Od 1,5 roku biorę novynette, wiosna tak się zaczełam zastanawiać czy ja po
nich przypadkiem nie tyje, zimą zawsze przybywa mi pare kilo, ale zwykle
wiosna traciłam je, a w tym roku zamiast zgubic coś to przytyłam i tyje
nadal, kilka miesięcy temu zapytałam ginekologa czy jest to możliwe że to od
tych tabletek tyje, powiedział mi że wykluczone, że one mają bardzo niski
poziom hormonów i jak mi da inne to dopiero moge przytyć, a teraz tyje pewnie
dlatego że dużo jem

, a ja własnie jem mniej, bo niedługo całą szafe będe
musiała wymienić

, zrezygnowalam ze słodyczy, herbaty nie słodze od
zawsze, jem duzo warzyw, ogólnie w/g mnie odżywiam się zdrowo i odpowiednio,
do tego wszystkiego dzisiaj przeczytałam o żyłkach na nogach po pigułkach i
się przestraszyłam bo u siebie też zaobserwowałam pajączki na nogach, jestem
przerażona, jutro lece do ginekologa i chyba odstawie te pigułki, nie chce
umierać na zakrzepice

!!!
napiszcie czy któraś przytyła po novynette, czy faktycznie za dużo jem
pozdrawiam