Dodaj do ulubionych

leczenie endometriozy a płodność

12.07.05, 12:53
Witam,
Miesiąc temu miałam usuwaną torbiel endometrialną i zdiagnozowaną
endometriozę. Obecnie jestem po pierwszym zastrzyku depo provera 150, mam
jeszcze wziąść 2 zastrzyki w przeciagu 2 najbliższych m-cy. Czy taka dawka
nie jest za duża (nigdy wcześniej nie brałam hormonów)? Chciałam zapytać jak
długo po odstawieniu tych zastrzyków powraca się do płodności i czy
ewnetulanie są łagodniejsze hormony leczące endometriozę, po których łatwo
wraca się do płodności. Bardzo zależy mi na odpowiedzi, gdyż nigdy nie
rodziłam a bardzo bym chciała w najbliższym czasie zostać mamą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:16
      Ja też miesiąc temu miałam laparoskopie i wypalone ogniska zapalne endometriozy
      i dostałam pierwszys zastrzyk depo-provery, za 3 miesiace mam dostać jeszcze
      jeden. A potem doktorek każe starać się o dziecko i powiedział, że odrazu mozna
      zajść. Mam do Ciebie pytanie, skąd mamy wiedzieć czy dobrze nam się tam wszystko
      zagoiło, mnie nadal boli sad skoro żeby zobaczyc co się tam dzieje to trzeba
      zajrzec laparoskopem sad
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 13:27
        Myślisz że tak od razu uda sie wrócić do płodnośći? Ja tego się obawiam, jak
        czytam o działaniu tego zastrzyku. Mówi się że do płodności wraca sie nawet do
        18 m-cy. Może ktoś ma lepsze doświadczenia. Ale trzeba być dobrej myśli...
        Myślę że wszystko jest jeszcze na tyle świeże że może pobolewać. Ja szczerze
        mówiąc nie mam żadnych bóli. Lekarz powiedział że przez usg można również
        zobaczyć jak wszystko wygląda, tylko dopiero po kilku m-cach. Sama jestem
        ciekawa czy wszystko jest ok. trzymaj się
    • leila78 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 13:35
      Mi właśnie wczoraj na USG wykazało, że coś jest nie tak. Zaliczyłam już dziś
      trzech lekarzy i czekam na termin laparoskopii. Słyszałam też o tych
      zastrzykach. Powiedzcie mi czy to chodzi o te drogie? A jeśli tak, to czy
      jakimś cudem ubezpieczenie to pokrywa?
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 13:38
        Nie to nie są te drogie.Te drogie byłyby najlepsze, ale nietety nie są już
        refundowane. Depo provera to koszt ok. 42 zł. powodzenia życzę
        • leila78 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 13:55
          Wypadałoby podziękować, ale tego nie zrobię, żeby nie zapeszyć.

          Jeśli możecie podzielić się swoimi wrażeniami, czym kolwiek, będę wdzięczna, bo
          na razie to jestem przerażona.
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 14:04
        Też byłam przerażona...Byłam u 4 różnych ginek. i jeszcze próbowano leczyć mnie
        hormonami, co przy torbielach endometrialnych jest nieskuteczne. Zabieg można
        przeżyć, najgorzej jest po wybudzeniu. Potem już każdy dzień lepszy. Ja na
        drugi dzien już swobodnie chodziłam. A teraz w zasadzie robię wszystko wink,
        tylko trzeba uważać żeby nie przesadzić z wysiłkiem. Poza tym martwię się tylko
        powrotem do normalnej płodności, najbardziej bym chciała błyskawicznie zajść w
        ciążę i mieć całą tą endometriozę z głowy. Żeby tylko to było
        łatwe...Pozdrawiam i głowa do góry. Będzie dobrze...
        • leila78 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 14:13
          Dziękuję za słowa otuchy. Ja miałam to szczęście, że moja ciotka jest dobrym
          ginekologiem i zaraz mi powiedziała, żebym zapomniała o jakimś leczeniu
          tabletkami - tylko laparoskopia, tym bardziej w moim wieku i jeśli chcę mieć
          dzieci, a zaznaczę, że chcę. Więc na czwartek mam wizytę u specjalisty, a potem
          tylko wyczekiwać terminu zabiegu.
        • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 18:05
          a ile czasu po laparoskopii cię bolało??? bo u mnie to już 4 tydzień i wciąż boli sad
    • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.46.* 12.07.05, 13:59
      a jak sie czujecie po tych zastrzykach depo provera ??
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 12.07.05, 14:05
        ja całkiem dobrze póki co. Na razie minęły 3 tygodnie od pierwszego zastrzyku,
        poza bólem piersi jest ok.
    • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.46.* 13.07.05, 14:23
      ja mam endo i przepisal mi te zastrzyki ja dzieci juz mam dwojke i naleze do 1%
      kobiet ktore nie maja zadnych boli i nawet moja miesiaczka trwa gora 2 dni
      tylko mialam ta czekoladowa cyste
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 13.07.05, 14:53
        a jak długo po odstawieniu zastrzyków zaszłaś w ciąże?
        • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.46.* 14.07.05, 02:19
          ja nic nie bralam bo wogole nie wiedzialam ze ja mam wzielo mi 3 lata zajsc w
          ciaze ze synkiem a z corka zaszlam od razu mam 2 zdrowych slicznych dzieci
          o endo dowiedzialam sie 3 miesiace temu jak mialam laporoskopie na czekoladowa
          cyste i przepisal mi ta depo-provere ale jeszcze nie wzielam
          • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 07:59
            dzięki, dodałaś mi otuchy smile
    • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:37
      matka mojej koleżanki jest pielęgniarką i powiedziała mi, że przez endometriozę
      rodzą się downy czy to prawda???
      • Gość: boyena Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.chello.pl 14.07.05, 13:42
        Myślę,że ta pielęgniarka nie potrafi nawet zrobić dobrze zastrzyku nie mówiąc
        już o wiedzy jaką posiada. To jest żałosne co tu wypisujesz!
        • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:02
          Ta pielęgniarka pracuje na pediatrii i robi własnie zaocznie licencjata w
          Akademii Medycznej w Warszawie !!!
          • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.016.dsl.pth.iprimus.net.au 15.07.05, 02:02
            musiala sobie zazartowac !!!!!!!!!!!bo to nie ma nic wspolnego
            • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:43
              Jak długo was bolało po laparoskopii. U mnie to 5 tydzień i boli mnie przy
              dłuższym chodzeniu i po stosunku sad
              • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.016.dsl.pth.iprimus.net.au 15.07.05, 12:23
                mnie bolalo 2 dni w 3 dniu pojechalam juz na piknik a w domu juz bylam
                wieczorem po laporoskopi a cysta byla 8cm na lewym jajniku nawet mam zdjecia z
                tej laporoskopi sam zabieg trwal 1,5 godziny
                • Gość: Izka Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:48
                  Jeżeli mogę zapytac to kiedy po laparoskopii rozpoczęłaś współżycie, bo ja po
                  tygodniu jak zdjęli mi szwy, może dlatego do tej pory mnie boli? sad
    • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.016.dsl.pth.iprimus.net.au 16.07.05, 04:03
      nie pamietam dokladnie ale chyba tez tak ale ja mialam to na klej ktory sam
      odpadl po 2,5 tygodniach chyba i nic mnie nie boli tylko odczuwam ten lewy
      jajnik co na nim jest ta endo u mnie jest innaczej widzisz bo ja juz nie chce
      miec dzieci
      tylko poprostu nie chce juz tej cysty co sie robi z tego i mam nadzieje ze nie
      bedzie bolec nigdy bolec ,ja mialam lapo 3 m-c temu juz
      • Gość: kasia ja brałam DANAZOL IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 18.07.05, 10:43
        W lutym miałam laparoskopię. Mam 21 lat i chcę mieć dzieci. Po laparoskopii
        przez 4 miesiące brałam Danazol - cena 1 gr ( lekarz powiedział ze albo Danazol
        albo te bardzo drogie zastrzyki ). Ponadto powiedział że nie ma reguły co do
        zajścia w ciąże. Czasem kobiety z bardzo zaawansowaną edno zachodza od razu w
        ciążę a czasem z lekką mają problem i do póki nie spróbuję to się nie dowiem.
        ja wierzę że bedzie dobrze smile))
        • Gość: giza endometrioza III stopnia i PCO IP: *.net.euron.pl 02.08.05, 00:22
          Mam 27 lat i od miesiąca wiem chociaż nie miałam żadnych objawów jednej ani
          drugiej choroby.Biorę danazol 3 razy dziennie i na razie sobie z tym radzę
          chociaż deprecha jest mym częstym gościem, ale to nie jestproblem.
          Jak większość z Was też chcę mieć dzidziusia, ale boję się bo w moim przypadku
          po 6 miesięcznej kuracji danazolem mam mieć kolejną laparo by sprawdzić endo i
          wykonać tzw. zabieg uwolnienia pęcheżyków z jajników( wykonanie mikroskopijnych
          nacięC)nie pamiętam w tej chwili fachowej nazwy.I od tej chwili (w\g mojego
          gina) będę mieć 1 rok na zajście w ciążę, a jeśli się to nie powiedzie zostaje
          tylko pozaustrojowe.Bardzo się tego obawiam.Może któraś z Was ma podobny
          problem i pomogła by mi w jakis sposób np. wskazując jakiegoś dobrgo
          specjalistę w centralnej Polsce.Będę dźwięczna
    • Gość: sara danazol IP: *.pth0511.pth.iprimus.net.au 18.07.05, 11:07
      i jak sie czulas po tym danazolu
      • pinia_pinia Re: danazol 18.07.05, 11:58
        Nie źle choć lekarz mmówił że może spaśc libido,mogą być nudności i może być
        złe sampoczucie, ale ja starałam się myśleć pozytywnie i było OK. Tylko
        uciążliwe było branie 2 razy dziennie przez 4 miesiące tabletek. Szczerze
        mówiąć to miałam brac 6 miesięcy ale zaprzestałam ( z lenistwa i dla zdrowia -
        bo wątroba trochę kuła )
        • ana1232 Re: danazol 18.07.05, 13:02
          a teraz normalnie dostałaś okres? Ja własnie sie zastanawiam czy nie zmienić
          tego zastzryku na danazol. Nie wiesz czy po tym danazolu długo wraca się do
          płodności? Nie przytyłaś po tych hormonach?
          • Gość: kasia Re: danazol IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 11:05
            nie przytyłam, odstawiłam danazol 15 dni temu u jeszcze okresu nie dostałam,
            tylko miałam jednodniowe planienie ...może to był okres....Generalnie czekam na
            okres...I hormony jka hormony ich skutki mogwe wyjśc za parę lat....
    • Gość: blania Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.108.* 18.07.05, 12:58
      a czy sa jakies tabletki ktore zatrzymuja miesiaczka oprocz tych zastrzykow
    • Gość: kasia a jak zdiagnozowano u was endometrioze??? IP: *.net.autocom.pl 21.07.05, 22:39
      pytam poniewaz, co jakis czas odczuwam bole z prawej storny podbrzusza, nie sa
      to jakies silne bole, po prostu cos czuje
      okres mam skapy i nieregularny, ale to moze tez byc wynikiem malej macicy i
      hiperprolaktynemi - wlasnie biore bromek

      Bylam juz u 3 ginow, nikt nie potrafi mi wyjasnic tego bolu (moze poza jednym ,
      ktory zobaczyl na USG jajnik z malymi torbielkami i podobno to jego moge czuc)
      ale na kolejnym USG juz bylo w porzadku, mimo to dalek czuje cos w podbrzuszu

      Lekarz ogolny obstawial wyrostek...

      A ja sie zastanawiam czy to Zespol jelita nadwrazliwego czy moze endometrioza???
      o ktorej zaden lekarz jak narazie nawet nie wspomial...



      • Gość: ola Re: a jak zdiagnozowano u was endometrioze??? IP: 211.26.102.* 22.07.05, 02:49
        ja mialam i mam skape miesiaczki i odczuwam skromny bol po lewej stronie na
        ktorej byl torbiel i dopiero po laporoskopi dowiedzilam sie ze to torbiel
        czekoladowa i mam endometrioze i mam brac depo -proverie ale sie boje jak sie
        naczytalam
        • ana1232 Re: a jak zdiagnozowano u was endometrioze??? 22.07.05, 15:33
          u mnie nawet specjalnych bóli nie było, tylko czasem lewy jajnik zakuł ale
          myślałam że to normalne na miesiączkę. miesiączki raczej spokojne, tak więc
          byłam bardzo zaskoczona jak zdiagnozowano mi endometriozę. co do depo provery
          też nie chciałam brać tego świństwa, ale w przypadku tej choroby jest to
          konieczne. jestem już po drugim zastrzyku i póki co czuję cię ok. a zwlekać
          chyba nie ma co, jeżeli miałoby to później zaszkodzić...
    • Gość: lili Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.acn.waw.pl 22.07.05, 17:37
      ja po laparoskpoii miałam stwierdzoną enom. 2 stopnia,nie brałam nic od razu
      próbowałam zajść w ciążę,ale jak dotąd mija po laparo.10 m-ąc i nic
      podchodziłam już do jednego in-vitro, niestety niudane
    • Gość: ola Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.102.* 23.07.05, 06:24
      na ja narazie rozmyslam jak to leczyc ja dzieci mam juz dwojke wiec czas sie
      nie liczy u mnie
    • Gość: annali Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.idea.pl 28.07.05, 13:54
      Witam,ja jestem 3 tyg po zabiegu usunięcia ognisk endometriozy (laparotomia) i
      mam brać przez 3 mies. mercilon, potem próbować zajść w ciążę. Zastanawiam się
      teraz tylko od czego zależy to, że niektóre z was maja przepisany ten danazol a
      ja zwykłe tabletki antykoncepcyjne...Pozdrawiam!
    • Gość: annali Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.idea.pl 28.07.05, 14:13
      tfu! chodziło mi o depo-provere nie danazol- za dużo się naczytalam smile
      • ana1232 Re: leczenie endometriozy a płodność 28.07.05, 15:03
        depo provera też jest środkiem antykoncepcyjnym...
    • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.018.dsl.pth.iprimus.net.au 29.07.05, 02:10
      depo -provera w przypadku endometriozy ma za zadanie wstrzymac miesiaczke i
      przy okazji podleczyc ogniska w srodku i zapobiec nie powstawaniu czekoladowej
      cysty
      • Gość: finezja Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.chello.pl 29.07.05, 07:09
        Sara ma racje i wyłuszczyła problem lepiej od mojego gina. Gratulacje za
        znajomość sprawy. Ja musiałam poszukiwać informacji w internecie aby dowiedzieć
        się co oznacza endometrioza, a po laparoskopii stwierdzono u mnie jej III grupę.
        Nie zdecydowałam się na leczenie hormonalne bo mam torbiele na wątrobie i nie
        chciałam jej dodatkowo obciążać. Upłynęło pół roku i zrobiłam usg narządu
        rodnego, wynik taki sam jak przed laparosad.
        • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 58.178.209.* 29.07.05, 15:58
          ja tez to mam te chorobsko i niby II stopien ale tez nic nie biore narazie ide
          na usg moze za 2 tygodnie czasami sie zastanawiam czy lepiej niech sie robi ta
          cysta a bierze to troche czasu niz sie faszerowac tymi hormonami i miec te
          wszystkie wypisane u gory objawy (mowie o mojim przypadku gdzie zajscie w ciaze
          nie ma znaczenia)
          • Gość: finezja Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.chello.pl 29.07.05, 19:45
            Mój przypadek nie jest typowym bo przed laparoskopią, która była wymuszona
            silnym bólem pozbawiającym mnie sił do życia i ostrym zapaleniem jamy brzusznej,
            byłam leczona w innym kierunku i też przyjmowałam hormony (progestagen zbijający
            estradiol). Dlatego mam prawo sceptycznie podchodzić do proponowanej formy leczenia.
            Natomiast bardzo jestem ciekawa czy któraś z dziewczyn po zakonczeniu kuracji
            zastrzykami miała w badaniu usg narządu rodnego jakąkolwiek poprawę m.in. stanu
            jajników? Proszę was o komentarze!
            • Gość: finezja Re: leczenie endometriozy a płodność IP: *.chello.pl 31.07.05, 11:44
              Dlaczego wszystkie w swoich wypowiedziach koncentrujecie się na powrocie do
              miesiączki, jej obfitości itp? Czy naprawdę to jest najistotniejsze?
              Może lepiej zwróćcie uwagę na stan swojego zdrowia ogólnie.
              W jakim czasie od laparoskopii powróciłyście do współżycia i jaka jest jego
              jakość? Czy lekarz który robił wam laparo wypowiadał się na ten temat?
              Czy podejmujecie współżycie tylko z powodu szybkich starań o dziecko bo tak
              zasugerował lekarz?
    • Gość: sara Re: leczenie endometriozy a płodność IP: 211.26.106.* 31.07.05, 02:18
      pięciokrotnie zmniejsza ryzyko endometriozy to wyczutalam o depo provierze
    • nika8811 Re: leczenie endometriozy a płodność 01.08.05, 01:22
      Witam. Jestem 3 tydzień po usunięciu dość dużej cysty czekoladowej wraz z
      jajnikiem. Zalecono mi Danazol, ktory ma uśpić pracę mojego drugiego jajnika, a
      ponieważ zależy mi na drugiej ciąży to mam go brać przez 3 m-ce i potem zajść w
      ciążę. Na moje pytanie czy długo trzeba czekać na odzyskanie płodności po
      odstawieniu danazolu usłyszałam, że mogę zajść w ciążę od razu lub nie. To już
      będzie zależeć od mojego organizmu i żeby się nie stresować jeśli mi się nie
      uda w 1-ym miesiącu. Chciałam nawet od razu być w ciąży zamiast lekarstwa, ale
      żeby mieć pewność do niepojawienia się w najbliższym czasie torbieli trzeba
      wziąć lekarstwo. A propos operacji: przebiegła szybko, drugiego dnia już
      troszkę spacerowałam koło łóżka nawet bezboleśnie
      i każdego dnia było coraz lepiej. Nie mam doświadczenia z depo-proverą, ale o
      ile wynik histopatologiczny jest ok i jajnik(i)pacują prawidłowo to chyba nie
      powinnaś mieć większych problemów z zajściem w ciąże- czego nam zyczę.
      • nika8811 Re: leczenie endometriozy a płodność 01.08.05, 01:29

        -Co prawda ja nie po laparo, a po operacji, ale do współżycia wróciłam w 9 dniu
        od wycięcia i poza lekkim dyskomfortem w okolicy blizny nie odczuwałam żadnych
        boleści, ucisków. Po prostu luzik. Aha i seks był nie w celach prokreacyjnych
        bo przy danazolu to itak nie możliwe- tylko z wygłodzenia i tęsknoty, więc tym
        bardziej przyjemny. Pozdrawiam.-
        "Byt określa świadomość. A dobrobyt?"
        Konfucjusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka