Dziewczyny, niestety juz wiem ze Lidek ma powtórke z c.ektopowej. Mam
nadzieje, ze sie nie pogniewa, ze pisze o tym publicznie na tym forum. Nie
odpowiadala na moj nowy post pytajacy o samopoczucie (wiem, ze sie obawiala
pozamaaicznej drugi raz i pytala o leczenie w ktorums z watków poniezej) wiec
zaczelam szukac kontaktu z nia na jej forum dla starajacych sie...no i
znalazlam....
Domyslam sie, ze jest jej teraz bardzo ciezko dlatego bardzo prosze o posty
ze slowami wsparcia dla
Niej....
Lideczku, trzymaj sie!!!Przytulam...

))
kask