Dodaj do ulubionych

wytną macicę???Proszę o pomoc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:47
Moja mama ma mięśniaki(47lat). Lekarz zasugerował, aby usunąć macicę. Wiem,że
o tym było dużo na forum, ale chcę poznać opinie kobiet na ten temat. Może to
za wcześnie na wycięcie macicy?. Jak funkcjonuje kobieta po takiej operacji,
jak wyglądają cykle itp. Bardzo proszę o info. Zależy mi na wszystkich
informacjach na ten temat
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:01
      Moja mama jest po takim zabiegu!!!.5 m-cy temu miała usuwana macice z
      przydatkami ze wzgledu na mięsniaka ktory powodował bardzo obfite miesiączki.Nie
      było juz innego wyjscia bo mozna sie wpedzic w anemię.Powiem tak,czuje sie
      dobrze lepiej chyba niz przed operacją.Kupuje sobie fitoestrogeny ale i tak nie
      zawsze je zażywa. Nic sie złego nie dzieje bo na nic nie narzeka no moze czasami
      mówi ze zrobiło jej sie gorąco ale to naprawde rzadko.
      • Gość: bebe Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:13
        Moja mama jest po zabiegu parę lat. Stosuje HTZ i czuje się świetnie. Nie ma się
        czego bac, w momencie zabiegu miała 45 lat.
        • krutikow Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 11.10.05, 10:19
          Mam sasiadke pare lat po takiej operacji. Czuje sie SWIETNIE, jakis czas
          stosowala HTZ, ale teraz juz nie, wrocila do pracy, jest pelna werwy i energi,
          biega jak fryga, smieje sie, zawsze zadowolona.
        • Gość: magda Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 15:15
          Tak samo moja mama. Miała zabieg ciut po 50-tce, też HTZ (najpierw zastrzyki,
          teraz plastry). Różnice? Uśmiechnięta, odstresowana, ZDROWA i co jakiś czas
          powtarza, że niepotrzebnie się łudziła (męczyła) parę lat dłużej, niż musiała. smile
      • Gość: anka Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 16:25
        glowa do gory nie zawsze trzeba wycinac macice, moaja mam miala podobne
        problemy, bardzo obfite miesiaczki itd. lekarz zasugerowal ze trzeba usunac
        macice i jajniki, jednym slowem wszystko, i wtedy nie bedzie sie mama mezyla,
        moja mam sie nie zgodzila na usuniecie, i powiem jedno bardzo dobrze zrobila,
        po polrocznym leczeniu wszystko sie skonczylo, moja mama nie ma juz zadnych
        problemow.
        mysle ze lekarze za czesto sugeruja zeby usuwac narzady bo wydaje im sie ze jak
        kobieta nie che miec juz dzieci to macica jej nie potrzebna, zapytajcie sie
        jakiegokolwiek lekarza to wam powie ze po takim zabiegu moga zaczac sie
        problemy z innymi narzadami, i zadne hormony, czy to tabletki czy plasterki nie
        naprawia tego, ale ginekolodzy nie bardzo biora to pod uwage.
        wiem jedno, moja mam podjela najlepsza decyzje, chociaz i ja i tata
        namawialismy ja do tego,w koncu mysllismy ze lekarz ma racje, jak sie okazalo
        nie do konca.
        jakos nie wierze ze te kobiety ktore tu pisza o tym jak dobrze sie czuja po
        operacji, pisalyprawde. kilka mamy kolezanek mialo taki zabieg, i jak na nie
        patrze to trudno mi uwierzyc w to co piszecie.
        • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 19.10.05, 18:22
          A jaki ja miałabym miec cel zeby na tak anonimowym forum ściemniac.Ja swoje
          poczucie własnej wartosci mam w czym innym,a nie w posiadaniu macicy.Są wyższe
          sprawy na tej ziemi,a nizeli macica.Ja nie jestem tylko istotą cielesna,ale też
          duchową.Jestem szczęśliwa nade wszystko,że mam 4 wspaniałe córeczki
          dla ,których moge życ i które moge wychowywac.W czwartej ciazy miałam nie
          przyrośnięte,ale wrosnięte łożysko.Co musiało się skończyc usunięciem
          macicy.Dla mnie to żadna rozpacz.Jajniki mam zachowane,karmię normalnie piersią
          co daje mi satysfakcję i szczęście.I co z tego,że tak wiele kobiet ma macicę,a
          dzieci nie chcą miec.Myślę,że kobieta bardziej spełnia sie jako kobieta będąc
          matką ,niz mająca macicę,która właściwie nie słuzy jej.Jajniki potrzebne do
          produkcji hormonów,a macica do prokreacji,do zgnieżdżenia się płodu.
          • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 19.10.05, 18:26
            W dawnch czasach kobiety z takimi problemami po porodzie jak ja wykrwawiały się
            i umierały,a ja dziękuję Bogu,że moge życ bez macicy,a juz 2 razy mogłabym byc
            na drugim świecie przez macicę
            • Gość: anka Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 18:36
              spokojnie, ja absolutnie nie mowie ze masz miec niskie poczucie swojej
              wartosci, troche zle mnie odebralas. zdrowie psychiczne w takiej sytuacji
              zalezy m.in od tego czy masz oparcie, jesli takie masz to gratulujesmile chodzilo
              mi o zdrowie fizyczne.
              • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 19.10.05, 18:49
                Ale właśnie podobno kobiety mają problemy natury psychicznej.Zresztą chyba
                Tobie o to samo chodzi bo powiedziałaś o oparciu w drugim człowieku.A jeśli
                chodzi o zdrowie fizyczne to z pewnością nie chciałabym miec wyciętych
                jajników.po takim czymś jest na pewno huśtawka hormonalna
                • Gość: anka Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 18:57
                  no wlasnie m.in. o te hustawki hormonalne chodzilo, jak pisalam, mojej mamie
                  lekarz chcial wycinac wszystko. natomiast wiem, ze jedna z jej kolezanek miala
                  wycieta macice a jajniki zostwione i w bardzo krotkim czasie trzeba bylo tez
                  wyciac jednak jajniki, i teraz kobieta chodzi od lekarza do lekarza, bo
                  organizm juz nie pracuje jak nalezy. tego wlasnie bala sie moja mama,
                  niezgadzajac sie na zabieg.
                  • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 19.10.05, 19:57
                    Ale to chyba zależy jaki kto ma problem.Są różne choroby.Jeśli kobieta MUSI
                    miec wycięte jajniki to już siła wyższa,a jeśli ma wybór to pewnie ,że lepiej
                    zostawic jajniki.
    • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:25
      Bardzo dziękuję za te słowa
      • Gość: natka110 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.pool8288.interbusiness.it 11.10.05, 10:50
        zajrzyj do Nathalie angier - "Kobieta. geigrafia intymna" - tam sa wszystkie za
        i przeciw...
        • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:58
          Dzięki chętnie, ale jak i gdzie zajrzeć? To jakaś książka? Artykuł?
    • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 11:11
      Jak funkcjonuje organizm kobiety po usunięciu macicy?
    • saba76 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 11.10.05, 16:23
      Moja mama miała wycięta macice i jajniki (czyli brak cyklu) w wieku 49lat.
      Teraz po 6latach ,mówi ,ze dobrze zrobiła i nie żałuje tej decyzji. Nie cierpi
      na ciągłe bóle ,krwawienia i inne dolegliwości spowodowane mięśniakami. Po
      zabiegu miała „plastry” czyli zastępczą terapie hormonalną. Łagodniej
      przechodzi menopauzę ,bo ma te hormony.
      Jedynie teraz gdy ma guzki ( nie rakowe) w piersiach, onkolog zmienił jej na
      hormony roślinne. Mówi ,ze jedyna różnica to taka ,ze łyka a nie przykleja.
      • Gość: Gośka Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:04
        Witaj jestem ponad rok po takiej operacji fizycznie czuję się dobrze natomiast
        psychika ma wiele do życzenia,mam dni w ktorych bez powodu nie chce mi się
        żyć,czuję sie jakby gorsza,oszukana przez życie,pozbawiona kobiecości,nie mogę
        o niczym innym myśleć,potem to przechodzi i przez jakiś czas jest ok.Twoja mama
        powinna teraz dostać duze wsparcie psychiczne od najblizszych.Osobną sprawą
        jest sex niby wszystko jest jak dawniej ale jakaś bariera psychczna
        istnieje,nie jest to sprawa łatwa przynajmniej w moim przypadku,mam nadzieje że
        Twoja mama nie będzie miala takich problemów,okarz jej duzo zrozumienia nawet
        wtedy gdy będzie Ci się wydawało,ze jest trudna do zniesienia bo takie chwile
        też mogą sie zdarzyc.Na tym forum jest bardzo mało kobiet po takiej operacji
        wypowiadajacych się osobiście,najczęściej piszą córki, sąsiadki, a tak naprawdę
        tylko my wiemy co sie z nami dzieje.Pozdrawiam
        • Gość: Gośka Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 12:23
          tutaj jeszcze
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29711061
        • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 12.10.05, 21:07
          Wiesz nie jestem jeszcze w podeszłym wieku za mies końmczę 40 lat męża mam
          młodszego o 4 lata.3 mies temu po porodzie usunięto mi macicę.Czuję się
          spełniona jako kobieta ponieważ urodziłam 4 dzieci.O takiej liczbie marzyłam i
          mam.Macica to tylko organ do rodzenia dzieci.W moim wypadku ten organ wysłużył
          się.W wieku ok 45 lat prawie żadna kobieta nie planuje potomstwa.Nawet kilka
          lat temu rozmawiałam z pewną położną,która powiedziała mi wtedy takie zdanie,że
          każda kobieta,która nie chce miec dzieci powinna miec usuniętą macicę.Przecież
          organ ten często jest żródłem problemów zdrowotnych w czasie menopauzy.Mój mąż
          na wycięcie macicy również zareagował pozytywnie.Cieszymy się oboje,że we
          właściwym czasie urodziłam dzieci.Myślę,że kobiecośc to jest coś więcej niż
          organ jakim jes macica.Spełnianie się jako matka dobra żona,wrażliwoś
          charakteru tym dla mnie jest kobiecośc.....
    • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 14:51
      Bardzo dziekuję jeszcze raz za wszystkie informacje. Bardzo martwię sie o mamę.
      Dziś ma łyżeczkowanie. Teraz czekam aż się wybudzi z narkozysad
      • Gość: Basia Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.05, 12:36
        Cześć Gosiu - akurat w dniu 1.10.2005 r. miałam przeprowadzony zabieb
        polegający na wycięciu macicy. Tak samo jak Ty tak samo moja córka też się
        martwiła o stan mojego zdrowia a która teraz się mną opiekuje na zmianę z moim
        mężem. Szósta doba po operacji i jestem już w domu, leżę, odpoczywam nabieram
        sił, jestem szczęśliwa, że mam to za sobą - szkoda tylko, że tak długo
        zwlekałam z tą decyzją. W czwartek będę miała ściągnięte szwy. Wreszcie jestem
        spokojna i zadowolona.
    • Gość: dorota43 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 12.10.05, 17:13
      ja w zeszlym roku mialam usunieta macice z powodu miesniakow.Jajniki mam
      zostawione.Czuje sie bardzo dobrze i wiem ze zyje bo do tej pory to bylo
      okropnie.Niech mama nie zwleka.Bedzie na pewno zadowolona
      • baziela Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 12.10.05, 20:23
        Z tymi zapewnieniami zadowolenia trzeba być bardzo ostrożnym. To bardzo zależy
        od danej kobiety, od jej psychiki i od tego na ile toleruje w ogole ingerencję
        w swoje ciało, i dalej: na ile macica jest dla niej ważna nie tylko jako organ,
        ale tez ma pwlyw na czucie się kobietą pełnowartościową itp. Miałam usuniete
        mieśniaki w tym roku, jako jedyna mam zachowana macicę i uwierz mi w szpitalu
        bylam jedyną, której zachowano narząd. Inne kobiety niestety musiały mieć
        usunietą macicę i/lub jajniki- i wszystkie mi zazdrościły i żadna nie
        podchodzila do tego w swobodny sposób, dla każdej to bylo wielkie przezycie.
        • Gość: Maria z macica Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:05
          baziela napisała:
          > Z tymi zapewnieniami zadowolenia trzeba być bardzo ostrożnym. To bardzo zależy
          > od danej kobiety, od jej psychiki i od tego na ile toleruje w ogole ingerencję
          > w swoje ciało, i dalej: na ile macica jest dla niej ważna nie tylko jako organ,
          >
          > ale tez ma pwlyw na czucie się kobietą pełnowartościową itp.

          Jeśli tak dużo wiesz w temacie wartosci kobiety jesli chodzi o pozbawienie
          macicy to wytłumacz wszystkim zainteresowanym tym problemem czemu może jeszcze
          służyc macica kobiecie ktora załózmy ma lat 50.Pewnie sama nie wiesz!!!Macica to
          narzad który spełnia funkcje rozrodcza.Do niczego innego kobiecie nie
          służy.Tymbardziej takiej ktora juz nie bedzie rodzić.Te same funkcje pełnią
          jajniki.Jajniki sa o tyle potrzebne kobietom ktore miały usuniętą macice w
          młodym wieku i aby nie weszły w okres menopauzy jajniki sie zostawia bo pełnią
          funkcje produkcji hormonów.Kobieta która no ma prawie 50 lat i usuwa jej sie
          macice z powodu mięsniakow to rowniez ma usuwane przydatki co by w przyszosci
          nie trzeba bylo ponownie operowac poniewaz w okresie menopauzy kazda z kobiet
          jest narazona na nowotwory narzadow rodnych to ta juz ma to za soba.Ani macica
          ani jajniki nie sa potrzebne do wspolzycia seksualnego a juz napewno nie w tym
          wieku.Nie widze roznicy miedzy kobieta z macica czy bez macicy.Rozumiem ze
          mowimy o kobiecie ktora ma porody juz za soba.No chyba zeby macica byla narzadem
          ktory widac golym okiem .
          • baziela Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 13.10.05, 20:26
            Powstrzymaj się proszę z ocenami mojej wiedzy, gdyz nawet mnie nie znasz. I
            zachęcam do przestrzegania regulaminu forum.
            Jak dobrze przeczytasz mój post to szybko sie zorientujesz, że pisałam o
            przezyciach i uczuciach kobiet po operacji usunięcia macicy. Uczucia i stan
            psychiczny są rzeczą indywidualną, subiektywną i nikt nie może dyskutować z tym
            co ktoś czuje. Jest szereg kobiet bez problemu radzących sobie bez macicy. Też
            takie znam. Ale wiem, że też może być inaczej.
            Prosto od lekarza wiem, że są przeprowadzone naukowe badania w ktorych
            stwierdzono, że macica jest potrzebna jako organ utrzymujący poziom hormonów w
            organizmie kobiety. Kolejne badania pokazują, że 75% kobiet 3 lata po usunięciu
            macicy zachorowało na głęboką depresję, którą trzeba było leczyc
            farmakologicznie. To są fakty. A wiem to, gdyż mając w perspektywie usunięcie
            macicy dowiadywałam się wszystkiego na ten temat. Na szczęście macicę mam, a
            wiedzą i swoimi obserwacjami i doświadczeniem mogę się dzielić z innymi.
            • ulka32 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 13.10.05, 21:53
              baziela napisała: >
              Prosto od lekarza wiem, że są przeprowadzone naukowe badania w ktorych
              > stwierdzono, że macica jest potrzebna jako organ utrzymujący poziom hormonów w
              > organizmie kobiety. Kolejne badania pokazują, że 75% kobiet 3 lata po usunięciu
              >
              > macicy zachorowało na głęboką depresję, którą trzeba było leczyc
              > farmakologicznie

              Tak ja sie zgadzam z toba ale nie napisałas ile masz lat a to w tym temacie jest
              bardzo ważne.Kobieta w okresie menopauzy jesli nawet ma macice tez jest narażona
              na głeboką depresje bo jej jajniki przestały pełnic swoją funkcję.Nie mów ze nie
              ma różnicy w przypadku usuwania macicy kobiecie ktora jest w fazie rozrodu a
              takiej ktora w okresie menopauzy.Dla tej w okresie przekwitu mięśniaki na macicy
              moga spowodowac nowotwor, niestety dlatego lekarze jednak zalecaja dla dobra
              pacjentki usuwanie tego narzadu wraz z przydatkami.Przynajmniej ma z głowy te
              przypadłosc zachorowania na raka jajnika,szyjki etc.Mówiac o usuwaniu macicy
              trzeba brac pod uwage wiek kobiety.
    • mena773 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 12.10.05, 20:41
      Dlaczego za wcześnie czyżby Twoja mama chciałaby jeszcze miec dzieci?
      Ja niedługo skończę 40 a 3 mies temu wycięto mi macicę.Cieszę się z tego
      ponieważ dzieci już więcej nie chcę miec.Dobrze żeby mamie zostawili jajniki
      wtedy będzie mogła normalnie funkcjonowac jak do tej pory tylko,że już nie
      będzie miała okresu
      • Gość: Gośka Re:do Marii z macicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:08
        Twoje podejście do problemu wygląda w ten sposób;murzyn zrobił swoje murzyn
        moze odejść.Powiedz mi kobieto co Ty możesz na ten temat wiedzieć skoro jak
        sama piszesz jesteś Maria z macicą.
        • Gość: maria Re:do Marii z macicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:33
          Napewno wiecej od ciebie chocby z racji wykonywanego zawodu a juz napewno nie
          uwazam zeby kobieta bez macicy była czymś gorszym.Za mało czytasz moja miła
          literatury z tej dziedziny.
          • Gość: Gośka Re:do Marii z macicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:52
            cienko z tym Twoim zawodem skoro nie wiesz o aspekcie psychicznym to raczej Ty
            powinnaś poczytać
            • mena773 do Gośki 13.10.05, 10:45
              Gosia ja napisałam ze swojego doświadczenia.Maria podchodzi do problemu
              obiektywnie ponieważ ten problem jej nie dotyczy,Ty podchodzisz
              b.subiektywnie.Ja jestem jeszcze młoda,czuję się jeszcze młodziej,a tak do
              sprawy wcale nie podchodzę jak Ty mimo,że minęło dopiero 3 mies.We współżyciu w
              ogóle nie przeszkadza jest tak samo fajnie jak było.To tylko Twoje psychiczne
              uprzedzenia z którymi powinnas sobie poradzic.Znałam pewnego pana ,któremu żona
              zmarła w wieku 64 lat.Owy pan szukał sobie następnej żony ,troszke długo to
              trwało bo kobieta nie mogła miec nawet wyciętego woreczka żółciowego.W końcu
              znalazł,ale za długo nie pożył po 2 latach zmarł.No ,ale miał żone z
              woreczkiem.Dla mnie to jest strasznie zabawna sytuacja.A moze takie argumenty
              Cię przekonają.Czy kobieta nie majaca w ogóle biustu może byc kobieca?Ja
              uwazam,że moze byc jeszcze czasami bardziej kobieca,niz ta która ma wielki
              biust.Bo ta z wielkim może byc zimna,harda,pyskata po prostu "babochłop".Czy
              ta ,która nie ma tali jest wąska w biodrach nie moze byc kobieca?To są widoczne
              części ciała i nie muszą wpływac na kobiecośc,a co dopiero macica ,która jest
              niewidoczna.Rozmawiałam z kobietami w szpitalu i nie spotkałam sie z tym,żeby
              kobiety były zrozpaczone brakiem macicy.Jedynie co w szpitalu jest nieprzyjemne
              to sama operacja i strach przed nią,a póżniej same gojenie.Przecież nikt nie
              chciałby tych cierpień.Ja wolę miec 4 dzieci i nie miec macicy ,niż miec macicę
              i nie miec dzieci.Dla mnie to byłaby tragedia kiedy nie mogłabym się cieszyc
              macierzyństwem.Podaj mi Gosia jakiś argument i udowodnij,że macica w czymś
              przeszkadza,a moze przyznasz mi rację?
            • Gość: maria Re:wytna macice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:45

              Gość portalu: Gośka napisał(a):

              Twoja mama ma 47 lat niestety,to czy jej wytna macice czy nie problem zachwianej
              psychiki i tak zaistnieje poniewaz juz znajduje się w okresie premenopauzalnym a
              moze już menopauzalnym.W okresie menopauzy wtedy kiedy spada produkcja hormonow
              rowniez zachwiana jest psychika co objawia sie pogorszeniem nastroju,okresami
              depresyjnymi.Nie wiem moze tobie sie wydaje ze kobieta około 50 roku życia z
              macica jest bardziej atrakcyjna a brak jej powoduje zaburzenia w psychice.Tak
              czy siak zmian w psychice w okresie menopauzy sie nie uniknie.Usuwajac macice w
              tym wieku co twoja mama z powodu mięsniaka mozna tytlko uniknąc grożnej choroby
              jakim moze byc nowotwor endometrium czy mięsniak szybko rosnący może stac sie
              mięsakiem.Nie mam żadnego interesu zeby ci to wszystko tłumaczyc ale sama
              weszłas tu na forum i skoro uważasz ze jestes taka obczytana to po co
              pytasz.Zapytaj lekarza prowadzacego mamę napewno ci wytłumaczy.
              • Gość: maria Re:wytna macice do GOSI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:01
                Przepraszam Cię bardzo ale odpisujac niejakiej GOSCE pomyliłam Cie z nia.Ten
                post jest właściwie do niej.Jeszcze raz przepraszam
                • Gość: Gośka Re:do Mari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:54
                  o joj zamotałaś to dokladnie i juz Ci wyjaśniam ,ja nie zadawalam tego
                  pytania,ja tylko napisalam swoje odczucia nie wiem dlaczego to Cie tak
                  bulwersuje.
                  • Gość: maria Re:do Gośki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:08

                    Odpowiadasz na :

                    Gość portalu: Gośka napisał(a)

                    Wiem,dlatego przeprosiłam autorkę wątku mylac nicki.Nic mnie nie bulwersuje, to
                    twoje odczucie.Rozumiem twoj problem natomiast nie rozumiem dlaczego uwazasz ze
                    inni nie moga miec nic madrego do powiedzenia z macica czy tez bez.Nie ty
                    pierwsza i nie ostatnia i kazda na swoj sposob przechodzi taki niekorzystny
                    okres po zabiegu.To mija ,wystarczy miec wokól siebie przyjazne dusze i
                    swiadomośc ze nic nie ma cenniejszego jak życie.
                    • Gość: Gośka Re:do Gośki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 12:21
                      poczytaj dokladnie bo dalej nie rozumieszwink
                      • Gość: maria Re:do Gośki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:27
                        Tak ,to jest trude do zrozumienia zwłaszcza że Gosia to autorka watku ktorej to
                        mama ma problem a ty to Gośka ktora ma problemy natury psychicznej po zabiegu.
                    • Gość: XL Re:do Gośki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.05, 19:57
                      Jest coś cenniejszego niż życie, to dobra jakość życia. I pozwólmy czuć ludziom
                      to co czują, nie umniejszajmy znaczenia tego co przeżywają. Nie wszyscy też
                      maja wokół siebie bratnie dusze. Każdy jest inny, każdy przeżywa na swój sposób.
                      • Gość: do XL Re:do Gośki IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.10.05, 22:31
                        Tak masz rację jak chcą się zamartwiac niech się zamartwiają,jak chcą czuć to
                        co czują niech się uzalają nad sobą.Ja uważam że te osoby które przekonywały tą
                        panią,która ma problemy natury pschologicznej po wycięciu macicy chciały po
                        prostu jej pomóc.Przecież to ciężko tak życ.z takim niedowartościowaniem jako
                        kobiety
                        • Gość: XL Re:do Gośki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.05, 21:40
                          Jestem pewna, że ciężko żyć , ale nie sadzę by było łatwiej od tego, że ktoś
                          powie że wycięcie macicy to pikuś i że nie ma się czym przejmować. Wręcz
                          przeciwnie, zostaje poczucie braku zrozumienia, a z nim rosnące poczucie
                          samotności. To jak kto przeżywa taką operację zależy od mnóstwa uwarunkowań
                          życiowych (wieku, ilości dzieci, sytuacji materialnej, relacji z partnerem,
                          wyjściowego poczucia własnej wartości, potraktowania przez personel w szpitalu,
                          powikłań pooperacyjnych, dobrania substytucji hormonalnej itp. itd). Nie ma
                          reguł jak powinno się przeżywać takie doświadczenie.
                • Gość: GOSIA Re:wytna macice do GOSI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:09
                  Nic nie szkodzi, wcale się nie obraziłam. Zorientowałam się, że to nie do mnie
              • baziela Re:wytna macice 13.10.05, 20:31
                Kobieto, jeśli jesteś lekarzem to należy przed kontaktem z Tobą przestrzeć
                ludzi. Więcej pokory, dystansu, mniej zarozumialstwa i poczucia że zjadłaś
                wszystkie rozumy. Uważaj, bo rozboli Cię żołądek.
    • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:16
      Bardzo wam dziękuję,że się się odezwałyście. Są różne zdania i opinie na ten
      temat i chciałam je poznać
      Najtrudniej będzie wwsprzeć mamę, ona chyba sama nie wie co o tym mysleć. Teraz
      po wizycie w szpitalu, gdzie nastraszyły ją pacjentki (aby nie wycinać)mama
      chce poznać opinię innych lekarzy....boże jakie to trudne. Wiem,że czekają mnie
      kiedyś takie same decyzje. Mam po mamie skłonności do mięśniaków. W czasie
      cesarki okazało się,że mam dużo drobniutkich, wycięli mi je. Wcześniej
      poroniłam dwie ciąże, po tych przeżyciach mam synka (jutro ma rok), chciałabym
      mieć jeszcze 2 dzidzie. Mam nadzieję,że będzie ok. Teraz o tym nie myslę, teraz
      o mamie. Przepraszam, ze się tak rozpisałam.....coś mnie naszło
      • Gość: maria Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:45
        Gość portalu: GOSIA napisał(a):

        Witaj GOSIU!
        Ja nie wiem jakiej wielkosci twoja mama ma mięsniaka i czy on jej daje
        dolegliwości.Powiem tak jesli ma obfite miesiączki ktore moga doprowadzic do
        anemii lub ucisk na pęcherz moczowy a majac lat 47 moze miesiaczkowac jeszcze 5
        lat zaznaczam "może" nie ma sie na co ogladac bo wystapia inne
        problemy.Mięśniakow sie nie leczy jesli osiagną duze rozmiary.Gdy sa małe mozna
        je leczyc hormonalnie oczywiscie pod stała kontrola lekarska.Mięsniaki szybko
        rosnące nalezy usuwac bo moga zezłośliwiec.Ty jesli masz skłonnosci do
        mięśniakow powinnas udac sie do dobrego specjalisty ktory cie poprowadzi w
        leczeniu tej dolegliwosci.Pozdrawiam i trzymam kciuki za mame i ciebie równiez
        .Odezwij sie.
      • Gość: XXX Do Gosi IP: *.chello.pl 16.10.05, 15:01
        Ja też jestem po operacji usunięcia macicy, ale z powodu wypadania (długoletni
        problem po porodzie). Nie czuję dyskomfortu psychicznego, że bez macicy jestem
        mniej kobieca, ale czuję się źle fizycznie. Mam za sobą drugą operację.
        Moja operacja była przeprowadzona przezpochwowo i ta metoda nie była dla mnie
        dobra. Miałam wtedy 45 lat. Jeśli mam byc szczera nie widzę sensu operacji,
        którą przeszłam. Dlatego popieram Twoją mamę, że chce dowiedzieć się jak
        najwięcej przed operacją i ze swej strony mogę tylko Cie prosic, abyś jej w tym
        pomogła. Twoja mama musi podjąć naprawdę dobrą dla siebie decyzję, bo tego co
        sie stanie, nie da się już cofnąć, a w razie problemów (czego szczerze Jej nie
        życzę)musi znaleźć w sobie dużo siły, aby z nimi walczyć.
        Opinie na forum nie przedstawią Ci w pełni problemu. Wydaje mi się,że
        wypowiadają się tu kobiety, które czują się dobrze, w miarę dobrze lub znają
        problem z opowiadań albo pobieżnych obserwacji. Te, które naprawdę mają
        kłopoty, zajmują się szukaniem lekarza, który będzie chciał pomóc ( a nie jest
        to łatwe) lub zamykają się w sobie z wielkim żalem, że na taka operację się
        zdecydowały.
        • baziela Re: Do Gosi 16.10.05, 21:39
          7 miesięcy temu przeszłam bardzo ciężką operacje usunięcia mięśniaków. Byłam
          jedyną w tym czasie w oddziale której zachowano macicę.Wszystko o czym pisałam
          wiem z własnego doswiadczenia lub dośwadczeń "na świeżo" kobiet z ktorymi
          leżałam.
          Zgadzam się z Tobą. To nieodwracalna decyzja, którą trzeba dobrze przemyśleć.Bo
          operacja jest nieodwracalna, a ścislej jej skutki. Trzeba sobie potem móc
          spojrzec prosto w twarz i powiedzieć, zrobilam wszystko co moglam w danej
          chwili. To była moja droga.
          • Gość: a Re: Do Gosi IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 12:41
            a jak uniknac takich miesniakow ??
            • marzenia11 Re: Do Gosi 20.10.05, 21:18
              Pytałam wielu lekarzy - nikt mi nie udzielił odpowiedzi twierdząc, że nie
              wiadomo. Natomiast są konkretne przyczyny psychologiczne. Ale to inna działka.
              Jeżeli jestes zainteresowana zapraszam na priva. Pozdrawiam.
    • Gość: GOSIA Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 14:41
      do góry
    • landrynka8 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 19.10.05, 15:59
      Usuną tylko miesniaki- a nie macicę. Pozdrów mamę i pociesz ją.smile)
      • Gość: Jadwiga Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:35
        landrynka8 napisała:

        Nieprawdą jest to co piszesz.W wieku 47 lat nikt nie bawi się w wyłuszczanie
        mięśniaków.To okres gdzie praktycznie kobieta weszła już w okres przed
        menopauzalny.Funkcje narzadów powoli zanikają.Na forum zdrowie jest pani doktor
        koala.Wystarczy do niej napisac a zaraz odpowie.
    • twoinone Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 16.03.06, 00:23
      Popieram osoby, które sugerują dodatkowe konsultacje. Może nie ma konieczności.
      Może wystarczy wyłuszczenie. Co to znaczy, ze nikt sie nie bawi w wyłuszczenie w
      tym wieku? Po prostu trzeba o to prosic i znalezc lekarza, ktory bedzie sie
      chcial podjąc - są tacy. Pacjentka ma prawo nie chciec by jej usuwano cos więcej
      niz zmianę chorobową. Z drugiej strony jesli mięsniaki są małe, nie rosną
      szybko, nie dokuczają przesadnie - to niektórzy lekarze doradzają tylko obserwować.

      Drażni mnie nonszalancja wobec tematu usuwania macicy i/lub przydatków na
      zasadzie prewencyjnej. Większość z Was pewnie za młoda, żeby pamiętać, ale był
      czas, że w ten sposób usuwano dzieciom migdałki, a dorosłym wyrostki. Bo
      potencjalnie "mogą stać się ogniskiem choroby". Wyrywano tez zęby mądrości.
      Medycyna z tych bzdur wyrosła, ale jeszcze mocno trzyma się kastrowanie kobiet
      "na wszelki wypadek". Niestety wielu lekarzy tak była kształcona i żyje w
      przekonaniu, że jest to właściwa rada.

      Czasem oczywiście tak. Czsem trzeba taką decyzję podjąć. Statystycznie - wiele
      kobiet uniknie nowotworów. To jest jakiś zysk. Ale, jak już tu mądrze dziewczyny
      zwróciły uwagę, nie można nie brać pod uwaqę indywidualnych psychologicznych
      kosztów takich pomysłów. Owszem zdarzą się osoby odporne jak nosorożec,
      spełnione już całkowicie prokreacyjnie, i ze znakomitą tolerancją biologiczną -
      i dobrze. Są osoby pogodnie pogodzone i też świetnie.

      Ale nie wmawiajmy sobie, że to decyzja tak obojętna jak obcięcie włosów. Gdyby
      macica była całkiem zbędna kobiecie - to by calkiem zanikała. Zresztą robi to -
      tylko częściowo i powoli i po menopauzie w stosownym wieku. Przedwczesna i
      gwałtowna jej utrata nie może być obojętna.

      Także poradźcie się jeszcze u innego lekarza czy na pewno to konieczne i jaki
      naprawdę u Twojej Mamy będzie wynik bilansu zysków lub strat.

    • twoinone Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 16.03.06, 00:24
      O masz dopiero zobaczyłam ze to wątek z ubiegłego roku. Jesli jeszcze tu
      zaglądasz GOSIU daj prosze znac na czym stanęło u Twojej Mamy.
      • magdacan Re: wytną macicę???Proszę o pomoc 17.03.06, 05:06
        A ja mam pytanie. Piszecie czasami dziewczyny o duzych miesniakach. Duze to
        znaczy jakie? Czy miesniaki 4,5 cm i 3 cm to duze czy male?
        • Gość: ania2066 Re: wytną macicę???Proszę o pomoc IP: *.crowley.pl 17.03.06, 08:54
          Moj byl podobno duzy, 11cm, lekarze chcieli usunac cala macice, ale udalo sie
          wyluszczyc delikwenta. Sa tez wieksze, o, duzo wieksze! 4,5 i 3 to chyba
          srednie, ale i tak wiele zalezy od ich umiejscowienia i ilosci. Watki o
          miesniakach pojawiaja sie tu czasem, trzeba poszperac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka