Dodaj do ulubionych

piecze, oj piecze

IP: *.medical / 80.51.246.* 15.06.05, 10:00
Proszę o pomoc kogoś bardziej doświadczinego. Zawsze pod względem gin byłam
aż nieprzyzwoicie zdrowa, aż tu nagle podczas kontrolnej wizyty okazało się,
że mam megagrzybicę. Pani doktor była zdziwiona, że nie odczuwam żadnych
dolegliwości, bo ponoć przy takiej grzybicy to kobiety chodzą po ścianach,
przepisała mi flukonazol i globulki Dafnegin. Przebyłam całą kurację, dziś
rano postanowilismy przerwać wymuszoną abstynencję i po prostu nie dało rady,
wszystko tak mnie piekło, że nie wytrztymywałam. Jak sądzicie, czy to moja
choroba trwa nadal, czy może mój partner też jest chory (chociaż nie odczuwa
żadnych dolegliwości. Wizytę kontrolną mam dopiero za tydzień i nie wiem, co
robić, tzn. próbować dalej, czy lepiej wstrzymać się przez ten tydzień?
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: piecze, oj piecze 15.06.05, 10:04
      Najprawdopodobniej jeszcze się nie wyleczyłaś.
      A facet zagrzybiony na bank!
      Tyle, że oni właściwie nigdy nie mają objawów!
      Nie próbować, bo otarcia, które mogą powstać w takiej sytuacji (drożdżyca
      powoduje takie jakby zcienienie i wysuszenie śluzówki) są świetnym siedliskiem
      dla bakterii, a z nimi jeszcze trudniej walczyć, tylko biegiem do lekarza,
      doleczyć siebie i wymusić leki dla partnera.
      Doraźnie na drożdżyce (a facetom czasem wystarczy jako jedyne leczenie) pomaga
      maść Clotrimazolum. Bez recepty w aptece. Smarować jak napisano w ulotce.
    • anula.a1 Re: piecze, oj piecze 15.06.05, 10:30
      Teraz idz do lekarza i jeśli bedzie to konieczne to jeszcze raz przejdz
      leczenie i popros tez o jakas masc lub lek dla partnera. Niestety grzybice mają
      to do siebie, że bardzo często jak raz się coś zlapie, to potem to się
      powtarza. Ja kiedyś leczyłam się z powtarzających się grzybic przynajmniej raz
      na 2 miesiące cały rok.

      Teraz znam już swój organizm i metody ograniczające mozliwość zlapania
      infekcji - bawełniana bielizna, stringi tylko od czasu do czasu, bezwzgledna
      higiena i unikanie obcych toalet. Poza tym mnie bardzo pomaga lactovaginal.
      Biorę go co miesiąc zawsze tydzien przed okresem, wtedy spada poziom hormonów i
      najłatwiej o infekcje. Gorąco to polecam, zresztą po odbytej kuracji
      antybiotykami w pochwie masz zakłóconą biocenozę i dlatego koniecznie po
      leczeniu powinnaś brać lactovaginal przynajmniej przez 10 dni. Zyczę duzo
      zdrówkasmile
    • Gość: mimimimi Re: piecze, oj piecze IP: *.medical / 80.51.246.* 15.06.05, 10:42
      Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Maść Clotrimazolum mam w domu, więc dam
      mojemu facetowi. Wstrzymam się przez ten tydzień od seksu, chociaż nie będzie
      łatwosad Szkoda, że moja pani doktor jest tak oblegana i nie da się wcześniej
      zapisać na wizytę, no cóż, trudno.
      • Gość: baletnica Re: piecze, oj piecze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 10:52
        Spróbuj też naturalnych sposobów - dobre efekty daje kuracja Citroseptem
        (podobno długotrwałe), ktoś pisał o tym dokładniej na forum, spróbuj poszukać.

        Ja sama biorę Citrosept od miesiąca i zauważyłam znaczącą poprawę.
        Poza tym możesz miejsca intymne przecierać jogurtem naturalnym lub kefirem
        (sprawdź tylko, czy jest bez cukru i beez chemii) - to pomoże przywrócić
        kwasowość środowisku sromu i pochwy. No i faceta trzeba leczyć koniecznie -
        zadziwiające, że gin nic dla niego nie dała. Jeśli nie ma żadnych objawów, to
        wystarczy pewnie lek doustny. Pozdrawiam
        • Gość: ewka Re: piecze, oj piecze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 12:27
          Baletnica jaka dawke bierzesz tego citroseptu? Czy stosujesz przy nim diete
          ograniczajaca cukier? Tez mam czeste nawroty grzybicy i moze ten citrosept
          bedzie moja ostatnia deska ratunku.
    • magda20101 Re: piecze, oj piecze 15.06.05, 17:12
      mialam podobny problem co ty, z tym ze ostatnie zapalenie grzybica mialam ta
      zima.Leczylam sie przeroznymi tabletkami, lekarz przepisywal mi fluconazol,
      mycosyst(jest drogi), kuracja trwala kilka miesiecy, a po wyleczeniu zaraz
      wszystko ponownie wracalo, nawet lactovaginal nie pomagal, bawelniana bielizna
      itp., dla partnera dostalam tylko masc.zmienilam lekarza, ten przepisal mi
      tabletki o nazwie: ketokonazol.Przyjmowalam dwie tabletki przez piec dni i po
      tym zapobiegawczo 1 tabletka przez 3 dni, dodatkowo smarowalam sie mascia
      clotrimazolum.Moj maz dostal tez ketokonazol, lekarz zalecil jedna tabletke raz
      dziennie przez 10 dni i smarowanie mascia, a tez nie mial zadnych
      objawow.Oczywisce najlepiej nie wspolzyc w tym czasie, ale jesli juz to tylko z
      prezerwatywa.Po okresie poltora tygodnia bylismy zdrowi,az sama bylam zdziwiona,
      widocznie ketokonazol ma szersze spektrum dzialania niz flukonazol.Aha i jeszcze
      jedno, dostalam tez dopochwowo Gyno-daktarin, 14 globulek ok 30 zl, tez sa
      dobre, lekarz zalecil tylko 7.Ciezko je dostac, musialam je zamawiac z hurtowni.
      Trzymaj sie i zycze szybkiego powrotu do zdrowia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka