmu, a prede wszystkim wiedzy- przecież dziennikarz ma prawo pisać,
      ale prawdę lub własna opinię, a w tym czymś przedstawił "własna prawdę".
      Od czwartku będę miała trochę czasu, więc mogę tu zamieścić tytuły tego, co ja
      mam i polecam. Co Wy na to?
      To samo mozna robić podsyłając chocby linka do tego wątku innym "promotorom
      kalendarzyka" na innych stronach www.
      Pozdrawiam


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      geesje 15.05.2005 09:26 + odpowiedz

      Zgadzam się z Tobą. Tylko mam wrażenie, że ten artykuł w "Wysokich Obcasach" i
      różnych tego typu periodykch am właśnie na celu - jak zauwazyłaś - promocję
      antykoncepcji. I nie jest to podejrzewam kwestią dziennikarskiej
      niekompetencji, tylko głębokiego przekonania autora do promowania tejże idei.
      A poza tym to jest modne i na topie - zauważ np. reklamy pewnych plastrów przez
      publiczne osoby...


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      burczykowa 15.05.2005 09:38 + odpowiedz

      Wiesz, jesli ktos chce promować antykoncepcje, bo taka jest jego wola, to niech
      nie pisze o NPR, a jesli juz ma to robić, to niech najpierw dowie sie o czym ma
      pisać.
      Jestem przerażona nieodpowiedzialnościa takich dziennikarzy- co ma zrobic
      kobieta, jesli nie może brać antyków ani załozyc wkładki a nie słyszała
      wczesniej nic pochlebnego o NPRze? Przecież po przeczytaniu tego czegoś nawet
      nie zainterrsuje się NPRem, bo to takie niezyciowe, zawodne i stawia takie
      wymagania, że to nie dla przeciętnej kobiety.
      Normalne oszołomstwo!
      Czasami mam ochotę podjąć akcję noszenia bawełnianych koszulek z nadrukowanymi
      informacjami na temat NPRu- jakiś żart, parę mitów i faktów. I informacja, że
      mam wybór i wiedzę, więc z tego korzystam.


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      geesje 15.05.2005 10:18 + odpowiedz

      no tak. Tylko że NPR wymaga minimalnej dyscypliny - a to nie jest obecnie
      modne. Ma byc absolutna wolność, a tu patrz, czasem sobie trzeba przerwę
      zrobić, a to stresogenne, ogranicza wolnośc, no bo jak masz chcicę akurat w ten
      dzień, albo właśnie wyskoczyłaś na szybki numerek...
      Może i spłycam, ale taki jest tok myslenia bardzo wielu kobiet. I one naprawdę
      nie chcą dyscypliny, nawet tak maleńkiej.
      A co do dziennikarzy - mam nienajlepsze zdanie o tej grupie zawodowej. Jeżeli
      ktoś chce promować antykoncepcję - to będzie, nawet będąc niekompetentnym w
      innej dziedzinie.


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      burczykowa 15.05.2005 11:39 + odpowiedz

      no własnie- często "wadą" NPRu jest przecież wymóg minimalnej systematyczności.
      Co do wolności- trafiłaś w sedno.
      Świat powoli schodzi na psy...
      A na wakacje i tak pewnie zamówię sobie taką koszulkę z napisem w stylu:
      "Owulacja wystepuje tylko w okresie płodności, nie w środku cyklu, lecz 10-16
      dni przed miesiączką.
      Okres płodności może określic u siebie kazda kobieta.
      Nie potrzeba do tego specjalistycznych urządzeń czy testów. Chcesz wiedzieć
      więcej- zajrzyj na:
      www. naszaneutralnastronaonowoczesnymplanowaniurodziny.pl"
      Musi tylko powstac taka strona.

      W sam raz na rower czy w góry.
      Ciekawa jestem reakcji, szczególnie tych, co mi współczuć bedą albo "nawracać".
      To będzie taki mój plasterek na ramię jak u Skrzyneckiej.
      Może by wspólnie wymyslec jakąś akcję- szczególnie na wakacje?


      • Re: kolejna "cała prawda" o NPR...
      zamia1 15.05.2005 11:41 + odpowiedz

      Dyscyplina, no dobrze, ale są przecież setki kobiet, które spokojnie mogłyby
      stosować NPR, bo mają tę odrobinę samodyscypliny, ale jeśli ktoś w Wysokich
      Obcasach przeczyta,
      • Gość: myszka Re: CAŁA PRAWDA O NPR??? IP: *.247.81.adsl.skynet.be 16.11.05, 20:13
        Jak dobrze jest znalezc w odpowiedzi na nieprofesjonalny artykul Wasze
        komentarze...

