Dodaj do ulubionych

NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :(

IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 12:45
Hej dziewczyny! Mam straszny problem, jestem ze swoim kochanym chlopakiem juz
ponad rok, teraz postanowilismy zaczac wspolzycie, jestem zabezpieczona
antykoncepcja, ale byly juz jakies 3 podejscia i nie wychodzi nam to !!!! To
jakis koszmar, moj chlopak sie frustruje, ja sie w sobie zapieram i go nie
puszczam, nie mam pojecia co robicsad((((( Tak bardzo bym chciala to zrobic,
ale panicznie booje sie tego strasznego bolu itd, mam jakas barieresad
Chwilami byl juz bliski przebicia blony ale ja znow sie nogami lekko
zapieralam... Przez to on tez troche mieknie, biedaczek czuje sie strasznie sad
Pomozcie!!!!
Obserwuj wątek
    • gocha221 Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 13:07
      Ale jakiego starsznego bólu??
      To sa jakies opowiesci z kryptysmile)
      Czytałam kiedyś, ze tylko 25 % kobiet krwawi przy I razie. To raczej nie jest
      wielki ból, u mnie był zupełnie leciutki. A teraz po ładnych kilku latach
      musiałam się ostro zastanawiać, czy w ogole bolało. Krwi było tez bardzo mało.
      Nie bój sie, może rozluźnij sie lampką wina przed.
    • zaba_pelagia Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 13:11
      1. znajdz kilka watków o pochwicy
      tam sa porady jak sie rozluźnic, jaka wybrać pozycję itp.

      2. zrób rachunek sumienia
      czesto takie opory kobiety to oznaka, ze psychika mówi "jeszcze nie"
      • Gość: kolezanka Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.elk.mm.pl 13.07.05, 13:20
        Hmm..masz racje rozumiem o czym piszesz, ja równiez przezywałam wiellki strach
        przed moim pierwszym razem ale poprostu musisz sie przemóc wiem ze jest ciężko
        i "zapierasz sie" mimo wolnie poprostu moze facet musi byc bardziej ze tak
        powiem nahalny i stanowczy, a krew? ból? niepamietasz tego po pierwszych 5
        minutach razem.Musisz jednak byc przygotowana ze troche "pokapie" z Ciebie ale
        po coś sa łazienkismile Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
        • zaba_pelagia Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 14:10
          Gość portalu: kolezanka napisał(a):

          >facet musi byc bardziej ze tak
          > powiem nahalny i stanowczy

          chyba oszalałaś????
          chcesz zeby dziewczyna miala traume na całe życie????
          niezła z ciebie koleżanka!
      • 99maja Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 13:22
        A może jednak nie jesteś jeszcze gotowa przemyśl to, czy robisz to dla niego
        czy faktycznie sama chcesz, ale naprawdę mocno się zastanów. Jeżeli odpowiedź
        brzmi tak to zarezerwujcie na to parę godzinek gdzie będziecie mieć pewność, że
        nikt nie wejdzie w trakcie, zjedzcie coś, poleżcie razem, wejście zostawcie na
        sam koniec kiedy poczujesz ,że sama już nie możesz wytrzymać. A co do bólu to
        nie wiem o czym mówisz, ja sobie nie przypominam żeby coś bolało. Powodzenia.
        • Gość: King Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 14:22
          No wlasnie mnie boli nawet jak napiera, nie potrafie tak bardzo rozstawic nog
          jak powinnam, bo laczy sie to z tym, ze nie bede miala kontroli nad bolem.
          Zazdroszcze tym dziewczynom, ktore pisza, ze nie pamietaja bolu!! U mnie bol
          jest w miare duzy. Wiem, ze to tez troche sprawka mojej wyobrazni. Ale naprawde
          bardzo juz chce... A jednak sie zapieram, trzese sie itd sad Dzieki za wszelkie
          rady smile Jestescie kochanesmile
          • Gość: Mumu Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 14:32
            Nie martw się, ja się poryczałam po pierwszym razie - jak najbardziej wyczekanym i wymarzonym - bo całkiem rozminął się z oczekiwaniami. Pomogło, kiedy zamiast próbować się wyłączyć, skupiłam się - wręcz tak trochę na zimno, medycznie - na tym, które mięśnie mam rozluźnić. I poszło jak trzeba. Okazuje się, że ta dziedzina życia też wymaga wprawy i treningu...
            • konim691 Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 14:39
              A moze rzeczywiscie lampeczka (lampeczka a nei butlabig_grin)wina na rozluznieniesuspicious?
              a probowaliscie podlozyc pod ciebie poduche?brzmi smiesznie ale skuteczne, bol
              jest mneijszysmilewytworzcie atmosfere, jakis romantyczny wieczoreksuspiciouswtedy o bolu
              sie nie myslismilei jescze jedno pytanko z czystej babskiej ciekawosciwink
              wyjezdzacie gdzies czy w domowych pieleszach?winkpozdr
    • lilith76 Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 14:55
      ja traciłam dziewictwo też "kilka razy", boleśnie i nie jesteś wcale taka
      nietypowa.
      skoro problemem jest brak kontroli nad bólem zmieńcie pozycję. kiedy on w
      ciebie wchodzi jesteś biernym przedmiotem (nie urażając!). spróbuj sama się
      nasunąć - ty kontrolujesz ile, jak mocno, kiedy się trochę wycofać - u mnie
      podziałało na 100%.

      jak nie wyjdzie, zróbcie sobie tydzień przerwy na (tylko) pieszczoty, a potem
      znowu próbujcie. niech to się nie stanie czymś co KONIECZNIE musisz zrobić, bo
      to bardziej zablokuje. w końcu się uda smile

      PS: na wszelki wypadek sprawdź u ginekologa, czy nie ma stanów zapalnych,
      grzybicy, nadżerki - one mogą dawać ból przy stosunku.
      • Gość: King Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.acn.waw.pl 13.07.05, 15:04
        No wlasnie u nas jest i romantyczna kolacyjka i poducha pode mna i wielka
        milosc i jestesmy sami na wakacjach na dzialce wiec NIKT nam nie przeszkadza...
        No perfekcyjne warunki!!! Cholera, a jednak cos nam musialo przeszkodzicsad On
        biedactwo autentycznie sie czuje jakby mnie gwalcil, odpycham go nogami i
        rekami, lezki mi lece, troche sie trzese... Po prostu bol na mnie taki wywiera
        wplyw, ze nie moge sie zrelaksowac. Nie ma mowy o tym, ze za wczesnie. Moze
        rzeczywiscie jest jakis lekki stan zapalny... a pochwica...hmm troche mnie to
        przerazilo jak jedna z was o tym wspomniala! Ale bylam kiedys u gina i mnie
        badal i powiedziala, ze mam wszystko bardzo dobrze, ze wiekszych problemow nie
        bedzie uncertain Chlip sad
    • Gość: Aga Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 15:19
      Proponuje lampke wina i kąpiel we dwoje-na prawe rozluznia smile,mi to pomogło.
      • cosmobabe Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 13.07.05, 15:56
        znam to doskonale... 3 dni temu stracilam dziewictwo... bolalo jak cholerka tez
        chlopaka odpychalam od siebie przez jakis czas... ale zrobilam tak jak
        poprzredniczka... zacisnelam zeby rozluznilam sie , przytulilam do chlopaka i
        po krzyku. zabolalo a potem juz wygladalo tak jak powinno. szczerze to zero
        przyjemnosci nie odczulam, jedynie podczas 'gry wstepnej'. ale tak bywa podczas
        1szych razow wiec sie nie martwie. poza tym po wszystkim tez sie
        poplakalam...znaczy smialam sie na maxa glosno ale tez lecialy mi lzy. caly
        czas smiejemy sie z tej nocy z moim chlopakiem bo podobno krzyczalam na niego
        podczas prob przebicia blony ze robi cos nie tak i ze chyba nie umie (glupio mu
        sie robilo bo akurat w tej kwestii ejst doswiadczony)... wiec ogolnie bylo
        smiesznie na maxa..choc bolalo...potem pare kropelek krwi...teraz troszke
        jeszcze szczypie przy siku, ale juz prawie nie boli...
        po tym zdarzeniu czuje sie jeszcze bardziej przywiazana do niego a on do
        mnie..jestesmy szczewsliwi a ja nie wyobrazam juz sobie zycia bez niego.
        pozdrawiam i pamietaj zacismij zeby i po bolu...raz a dobrze wink pa
        • kasia9113 Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 14.07.05, 02:13
          może masz zle nastawienie psychiczne, wydaje mi sie ze z gory zakładasz ze nic
          z tego nie wyjdzie a taki stres raczej nie pomaga. chyba powinniscie zrobic
          sobie kilka dni przerwy. pewnie naczytalas sie tych wszystkich bzdur ktore
          wypisuja w gazetach, ja tez tak robilam i to byl blad. spodziewałam sie krwi i
          bolu nie do wytrzymania, a to tylko bajki dla niegrzecznych dziewczynek.
          najlepiej gdy do pierwszego razu dochodzi z zaskoczenia. ja tez zupelnie
          inaczej wyobrazalam sobie moj pierwszy raz. myslalam ze bedzie romantyczna
          kolacja, świece... a tymczasem chlopak przyszedł do mnie do domu i stało się...
          bez szczegolnych przygotowan. w ogole nie bolalo. a jesli naprawde tak cie boli
          to moze powinnas pojsc do lekarza, slyszalam ze czasami konieczne jest nacięcie
          błony. powodzenia
    • misiekduzy Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 14.07.05, 07:38
      To normalne.Moją zonke,kiedy miała ze mną pierwszy raz bolało jak diabli-dwa
      dni z trudem siedziała na tyłeczku,choć byłem doświadczony i ne była moją
      pierwszą.Powinnaś zafundowć sobie wizyte u ginekologa a on powinien
      poinformować Cie o kształcie błony.Są różne- a najwiecej boli rozdziewiczenie
      przy pierścieniowatej i półksiezycowatej.Niekiedy u kobiet zdarza sie
      zarosniecie pochwy(przedsionka) błoną badz błona jest zbyt gruba i trzeba ją
      usunąc tzn.naciąć chirurgicznie.Tak ,tak-to co pisze zdarza się 9a ponieważ mój
      ojciec jest ginekologiem, to nie są bajki wyssane z palca, sam zresztą tez
      młody nie jestem.wazne zeby partner był dla Ciebie czuły,wyrozumiały- nic na
      siłe kotku, bo bedziesz miec uraz nawet na całe zycie.Jest tez tak, ze błona
      jest rozciągliwa i wcale nie musi peknąc za pierwszym razem( a po utracie
      dziewictwa stosunki i tak moga byc bolesne czasem jeszcze długo).Duzo jest w
      naszym społeczeństwie szczęściar, które maja delikatną błonke-dlatego i nie
      czują pierwszego razu-krwi nie ma, najwuzej pare kropel i ból leciutki(albo go
      nie ma wcale).Ale to powinien powiedziec Ci ginekolog.I jeszcze jedno- nie
      słuchaj glupich rad, ze na siłe musi przebić błone facet( znam sytuacje, ze
      facet tak przebił, ze naczynia trzeba było zszywac chirurgicznie), wierz mi
      lepiej juz zdecydowac sie na interwencje chirurgiczną(naciecie pod narkoza- dla
      gina to pestka).Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • Gość: Zuza Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( IP: *.elk.mm.pl 15.07.05, 11:17
      Wiecie co - niektórzy z Was dają "super ekstra" rady ale niewiem komu mają
      pomóc bo napewno nie tej dziewczynie. Pierwszy raz to bez względu na to
      sytuacje duże przezycie i każda raczej dziewczyna jest spięta, na nic mądre
      gadanie. Co do krwi to jest różnie ale czasami jest tak że czasami poleci kilka
      kropel a czasami trochę więcej, ale tym niepowinnaś się przejmowac wcale.
      Natomiast możesz i prwadopodobnie poczujesz niewielki ból, może będzie
      utrzymywał się przez około dwa dni ale minie i niejest on taki straszny. I
      wcale niemusi się Wam udać za pierwszym razem. Spokojnie każdy kolejny raz
      bedzie dla Ciebie mniej stresowy i odczujesz większą przyjemność ze zbliżeń.
      Poprostu musisz sama znaleźć swój sposób na to abyś poczuła się swobodnie,
      kąpiel?lampka wina? hmm...to może pomóc Wam. Ale tak naprawde sama musisz byc
      tego pewna że chcesz aby to się juz stało.
      • lilith76 Re: NIE WYCHODZI NAM PIERWSZY RAZ :( 15.07.05, 11:28
        a ja nie widzę czym twoja rada różniła się od poprzednich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka