to znow ja.bylam wczoraj u gina.zbadal mnie ( tylko reka), powiedzial ze
jestem zdrowa i przepisal mi duphaston na wywolanie okresu (mam go brac 10
dni).nie powiedzialam mu o moich schizach ciazowych bo wydawalo mi sie to
smieszne mowic mu o tym.ale schiza dalej jest.martwie sie co bedzie, jesli mi
ten duphaston nie wywola miesiaczki?? kiedy w ogole powinna ona wystapic ?
dopiero po uplywie tych 10 dni?? i jeszcze jedno: czy lekarz badajac mnie
reka moze wybadac kilkutygodniowa ciaze? wolalabym zeby tak, bo mialabym
mniej urojen.
ps.okres spoznia sie 3 tyg, stosunku nie bylo, no i dotykal mnie po golych
posladkach, jakby ktos nie wiedzial o co chodzi