        Skoro mowa o sensownych ksiazkach / linkach o NPR - dzieki mojemu
        anglofonskiemu (wtedy jeszcze) narzeczonemu mojej siostry odkrylam genialna
        ksiazke "Taking care of your fertility" napisana przez amerykanke Toni
        Weschler. Przyznam sie, ze na poczatku tytul troche mnie przerazil smileale potem
        okazalo sie, ze jest to pewnie jedna z najwazniejszych ksiazkowych inwestycji w
        moim zyciu.
        Jesli nie odstrasza Was czytanie po angielsku - to jest najlepsza pozycja, jaka
        w zyciu mialam w reku o NPR. Zaadresowana zarowno do tych osob, ktore decyduja
        sie na ta metode ze wzgledow religijnych (i zakladaja calkowita abstynencje w
        okresie plodnym), jak i do tych, ktore stosuja ja jako sposob na poznanie
        swojego organizmu i nieingerowanie chemia (a w okresie plodnym stosuja np.
        prezerwatywy). Nie ma w niej wiec momentami nachalnego jezyka "pro-life'owego",
        ktory drazni czesto w literaturze dostepnej w Polsce (gwoli wyjasnienia, ja
        stosuje NPR ze wzgledu na moja religie, i szacunek do godnosci czlowieka w
        kazdej jego postaci, co nie zmienia faktu, ze nie znosze fanatyzmu i niektorych
        stron internetowych nie jestem w stanie czytac).

        Wracajac do ksiazki - jest super profesjonalnie napisana, z mnostwem zyciowych
        przykladow, wyjasnieniem szeregu watpliwoscim ktore moga miec kobiety
        - majace nieregularne cykle albo inne zaburzenia
        - ktore wlasnie odstawily pigulke
        - wlasnie urodzily dziecko
        - maja pierwsze objawy menopauzy
        - pracuja na zmiany
        - duzo lataja zmieniajac strefy czasowe
        - STOSUJA NPR jako metode antykoncepcji
        - STOSUJA NPR jako wsparcie przy planowaniu dziecka
        -

        itp itd.

        Jest to nie tylko ksiazka o NPR ale tez swietny, bardzo profesjonalny
        przewodnik po organizmie kobiety, napisany przystepnym, cieplym (!!!) jezykiem.
        Bite 460 stron lektury, ktora czyta sie jak niezla powiesc (wiem, ze to brzmi
        zabawnie, ale slowo Wam daje, calosc przeczytalam jednym ciagiem w dlugi
        weekend).

        No i teraz zasadnicza sprawa - jak i gdzie ta ksiazke dostac.

        Autorka "Taking care of your fertility" zalozyla w pewnym momencie strone
        internetowa:
        www.tcoyf.com

        via ktora mozna kupic ksiazke ale tez ktora z czasem rozrosla sie z olbrzymi
        portal na ktorym dzialaja grupy dyskusyjne, grupy wsparcia, gdzie mozna uzyskac
        pomoc w analizowaniu wykresow. Na stronie tcoyf.com mozna tez kupic software
        program OVUSOFT, ktory jest elektroniczna wersja papierowego zeszytu do
        zapisywania grafikow. Ja uwazam ten program za genialne wsparcie, jest on o
        niebo bardziej rozbudowany niz polski software (sorry, nie pamietam nazwy).

        Ale ze strony tcoyf.com mozna sie mnostwo dowiedziec nie kupujac ksiazki ani
        softare'u.

        Ciekawa jestem, jak sie ono Wam spodoba.

        Dla mnie i mojego meza odkrycie takiego zrodla informacji jest ogromnym
        wsparciem.

    • kalmaja INFO KRAKÓW LINKI 16.05.05, 08:41
      Linkownia:
      www.iner.pl/
      free.med.pl/wrochna/
      www.lmm.pl/
      www.npr.prolife.pl/
      www.fertilityfriend.com/
      www.ctlife.ctsoft.com.pl/
      SZczegółowych info można zasięgnąć w fundacji
      Pro humana vita na ul. Sławkowskiej 1/4
      tel. 422-53-29, 422-53-49
      fax 422-53-38
      Polecam również kursy dla użytkowników metody Roztera: Duszpasterstwo
      Rodzin tel. 4294113-kościół św. JAna kantego, os. Widok.
      Polacam książkę "Miłość i płodność" M. Wilson.-badanie śluzu- bardzo
      przystępna, inne znajdziecie na ww. stronach.Pozdrawiam
      • em.em.em Re: INFO KRAKÓW LINKI 30.05.05, 09:33
        Dziennikarzyna znowu sie niedouczyla:
        "Metody te nie są wskazane dla osób o nieuregulowanym trybie życia (np. praca
        na zmiany, częste podróże), kobiet z zaburzeniami hormonalnymi, przyjmujących
        silne leki, które mogą rozregulować cykl. Na wydzielanie hormonów wpływ może
        mieć infekcja, nieprzespana noc, stres, wypity alkohol."
        Dr. Rötzer i jego ksiazka sie klania.
        Stosujemy NPR z zona od 3 lat i jakos nie mamy 12 dzieci, zona nie jest w
        pernamentnej ciazy, jest OK.

        • Gość: naturalna My też stosujemy IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.05, 20:26
          em.em.em. napisał
          > Stosujemy NPR z zona od 3 lat i jakos nie mamy 12 dzieci, zona nie jest w
          > pernamentnej ciazy, jest OK.

          My stosujemy od ośmiu lat, czyli od ślubu. Mamy jedno dziecko (planowane)
          Więcej na razie nie planujemy i NIGDY żadne z nas nie stosowało sztucznej
          antykoncepcji. Nie mamy takiej potrzeby.

          Też jest OK.
        • Gość: zadowolony Re: INFO KRAKÓW LINKI IP: *.veranet.pl 03.08.05, 09:47
          em.em.em napisał:
          > Dr. Rötzer i jego ksiazka sie klania.

          Stosujemy metodę Roetzera od 8 lat i wszystko gra smile
    • Gość: Marcin dobra strona www o metodach naturalnych IP: *.p.lodz.pl 30.05.05, 09:55
      Polecam stronę www.lmm.pl Jest to strona polskiego oddzialu międzynarodowego
      ruch promującego naturalne metody planowania rodziny. Są to tam też dostępne b.
      dobre podręczniki. Polecam!
      • antidotumm Re: dobra strona www o metodach naturalnych 30.05.05, 14:45
        Jeszcze lepszy wskaznik Pearla ma, zblizona do NPR, metoda Zupelnego Celibatu:
        roznice sa doprawdy niewielkie, a skutecznosc jeszcze wyzsza!
        • Gość: beta Re: dobra strona www o metodach naturalnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:50
          bez złośliwości proszę
        • emilia_a Re: dobra strona www o metodach naturalnych 30.05.05, 20:25
          > Jeszcze lepszy wskaznik Pearla ma, zblizona do NPR, metoda Zupelnego Celibatu:
          > roznice sa doprawdy niewielkie, a skutecznosc jeszcze wyzsza!

          Różnice są ogromne. W czasie niepłodności poowulacyjnej jest sex z
          niesamowitymi przeżyciami bez żadnego stresu - bo nie ma:
          (myśli z własnego doświadczenia):
          "czy dziś wzięłam pigułkę?",
          "na pewno wzięłam?",
          "ech, muszę sprawdzić"

          (parafraza dialogu z własnego doświadczenia):
          "Kochanie, weź najpierw prezerwatywę",
          "zaraz wezmę"
          "nie zaraz, tylko teraz, kochanie, proszę",
          "a musimy?"
          "tak, musimy."

          W NPR po prostu trzeba ustalić jasne reguły i podjąć trud abstynencji, jak ktoś
          potrafi to ma za to nagrodę: żadnych ograniczeń w czasie niepłodnym, to jedyna
          (!) metoda, kiedy nie trzeba ingerować w organizm, ani stosować dodatków
          podczas stosunku, żeby uniknąć ciąży, a w dodatku jest to metoda o skutecznośći
          większej niż 99%.

          Zupełny Celibat to zero seksu (bo chyba nie wiedział ktoś, kto o tym wspomniał).

          Już widać różnicę?
          • violla7 Re: dobra strona www o metodach naturalnych 15.07.05, 10:32
            "dodatku jest to metoda o skutecznośći
            >
            > większej niż 99%."
            Owszem ,ale w fazie poowulacyjnej-o czym rzadko się wspomina.W fazie
            przedowulacyjnej wszystko jest możliwe mimo stosowania się do reguł(wiem z
            autopsji).
            Przez 5 lat stosowałam prezerwatywy -nawet w dni płodne-i w ciążę nie zaszłam.
            Ale naczytałam się o skuteczności równej pigułkom a na pewno wyższej od
            prezerwatyw i zaszłam w ciążę ze współżycia w 8dc -mimo tego,że wg wszystkich
            reguł był to dzień niepłodny.Teraz korzystam tylko z fazy poowulacyjnej ,a w I
            połowie cyklu stosuję prezerwatywy i nadal jest OK.
            Poza tym cykl mam taki,że dni niepłodności poowulacyjnej mam 8-9 w całym cyklu-a
            na dodatek moje libido spada wtedy do zera,więc o niesamowitych przeżyciach
            mogę zapomnieć(nie to co w dni płodne)

            • Gość: emilia Re: dobra strona www o metodach naturalnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:07
              > "dodatku jest to metoda o skutecznośći
              > >
              > > większej niż 99%."
              > Owszem ,ale w fazie poowulacyjnej-o czym rzadko się wspomina.

              Nieprawda. Ponad 99% skuteczności dotyczy także fazy przedowulacyjnej, faza
              poowulacyjna ma skuteczność bliską 100%:

              "Jeżeli ewentualna ciąża powodowałaby zagrożenie życia dla pacjentki, to
              polecamy stosować następujące reguły, aby wykluczyć możliwość pomyłki w
              interpretowaniu cyklu:
              -Nie wolno zakładać żadnych dni niepłodnych na początku cyklu.
              -Należy zaczekać na 4 dni po szczycie objawu śluzu z temperaturą wyższą.
              -W razie jakichkolwiek problemów w interpretacji cyklu należy zwrócić się do
              poradni i wyjaśnić wątpliwości z instruktorką.
              Do tej pory w całej światowej literaturze medycznej nie opisano jeszcze nigdy
              nieoczekiwanej ciąży u kobiety, która stosowała powyższe reguły."
              free.med.pl/wrochna/szczegol.htm#chore


              A tu są reguły odnośnie początku cyklu i ich współczynniki Pearla:
              free.med.pl/wrochna/poczatek.htm
              Przecież wyraźnie napisano, że skuteczność jest 99-99,8% w zależności od wyboru
              metody. Nie ma w tym nic dziwnego, że Ty zaszłaś w ciążę pomimo stosowania
              którejś z tych reguł.
              100%-99%=1%. Jedna kobieta na 100 stosujących tą metodę (po rzetelnej nauce!)
              zajdzie w ciążę w ciągu roku.
              Współczynnik Pearla dla prezerwatwy jest 4-5, a więc 4-5 na 100 zajdą w ciążę w
              ciągu roku.
        • genepis Re: dobra strona www o metodach naturalnych 18.06.05, 20:33
          antidotumm napisała:

          > Jeszcze lepszy wskaznik Pearla ma, zblizona do NPR, metoda Zupelnego
          Celibatu:
          > roznice sa doprawdy niewielkie, a skutecznosc jeszcze wyzsza!

          Co do skuteczności, to się zgadzam, ale co do różnicy... cóż widać nie miałas
          okazji popróbować ani jednego ani drugiego i dlatego jej nie widzisz.
          • lilyt Re: dobra strona www o metodach naturalnych 19.07.05, 01:00
            To głupota!! Ta metoda jest najlepsza dla bezpłodnych, wtedy może działa,
            osobiście polecam tabletki.
            • Gość: ela Re: dobra strona www o metodach naturalnych IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 10:18
              Po co bezpłodnym tabletki?
              wink
    • Gość: ela Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.05, 18:27
      A to skąd wykopali?

      Wskaźnik Pearla określony jest hurtem dla wszystkich metod naturalnych.

      Ciekawie brzmi ten zapis:
      "Wady

      - Wpływają silnie na sferę emocjonalną. Jeśli partnerzy akceptują okresy
      abstynencji seksualnej, mają podobny światopogląd - taka forma regulacji poczęć
      może ich do siebie zbliżyć."

      Jako odrębną metodę wyróżniono obserwację szyjki... bólu owulacyjnego...
      plamienia... za to o najbardziej popularnych (i najbardziej skutecznych)
      metodach objawowo-termicznych autorka wspomina jednym zdaniem. Ale dobre i to.
      Zdecydowane plusy: nie ma kalendarzyka, jest odsyłacz do forum NPR, gdzie są
      porządne linki i PRAKTYCY NPR.


    • Gość: naturella <a href="http://free.med.pl/wrochna/" target="_blank">free.med IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:49
      free.med.pl/wrochna/ polecam
    • mandolina71 AUTORKO ARTYKULU DOKSZTALC SIE 14.07.05, 19:59
      Wskaznik Pearla 20 dla metod naturalnych? Chyba ze szanowna autorka dolaczyla
      do metod naturalnych stosunek przerywany, ktorego skutecznosc jest taka, gdyby
      nie uzywac zadnych zabezpieczen. Przeszukalam sporo artykulow naukowych na
      temat skutecznosci metod naturalnych i wynika nich, ze skutecznosc metod
      naturalnych jest porownywalna ze skutecznoscia srodkow hormonalnych. Co do obaw
      przed skutecznym stosowaniem metod naturalnych to slysze je tylko z ust tych,
      ktorzy tych metod w ogole nie stosowali. Od dwoch lat stosuje metody naturalne,
      nie mam problemu z wyznaczeniem fazy przedowulacyjnej. Podroze, choroby, zmiana
      klimatu czy strefy czasowej wcale w tym nie przeszkadzaja. I oboje z mezem
      jestesmy bardzo zadowoleni z seksu. Wiec po co sie truc pigulkami?
      • Gość: Delfina Co to w ogóle za metody? IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 14.07.05, 21:54
        To super, ale gdybym coś takiego stosowała to co miesiąc nie mogłabym spać ze
        stresu. Dostanę czy nie dostanę? A póki co śpię spokojnie. smile A propos
        komentarza pana, który twierdzi, że od 3 lat stosuje te metody i nie ma 12
        dzieci - oczywiście, że nie, jest to fizycznie niemożliwe. Wystarczy, że macie
        jedno i już dziękuję za te metody.
        • lilith76 Re: Co to w ogóle za metody? 14.07.05, 23:31
          > To super, ale gdybym coś takiego stosowała to co miesiąc nie mogłabym spać ze
          > stresu. Dostanę czy nie dostanę?

          ale to wynika z wykresu temperatury!

          > A póki co śpię spokojnie. smile

          jak te zeschizowane co czują się w ciąży mimo pigułek czy prezerwatyw smile
        • jola_ep Re: Co to w ogóle za metody? 15.07.05, 09:59
          > To super, ale gdybym coś takiego stosowała to co miesiąc nie mogłabym spać ze
          > stresu. Dostanę czy nie dostanę? A póki co śpię spokojnie. smile

          Ja też śpię spokojnie od jakiś 10 lat, choć stosuję NPR smile))
          I o to chodzi, aby dobrze wybrać metodę, prawda?

          > Wystarczy, że macie
          > jedno i już dziękuję za te metody.

          O rany, a ja mam dwójkę dzieci smile))) W tym jedno z okresu NPR-owego smile
          Wytęsknione i wymarzone już z pierwszego cyklu starań o dziecko smile
          Mówisz, że to dyskwalifikuje te metody? wink Niektórzy twierdzą co innego smile))

          Pozdrawiam
          Jola
        • mandolina71 A probowalas? 15.07.05, 16:11
          Delfina, czy Ty kiedykolwiek probowalas metod naturalnych, albo czy w ogole
          znasz je, ze sie wypowiadasz na temat ich skutecznosci?
          Ja stosuje NPR i spie bardzo spokojnie. Widocznie sa bardzo skuteczne.
          • mimoooza Re: A probowalas? 19.07.05, 08:06
            Podpisuję się obiema rękami pod postem mandoliny smile

            Stosujemy NPR od początku małżeństwa, czyli od 3 lat, chcieliśmy poczekać z
            potomstwem i nigdy się nie bałam, czy dostanę okres. Przychodził bardzo
            regularnie smileTeraz zaczynamy starania o potomka i nie muszę się martwić o to,
            jak działa mój organizm i kiedy mam owulację, bo umiem stosować obserwacje
            płodności i ustalić to w każdym cyklu.

            A dziewczynom zachwycającym się pigułkami hormonalnymi radzę nie krytykować tak
            metod naturalnych - zajrzyjcie na forum "Dla starających się"
            albo "Niepłodność", zobaczycie ile kobiet, które wcześniej brały pigułki, a
            starają się o dziecko (często bezowocnie przez długi czas), korzysta z metod
            naturalnych jako wyznacznika czasu płodności.
          • Gość: zadowolony Re: A probowalas? IP: *.veranet.pl 03.08.05, 09:54
            Pamiętam, że w jakiejś internetowej dyskusji nt. antykoncepcji próbowałem
            adwersarzy zachęcić do zapoznania się z metodami naturalnymi [zwłaszcza metodą
            Roetzera, którą z powodzeniem od 8 lat stosujemy z żoną]. Oprócz wiadra pomyj w
            stylu "ciemnogród, radio maryja, wsteczniactwo, kretyństwo" itd, wyczytałem
            ostateczną diagnozę skuteczności NPR: "jesteście bezpłodni!" smile)

            Co z ludźmi powyrabiały kolorowe gazetki...
            • Gość: ela Re: A probowalas? IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 10:12
              Najwięcej problemów z NPR-em mają Ci, którzy w ogóle nie wiedzą o co w nim
              chodziwink

              • kamilka101 Re: A probowalas? 03.08.05, 10:37
                niekoniecznie-wystarczy wejść na forum NPR żeby się przekonać ,że w trakcie
                stosowania NPR też pojawia wiele wątpliwości i problemów.
                No ,ale jak wszędzie praktyka czyni mistrza;a najgorsze są uprzedzenia.
                Na szczęście każdy ma wolny wybór i może wybierać taką metodę
                antykoncepcji,która mu odpowiada najbardziej.
                • Gość: ela Re: A probowalas? IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 12:59
                  > Na szczęście każdy ma wolny wybór i może wybierać taką metodę
                  > antykoncepcji,która mu odpowiada najbardziej.

                  No i dobrze, tylko jeśli ktoś przeczyta, że PI dla metod naturalnych
                  (wszystkich ?) = 20, to machnie ręką i nawet nie przeczyta, na czym nowoczesny
                  NPR polega (i że to np. także bioself, czy persona).
                  Żeby wybierać, trzeba wiedzieć z czego. Powielanie schematów, niepełne,
                  przypadkowe i nieprawdziwe informacje utwierdzają uprzedzenia, o których
                  wspominasz (nawet w tym wątku masz kilka takich wypowiedzi).
                  • totalna_apokalipsa Re: A probowalas? 24.06.06, 15:35
                    Persona ma taką cenę, ze nawet jakbym nie brała hormonów i nei miała kłopotów w
                    tarczyca, to pzrez głowę by mi nawet nie przeszło stosowanie jej. Jest drozsza
                    niż tabletki najnowszej generacji i proszę pzrestańcie pisać, ze daje tyle
                    samo pewności - mnei nei daje- biorę taki zestaw leków, zewszystkie te
                    obserwacje maja sie do mnei, jak życie lwa w klatce i lwa na wolności.
    • malpolid Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 19.07.05, 09:47
      My jesteśmy 8 lat po ślubie, od 7 lat tylko metoda objawowo-termiczna, dwoje
      dzieci oczekiwanych i świadomie poczętych, żadnych dolegliwości jeśli chodzi o
      stany zapalne narządów płciowych. Cykle mam różnej długości: 24-31 dni.
      Nie zamienilibyśmy tej metody nawet na złote pigułki smile
    • Gość: zielona Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 22.07.05, 23:34
      Jeszcze dwa słowa o karmieniu piersią, od którego artykuł odstarsza. A raczej
      dwa linki:

      www.lmm.pl/forum/viewforum.php?f=9&sid=f4704d4695727bff458fa7b92878aace
      www.laktacja.pl/
      www.lmm.pl/npr/praktyka/po-porodzie.html
      www.lmm.pl/npr/praktyka/przeziebienie.html
      www.lmm.pl/npr/praktyka/po_porodzie_1.html

      No... wyszło trochę więcej niż dwa... Ale temat "rzeka", więc nie żałowałam!
    • Gość: zagadka11@o2.pl Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:14
      chcę się dowiedzieć czy to że już ponad 1 rok czasu współżyję z moim partnerem
      bez zabezpieczń i jeszcze nie mam bobaska , czy ze mną jest coś nietak?
      • lilith76 Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 10.10.05, 22:21
        1,5 roku nieudanych prób jest zastanawiające. jeszcze macie szansę.
        • Gość: zagadka11@o2.pl Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:23
          nie nie że się staramy to jest stosunek przerywany ale czasem dziwi mnie to że
          jeszcze nie wpadłam. nawet bym nie żałowała
          • izabelaela Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 10.10.05, 22:38
            Dziwne, że dokleiłaś się właśnie do "metod naturalnych", bo stosunek przerywany
            do nich nie należysmile
          • lilith76 Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 10.10.05, 22:42
            > nie nie że się staramy to jest stosunek przerywany ale czasem dziwi mnie to że
            > jeszcze nie wpadłam. nawet bym nie żałowała

            po prostu znajdujecie się w grupie par, którym się udaje. po 30 latach uzywania tej metody porównamy wyniki.

            znam pary kochające się pełnym stosunkiem 3-6 lat bez "wpadki", znam pary, które zaciążyły za pierwszym "strzałem". za cholerę nie wiadomo, do której się grupy należy.
      • Gość: kamila Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 18:04
        po takim czasie możliwe ze któreś z was może nie mieć dzieci ale to jest
        najgorszy scenariusz. powody mogą być różne współżyjecie za rzadko albo z
        często albo w okresie niepłodnym. Zacznij obserwować swoje ciało i współżyj ze
        swoim partnerek w dniach kiedy jesteś w okresie około owulacyjnym. Możecie się
        udać do lekarza ginekologa który zdecyduje czy należy was leczyć.
    • Gość: myszka Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.247.81.adsl.skynet.be 16.11.05, 20:19
      (Przenioslam ten post z "cala prawda prawda o NPR">wink




      Jak dobrze jest znalezc w odpowiedzi na nieprofesjonalny artykul Wasze
      komentarze...

      Skoro mowa o sensownych ksiazkach / linkach o NPR - dzieki mojemu
      anglofonskiemu (wtedy jeszcze) narzeczonemu mojej siostry odkrylam genialna
      ksiazke "Taking care of your fertility" napisana przez amerykanke Toni
      Weschler. Przyznam sie, ze na poczatku tytul troche mnie przerazil smileale potem
      okazalo sie, ze jest to pewnie jedna z najwazniejszych ksiazkowych inwestycji w
      moim zyciu.
      Jesli nie odstrasza Was czytanie po angielsku - to jest najlepsza pozycja, jaka
      w zyciu mialam w reku o NPR. Zaadresowana zarowno do tych osob, ktore decyduja
      sie na ta metode ze wzgledow religijnych (i zakladaja calkowita abstynencje w
      okresie plodnym), jak i do tych, ktore stosuja ja jako sposob na poznanie
      swojego organizmu i nieingerowanie chemia (a w okresie plodnym stosuja np.
      prezerwatywy). Nie ma w niej wiec momentami nachalnego jezyka "pro-life'owego",
      ktory drazni czesto w literaturze dostepnej w Polsce (gwoli wyjasnienia, ja
      stosuje NPR ze wzgledu na moja religie, i szacunek do godnosci czlowieka w
      kazdej jego postaci, co nie zmienia faktu, ze nie znosze fanatyzmu i niektorych
      stron internetowych nie jestem w stanie czytac).

      Wracajac do ksiazki - jest super profesjonalnie napisana, z mnostwem zyciowych
      przykladow, wyjasnieniem szeregu watpliwoscim ktore moga miec kobiety
      - majace nieregularne cykle albo inne zaburzenia
      - ktore wlasnie odstawily pigulke
      - wlasnie urodzily dziecko
      - maja pierwsze objawy menopauzy
      - pracuja na zmiany
      - duzo lataja zmieniajac strefy czasowe
      - STOSUJA NPR jako metode antykoncepcji
      - STOSUJA NPR jako wsparcie przy planowaniu dziecka
      -

      itp itd.

      Jest to nie tylko ksiazka o NPR ale tez swietny, bardzo profesjonalny
      przewodnik po organizmie kobiety, napisany przystepnym, cieplym (!!!) jezykiem.
      Bite 460 stron lektury, ktora czyta sie jak niezla powiesc (wiem, ze to brzmi
      zabawnie, ale slowo Wam daje, calosc przeczytalam jednym ciagiem w dlugi
      weekend).

      No i teraz zasadnicza sprawa - jak i gdzie ta ksiazke dostac.

      Autorka "Taking care of your fertility" zalozyla w pewnym momencie strone
      internetowa:
      www.tcoyf.com

      via ktora mozna kupic ksiazke ale tez ktora z czasem rozrosla sie z olbrzymi
      portal na ktorym dzialaja grupy dyskusyjne, grupy wsparcia, gdzie mozna uzyskac
      pomoc w analizowaniu wykresow. Na stronie tcoyf.com mozna tez kupic software
      program OVUSOFT, ktory jest elektroniczna wersja papierowego zeszytu do
      zapisywania grafikow. Ja uwazam ten program za genialne wsparcie, jest on o
      niebo bardziej rozbudowany niz polski software (sorry, nie pamietam nazwy).

      Ale ze strony tcoyf.com mozna sie mnostwo dowiedziec nie kupujac ksiazki ani
      softare'u.

      Ciekawa jestem, jak sie ono Wam spodoba.

      Dla mnie i mojego meza odkrycie takiego zrodla informacji jest ogromnym
      wsparciem.

    • Gość: monia Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: 83.238.146.* 08.02.06, 14:37
      mnie naturalna metoda nie pomogła sypały się dzieci jak z rękawa, lepiej stosować pigułki lub wkldkę.
    • Gość: Kamila Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:16
      Z moich wiadomości na temat naturalnych metod wynika że wasz artykuł nie jest
      szczegółowy i zawiera wiele nie dopowiedzeń. Wiele wiadomości dotyczy metody
      kalendarzykowej, która została zrewolucjonizowana do metody objawowo-
      termicznej. Chciała bym zauważyć, że oprócz codziennego mierzenia temperatury i
      kontrolowania śluzy bada się codziennie twardość szyjki macicy (która w okresie
      owulacyjnym jest miękka i uniesiona). Pyzatym naturalne metody są dla
      wszystkich kobiet nie zależnie od tego czy prowadza regularny tryb życia czy
      np. pracują na zmiany, nadaje się również dla nastolatek , kobiet o nie
      regularnych cyklach i w okresie preklimakterium. Do pomiaru temperatury
      wystarczą jedynie trzy godziny snu po których można dokonać pomiaru. Lekaż
      ginekolog powinien umieć i wytłumaczyć kobiecie sposób pomiaru i interpretacji
      Atu chce przedstawic jak realnie wyglonda skutecznośc ruznych metod:
      Środki wczesnoporonne
      ,,spirala'' 3,5 ,,spirala'' z dodatkiem miedzi 1,6,,minipigułka'' 0,9 -
      3,1
      Środki antykoncepcyjne
      stosunek przerywany 10 - 25 prezerwatywa3krążek dopochwowy + krem 4 tabletki
      dopochwowe7 krem dopochwowy8 pianka w sprayu7,6
      pianka ,,owulum"5, ,pigułka''0,2 - 0,8
      Sterylizacja przez operację
      3 - 10 ciąż na 1000 sterylizowanych kobiet
      Metody naturalne
      metoda Rötzera - wariant podstawowy 0,2
      • Gość: Delfina Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 22.05.06, 09:39
        A co, jeśli nie mam ochoty sobie codziennie wsadzać paluchów do środka i badać
        nie wiadomo co? Nie jestem lekarzem i nie mam obowiązku znać się na objawach
        tego czy owego. W razie wpadki przy spirali czy tabletkach można pozwać
        producenta, a przy metodach naturalnych kogo? Pana Boga?smile Pewnie dla niektórych
        są one skuteczne, i dobrze, ale moja znajoma zaszła w ciążę kochając się dwa dni
        przed okresem, kiedy to cykl jest rzekomo "bezwarunkowo poowulacyjny". Jak widać
        natura jest czasami sprytniejsza niż ludzie, którzy próbują ją kontrolować
        • emilia_a Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 22.05.06, 11:47
          ale moja znajoma zaszła w ciążę kochając się dwa dn
          > i
          > przed okresem, kiedy to cykl jest rzekomo "bezwarunkowo poowulacyjny".

          W przypadku stosowania kalendarzyka "dwa dni przed okresem" to faktycznie jest
          czas rzekomo poowulacyjny, gdyż stosuje się tylko obliczenia oparte na długości
          poprzednich cykli i wcale nie wiadomo, czy w danym cyklu owulacja już była i
          nie wiadomo, czy za dwa dni ten okres będzie. Kalendarzyk ma skuteczność 80%.
          Ja nie widzę w tym nic dziwnego, że koleżanka zaszła w ciążę np.26 dnia cyklu,
          a wcześniej miała cykle 28 dniowe.

          W metodzie objawowo-termicznej wyznacza się czas poowulacyjny na podstawie
          obserwacji danego cyklu. Czas niepłodności bezwzględnej poowulacyjnej wyznacza
          się na podstawie pomiarów temperatury, obserwacji śluzu i szyjki w danym cyklu.
          W tej metodzie ma się pewność, że okres płodności już sie zakończył i
          informację, kiedy "na pewno będzie okres". Jeśli owulacja przesunie się aż na
          26 dzień cyklu (albo jeszcze później), to zostanie to zauważone.

          Jaką skuteczność można uzyskać (reguły zaostrzone):
          "Jeżeli ewentualna ciąża powodowałaby zagrożenie życia dla pacjentki, to
          polecamy stosować następujące reguły, aby wykluczyć możliwość pomyłki w
          interpretowaniu cyklu:
          Nie wolno zakładać żadnych dni niepłodnych na początku cyklu.
          Należy zaczekać na 4 dni po szczycie objawu śluzu z temperaturą wyższą.
          W razie jakichkolwiek problemów w interpretacji cyklu należy zwrócić się do
          poradni i wyjaśnić wątpliwości z instruktorką.
          Do tej pory w całej światowej literaturze medycznej nie opisano jeszcze nigdy
          nieoczekiwanej ciąży u kobiety, która stosowała powyższe reguły."
          www.embrion.pl/npr/index.htm
          Stosowanie metody wg zwykłych reguł (z wykorzystaniem niepłodności względnej i
          bezwzględnej) to ponad 99% skutecznosci.


          Jak wida
          > ć
          > natura jest czasami sprytniejsza niż ludzie, którzy próbują ją kontrolować

          Powiedziałabym raczej, że metoda objawowo-termiczna jest sprytniejsza niż
          kalendarzyk.
          • delfina77 Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 24.06.06, 10:24
            Na pewno, ale natura jest jeszcze sprytniejszasmile To na pewno nie są złe metody,
            ale nie dla każdego-nie bójmy się tego powiedzieć. Tak jak tabletki czy wkładki
            są nie dla każdego dobre
            • Gość: ania Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 16:33
              zgadzam sie z przedmowczynia. nie bede nic zarzucac tym metodom, ale ja czuje
              sie komfortowo tylko przy pigulkach. nikogo nie bede namawiac, wy mnie tez nie
              przekonacie. tyle.
    • Gość: anita Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 12:32
      ha i moj meżczyzna współżyjemy ze sobą..od pół roku. poza metodą naturalną,
      stosunkiem przerywanym i czasem prezerwatywą nie stosujemy żadnych innych
      zabezpieczeń. I jest nam ze sobą bardzo dobrze. Ja się nie chcę szprycować
      żadnymi tabletkami, on też tego nie chce. Jak zajdziemy w ciążę...to będziemy
      mieć dziecko. Po prostu. Seks jest dla dorosłych ludzi.
      • Gość: Delfina Re: Metody naturalne - wskaźnik Pearla 2 - 20 IP: *.zaodrze.punkt.pl 30.08.06, 19:37
        Ciekawe, co powiesz przy piątym... smile Pozdrawiam i bez urazy
    • Gość: doświadczona 22 lata z NPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 12:36
      Uczę metod NPR od 11 lat. Od 22 stosuję jak dotąd ze 100%-wą skutecznością. Skąd
      wskaźnik PI 2-20? Na pewno nie z rzetelnych badań. Polecanych książek było już
      na forum wiele. Wystarczy zajrzeć. Tylko jak ktoś dorabia fakty do swojej
      ideologi to już inna sprawa. Kiedy wreszcie skończy się "zmowa milczenia" i
      dezinformacja na temat NPR? Kiedy wreszcie kobiety wyzwolą się z niewolnictwa
      antykoncepcji? W imię czego każe im się atakować własne ciała i traktować jak
      wroga? Dla kilku dni abstynencji? Powiem wam prawdę o abstynencji. Po 22 latach
      seks, na który się co miesiąc czeka, jest wciąż "bramą do raju". Czy wiecie, że
      badania seksuologiczne wykazały, że kobiety stosujące NPR nigdy nie są dotknięte
      oziębłością seksualną, podczas gdy cierpi na nią do 40% kobiet. Że wśród
      małżeństw stosujących NPR jest 1-2% rozwodów ("Bioetyka Początków życia"
      Akademia Medyczna w Białym Stoku, str 54-55). Porównajcie to z listami kobiet po
      zastrzyku Depo-Provery lub innych hormonach (upławy, zapalenia, spadek popędu do
      zera). A mężczyzna, który czeka na seks, potrafi zrobić z niego prawdziwe święto
      i dar, a nie tylko szuka zaspokojenia, bo "ma ochotę". Życzę wszystkim cudownego
      seksu po 22 i więcej latach, w zdrowiu i pewności.
      • kewi111 Re: 22 lata z NPR 07.11.06, 12:45
        "Dla kilku dni abstynencji?"

        kilku powiadasz?moje cykle są 26-28 dniowe,raz był 25-dniowy(w ciągu ost.12
        mcy)-nie ma więc u mnie niepłodności przedowulacyjnej.8-9 dc pojawia się śluz
        płodny,który występuje do 15-16 dc,sko temp.nie pokrywa się ze szczytem
        sluzu,czasem jest o 2 dni później.Ile dni mam na seks?Łatwo policzyć-w skrajnym
        przypadku 6(w łaskawszym cyklu 8-9)Więc o czym my mówimy?
      • blaszany_dzwoneczek Re: 22 lata z NPR 07.11.06, 12:50
        No cóż, przypuszczam, że to tego typu wypowiedzi właśnie zniechęcają ludzi do
        zainteresowania się tematyką NPR.
        • nglka Re: 22 lata z NPR 07.11.06, 14:21
          Zgadzam się z przedmówczynią. Sama jestem zwolenniczką metod NPR i stosuję je w
          życiu prywatnym - unikam jednak ze wszelkich sił mieszania wszystkiego z błotem.
          Nie podoba mi się, gdy NPRowcy zrzucają winę za nieudane małżeństwo na tabletki
          (te 1-2% wynika z tego, że o wiele mniej par stosuje NPR, drugą sprawą jest
          fakt, że wiele z Nich to osoby głęboko wierzące, którym religia nie pozwala na
          rozwód). Drażni mnie też w drugą stronę, gdy zwolennicy tabletek podają fałszywe
          dane - nie ma fizycznej możliwości, by sprawdzić jaki jest wskaźnik PRZY
          PRAWIDłOWO STOSOWANEJ METODZIE NPR.
          NPR jest ok i nie jest prawdą, że prawidłowe stosowanie daj od 2 do 20 ciąż na
          12 miesięcy współżycia 100 par. Totalna bzdura, powiedziałabym - właściwiej. To
          tak odnośnie tematu.
          I rację ma blaszany, że tego typu wypowiedzi aż zniechęcają do stosowania metod.
          Strachy na lachy nie działają tak, że ktoś nagle przejrzy na oczy - prędzej się
          zniesmaczy i zostanie, w czymj jest.

          Nie jestem Katoliczką a używam NPR i nie widziałabym nic fajnego w straszeniu
          mnie religią, gdybym brała tabletki. Racjonalizm - to jedyna droga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka