Dodaj do ulubionych

stosunek przerywany

IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 12.07.05, 08:46
Cześć dziewczyny mam pytanie. Od czterech lat współżyjemy z mężem i naszym
jedynym zabezpieczeniem jest stosunek przerywany. Metoda antykoncepcyjna
żadna (30% skutecznośći z tego co czytałam). A jednak jak do tej pory nie
byłam w ciąży. Wcześniej się nad tym nie zastanawiałam ale teraz gdy poważnie
zaczynamy myśleć o dzidku to zaczynam się obawiać czy wszystko jest ok. Wiem,
że to prędzej czy później wyjdzie samo ale jednak chciałabym zapytać czy
któraś z Was miała aż 100% skuteczności : ) przy tej metodzie? Kochamy się
dość często bez względu na dzień cyklu. Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: stosunek przerywany IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.05, 08:59
      Jeśli jest 30% zawodności, to jest również 70% skutecznoścismile
      Myślę, że Twoje obawy są przedwczesne - nawet współżycie celowane
      (z wykorzystaniem obserwacji śluzu płodnego) ma prawo przez 12 m-cy nie
      doprowadzić do ciąży.
      • zaba_pelagia Re: stosunek przerywany 12.07.05, 09:06
        Gość portalu: ela napisał(a):

        ma prawo przez 12 m-cy nie
        > doprowadzić do ciąży.

        ale ona już się tak bawi od 4 lat...
        • Gość: ela Re: stosunek przerywany IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.05, 09:08
          12 miesięcy współżycia CELOWANEGO czyli uwzględnaijącego obserwacje śluzu
          szyjkowego: www.lmm.pl/npr/kurs/9.html
          • zaba_pelagia Re: stosunek przerywany 12.07.05, 09:17
            ale oni kochają sie czesto, bez wzgledu na dzien
            czyli dni płodne tez sie zalapują

            tylko po co my sie tak przerzucamy?
            • Gość: ela Re: stosunek przerywany IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.05, 09:22
              Ale współżycie celowane (w celu spłodzenia potomka) nie polega na wycofywaniu
              członka przed wytryskiem!!!
              > tylko po co my sie tak przerzucamy?
              Ja czekam aż mi się pranie wypierze a nie chce mi się sprzątaćwink
              • Gość: betti22 Re: stosunek przerywany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:51
                tez sie martwie troszke bo od kiedy pamietam stosuje przerywany stosunek...no
                fakt ze nie ma do srodka(tylko w okresy czasem)ale juz dawno powinnam byc w
                ciazy patrzac na to ze robimy to 3 razy dziennie-kurcze nie wyobrazasz sobie ze
                nie ebde miala w przyszlosci dziecka-mam andzieje ze bedzie luz-pozdrasad((
    • lilith76 Re: stosunek przerywany 12.07.05, 09:13
      moi znajomi dawali sobie tak radę przez 8 lat - w przyszłym tygodniu zostaną
      rodzicami.
      inna znajoma para - 4 lata, a potem 2,5 roku pomiędzy jednym a drugim dzieckiem.
      • Gość: Oliwka Re: stosunek przerywany IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 12.07.05, 09:56
        Dzięki Lilith76 to pocieszające co napisałaś, trochę się zaczęłam martwić ale
        może niepotrzebnie. Dzięki
        • lilith76 Re: stosunek przerywany 12.07.05, 10:18
          ale to trochę zabawne:
          najpierw się korzysta z zawodnego środka jako zabezpieczenie, a potem się
          martwi, że środek jednak działa big_grin
          • Gość: Oliwka Re: stosunek przerywany IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 12.07.05, 10:27
            Może masz rację tylko kiedyś, chodziło o to przede wszystkim żeby ustrzec się
            przed ciążą, a kiedy dojrzałam do myśli o dziecku to nagle zaczęłam się
            zastanawiać czy to "szczęśliwy przypadek", że do tej pory nie byłam w ciąży czy
            może powinnam zacząć się martwić. Czas pokarze jak było faktycznie na razie
            staram się myśleć pozytywnie. Pozdrawiam
            • violla7 Re: stosunek przerywany 12.07.05, 11:06
              Moja koleżanka bardzo chwaliła sobie stosunek przerywany jako 100% skuteczny
              przez kilka lat stosowania.Ale kiedy po roku nieudanych prób zajścia w ciążę
              poszli z mężem na badania ,okazało się,że jego plemniki są tak mało żywotne,że
              giną zanim są w stanie zapłodnić kom.jajową.
              Mają dziecko,ale korzystali z zapłodnienia in vitro.
              • Gość: Oliwka Re: stosunek przerywany IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 12.07.05, 11:13
                O ludu a ja już odetchnęłam z ulgą. Nie wiem dlaczego ale prześladuje mnie
                głupia wizja, że jednak będzie problem z tą ciążą. Na razie robię podstawowe
                badania, żeby się dobrze przygotować, jednak one raczej nie rozwieją moich
                wątpliwości. Chyba jestem pesymistką ale już nic na to nie poradzę.
                • madzia116 Re: stosunek przerywany 12.07.05, 12:31
                  myślę, że nie masz się czym martwić (mam nadzieję), jak ktoś wyżej napisał ja
                  się tak "bawiłam" 7 lat, a potem gdy zdecydowaliśmy się na dziecko-udało się za
                  pierwszym razem, pozdrawiam i powodzenia!
                  • Gość: Oliwka Re: stosunek przerywany IP: *.244.158.34.rzeszow158.tnp.pl 12.07.05, 13:23
                    Cieszę się, że nie jestem z tym sama, bałam się że to nie kwestia szczęścia, że
                    moetoda była skuteczna ale problemu, ale wasze wypowiedzi są bardzo
                    pocieszjące, to może nie będę się martwić na zapas. Mam 25 lat i świadomość że
                    najlepsze lata na ciążę mi uciekają, stąd moje obawy. Dziękuję za
                    zainteresowanie : )
                    • Gość: anni Re: stosunek przerywany IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.07.05, 14:42
                      gdyby zabrnac w te przestarzala teorie to najlepsze lata to masz dawno za soba,
                      tak kolo 20 -tki fizjologicznie najepiej rodzic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka