Dodaj do ulubionych

pigułki antyendrogenne

11.04.05, 15:06
Czesc
Czy to możliwe, aby juz po kilku dniach zazywania pigulek antyandrogennych
Jannine moje doznania seksualne byly "O"? Bylo wspaniale jeszcze dzien przed
zazyciem, teraz jestem od 5 dni jak z drewnasad Nie wiem czy nie przerwac
zazywania, bo jest to dla mnie nie do zniesienia. Aha, oprocz twarzy, ktora
caly czas jest okragla(chyba puchne) i sexu, czuje sie dobrze, a nawet duzo
lepiej niz po Logest co wczesniej zazywalam. Ale co z tego?
Czy ktoras z Was miala podobne problemy? Help!

Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: iza Re: pigułki antyendrogenne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:38
      Być może pigułki od razu tak zadziałały na ochotę na seks, w końcu są w nich
      takie dawki progesteronu (gestagen lub inny odpowiednik, a w preparatach
      antyandrogennych – cyproteron czyli pochodna progesteronu), jakich organizm sam
      chyba przez długi czas nie jest w stanie wyprodukować, a to właśnie progesteron
      wpływa na zmniejszenie ochoty na seks – zahamowuje owulację. W naturalnych
      cyklach progesteron działa w drugiej fazie, tzn. po owulacji, wtedy ochota na
      seks nie jest „według natury” aż tak bardzo potrzebna, bo skoro owulacja już
      była, to w ciąże nie można zajść do końca cyklu. Tak nas natura stworzyła,
      żebyśmy miały największą ochotę na seks w dni płodne.
      W pigułkach jest jeszcze zwykle estrogen, dla utrzymania jako takiej równowagi
      hormonalnej.
      Natomiast estrogeny (głównie estradiol) dają energię, powodują, że włosy i
      skóra są ładniejsze i w naturalnym cyklu działają głównie w pierwszej fazie,
      przed owulacją (tu działanie antytrądzikowe pigułek jest nieco sprzeczne, bo
      progesteron z kolei powoduje powstawanie trądziku, ale zwykle estrogen w tej
      walce wygrywa; w naturalnym cyklu, jeśli są problemy ze skórą, to zdarzają się
      częściej w drugiej fazie, właśnie z powodu działania progesteronu).
      • Gość: iza P.S. Re: pigułki antyendrogenne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:54
        P.S. Tyle informacji się dowiedziałam, bo też brałam pigułki antyandrogenne
        (diane) i miałam kilka negatywnych skutków ubocznych, wśród których brak ochoty
        na seks to problem mały. Miały pomóc na trądzik i bolesne miesiaczki, ale po
        odstawieniu wszystko jest jeszcze gorzej, bo miesiączki nieregularne, bolesne,
        a cera jak przed pigułkami.
        Właśnie przed chwilą trafiłam jeszcze na następujący opis skutków ubocznych
        pigułek i stwierdziłam, że od początku bez sensu było stosowanie pigułek na
        trądziksad

        „Zwykły trądzik młodzieńczy początkowo zanika pod wpływem estrogenów, ale potem
        (po odstawieniu preparatów) przechodzi w oporny na leczenie trądzik sterydowy i
        przewlekły. Te substancje tylko chwilowo polepszają stan skóry.”

        „Wszystkie środki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko zawału serca, zakrzepów, i
        zatorów (np. zator mózgu). Sprzyjają zastoinowym uszkodzeniom wątroby. Powodują
        zaburzenia miesiączkowania w razie ich odstawienia. Wywołują bóle głowy,
        przebarwienia na skórze (np. brunatne plamy). Dzieje się to za sprawą
        zwiększenia stężenia czynników krzepnięcia krwi pod wpływem gestogenów. Nadto
        zwiększają stężenie cholesterolu we krwi potęgując rozwój wczesnych zmian
        miażdżycowych. Zaburzają również gospodarkę tłuszczową zwiększając możliwość
        rozwoju otyłości. U kobiet zażywających hormonalne środki antykoncepcyjne
        występują bóle stawów, stany depresji, u niektórych - zwiększone napięcie
        przedmiesiączkowe. Obserwuje się również zaburzenia emocjonalne.”

        „Zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów i wad wrodzonych płodu w razie zajścia w
        ciążę, bez uprzedniej dostatecznie długiej przerwy w zażywaniu. Ingerują w
        układ dokrewny kobiety, co nie jest rzeczą naturalną.”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka