Dodaj do ulubionych

Tabletki - raczej szkodliwe

26.09.02, 10:23
Zawsze bylem przekonany, ze dysputy o szkodliwosci tabletek antykoncepcyjnych
to brednie zacofancow i dewotek.
Ale... Pare dni temu rozmawialem zupelnie prywatnie z doktorantem z AM, ktory
pisze prace na temat pigulek.
Stwierdzil, ze niestety minusow uzywania tabletek jest wiecej niz plusow. A
na moje pytanie, dlaczego wielu lekarzy twierdzi, ze sa absolutnie
nieszkodliwe, odpowiedzial : "Coz, lobby dziala".
Bo to, ze firmy farmaceutyczne wydaja mnóstwo pieniedzy na lobbing to jasne.
Ja w każdym bądź razie zamierzam porozmawiać z narzeczona, żeby odstawiła
pigułki w diabły !

Ps.Jako ciekawostka - pewna znana firma farmaceutyczna wycofala lek na
obniżenie cholesterolu z powodu zgonow.Pamietacie te sprawe ? Firma
twierdzila, ze zgony byly, ale tylko w polaczeniu z innymi lekami.Kolega,
ktory pracowal w tej firmie, lekko sie usmiechnął. Były bowiem zgony również
przy monoterapii ... Ale firma "postarała" sie, zeby w mediach mówiono
inaczej. To przykład lobbingu gigantów farmaceutycznych.

Obserwuj wątek
    • rose2 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 11:04
      Z tego co tu piszesz za jakis rok lub dwa kobiety znikna z tego swiata jak
      dinozaury. Sorry ale nie wierze w spiskowa teorie swiata.
      • rezi2 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 15:06
        Dla przypomnienia - firmy wprowadzajace pestycydy do rolnictwa, wyrażali sie w
        podobnym tonie jak Ty. Wszystko miało być superbezpieczne... Jak było, wiemy.
    • jagna_jagna Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 11:44
      rezi2 napisał:

      > Bo to, ze firmy farmaceutyczne wydaja mnóstwo pieniedzy na lobbing to jasne.
      > Ja w każdym bądź razie zamierzam porozmawiać z narzeczona, żeby odstawiła
      > pigułki w diabły !
      >
      >

      Daj znać jak poszły rozmowy z narzeczoną. I co zaproponowałeś wzamian.
      • rezi2 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 15:04
        Kwestie bezpiecznego "pobzykania" nie mozna stawiac nad zdrowie. To,
        przynajmniej dla mnie, jest jasne.
        W zwiazku z powyzszym na pewno dojdziemy do porozumienia.
    • holliday Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 16:22
      rozumiem, ze martwisz sie o twoja partnerke, a ten twoj kolega powinien cie
      poinformowac, ze kazda kobieta musi miec starannie dopasowana pigulke, i
      niektore kobiety wogole nie moga ich brac, niestety wielu lekarzy nie
      przeprowadza odpowiednich badan i skutki tego moga byc tragiczne...
      zastanawia mnie jedna rzecz, czy jestes gotowy uzywac prezerwatywy do konca
      waszego wspolzycia, czy to twoja partnerka musi sie martwic o zabezpieczenie
      • maruda10 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 26.09.02, 19:36
        Ja nie jestem zwolenniczką teorii spiskowej. Sama biorę tabletki. Ale tak
        naprawdę dziewczyny, to żadna z nas nie wie, czy za kilka, kilkanaście lat nie
        wyjdą na jaw jakiejś skutki uboczne stosowanych przez nas tabletek.
        Zgadazam sie, że tabletki to najwygodniejszy i najpewniejszy sposób
        antykoncepcji, ale jednocześnie świadoma jestem, że nie jest to dla mojego
        organizmu ani naturalne ani też NEUTRALNE.
        Pozdrawiam
        • agat1 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 10:41
          Ja się zgadzam z poprzednim postem - sama brałam tabletki przez jakiś czas,
          było to dla mnie z różnych względów wygodne, jak i korzystne. Jednak ostatnio
          zaczełam odczuwać ich skutki uboczne, które były raczej bagatelizowane przez
          lekarzy, a przecież nie jest tajemnicą, iż lekarze - niestety - blisko
          współpracują z przedstawicielami medycznymi firm farmaceutycznych. Nie uważam,
          że tabletki to samo zło, ale też nie należy ich wychwalać pod niebiosa i
          ukrywac ich skutków. Owszem każdej kobiecie trzeba je dobrać indywidualnie, ale
          lekarzy zajmujących sie takim procederem ja osobiście nie znam i w moim mieście
          ich nie ma. Recepta, data następnej wizyty, do widzenia. Nie chciałabym już
          nigdy wracać do tabletek, obecnie nie muszę o tym myślec, ale niewykluczone, że
          kiedyś po nie jeszcze sięgnę, bo w końcu trzeba świadomie planować swoje
          rodzicielstwo...
          • rezi2 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 12:55
            Zaznaczam, ze tez nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejow. Nie jestem
            specjalista w dziedzinie medycyny, opieram sie na tym co powiedzial mi znajomy,
            który za takowego jest uważany. Nie mam podstaw, żeby mu nie wierzyć.
            Oczywiscie, dla mnie, faceta, pigułki są szalenie wygodne. Nie trzeba przeciez
            mowic o dyskomforcie przy używaniu prezerwatyw wink Ale jeśli moja przyszła żona
            ma mieć za ... lat problemy, wole sie "pomęczyć".
            Niestosowanie pigułek nie jest szkodliwe na 100%, stosowanie może byc
            szkodliwe. Dla mnie wybór jest prosty.
    • weronika02 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 10:59
      Ja również uważam, ze pigulki mają wiele minusów o których się nie mówi. Przede
      wszystkim jednak błędem polskich lekarzy jest to, ze dobierają pigułkę
      kobiecie "na czuja" i zmieniają ja dopiero gdy ona sie źle czuje. By pigułka
      była bezpieczna nalezy wykonać kompleksowe badania zawartości hormonów a tego u
      nas się nie robi z takeigo błachego powodu jak antykoncepcja.Skutkiem jest to,
      że wiele kobiet bierze niedopasowane do siebie pigułki i naraza się na różne
      skutki uboczne. Począwszy od bólów głowy, poprzez nastroje depresyne aż do
      guzków piersi. Nie jestem przeciwniczką pigułek. Uwazam jedynie, zę ostrożnie
      je należy dobierać i nie podchodzić do nich bezkrytycznie. Moja znajoma brała
      środki hormonalne, najpierw by wyreglawać cykle i zmniejszyć bolesne
      miesiączki, później jako antykoncepcję. Niestety doczekała się guzka w piersi.
      Na szczęście niezłośliwego, ale lekarz powiedział jej, zę często zdarzają się
      mu pacjętki, których guzki są skutkiem przyjmowania hormonów. Ja sama też
      niestety nie mogę brać pigułek - brałam pzrez 2- 3 lata, ale corac gorzej się
      czułam. Niestetu, zrezygnowałam z wygodnej antykoncepcji na rzecz zdrowia.

      Konkluzja moja jest taka: Lekarze powinni informować pacjentki o mozliwych do
      wystąpienia skutkch ubocznych oraz robić kompleksowe badania zawarości
      hormonów. Decyzja należy do kobiety, bo to ona podejmy ryzyko ewentualnych
      powikłań.
      • maruda10 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 18:18
        Zgadzam sie. I wiecie co?! Wydaje mi sie, ze wreszcie stworzylismy w miare
        obiektywny post o pigułkach.
        Mam jeszcze prośbe: też zamierzam przerwać stosowanie tabletek właśnie ze
        względu na coraz dokuczliwsze skutki ubocze, i zastanawiam się, jaka inna
        metoda byłaby podobnie skuteczna?
        Pozdrawiam
        • nell26 Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 19:02
          maruda10 napisała:

          > Zgadzam sie. I wiecie co?! Wydaje mi sie, ze wreszcie
          stworzylismy w miare
          > obiektywny post o pigułkach.
          > Mam jeszcze prośbe: też zamierzam przerwać stosowanie
          tabletek właśnie ze
          > względu na coraz dokuczliwsze skutki ubocze, i
          zastanawiam się, jaka inna
          > metoda byłaby podobnie skuteczna?

          szklanka wody przed, hhehhe
          a tak powaznie: zastrzyk antykoncepcyjny, spirala mirena.
          pozdrosmile
          > Pozdrawiam


          • kotmanka Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 19:46
            ale przeciez spirala mirena to tez jakby pigulka - tzn tez uwalnia do organizmu
            hormon. zreszta ma podobny sklad co minipigulka, tylko aplikuje ze mniejsze
            dawki.
            o "szkodliwosci tabletek nie mozna raczej mowic bez brania pod uwage konkretnej
            osoby. mnie na przyklad nie pasuje estrogen z roznych powodow - wiec biore
            minipigulke, z ktorej jestem zadowolona. kolejnym krokiem "minimalizujacym"
            bylaby wlasnie mirena, tylko ze jej, w przeciwienstwie do pigulki nie mozna
            samodzielnie "zastopowac".
    • apolka Re: Tabletki - raczej szkodliwe 27.09.02, 19:36
      Niby tyle już było powiedziane na temat pigułek ale... czytając ten wątek
      uświadomiłam sobie, że opinie tytaj zamieszczone są najpardziej "pośrodku".
      Chodzi mi o to, że zdecydowana większość komenterzy na temat pigułek była
      skrajna, (pamiętacie wątek o "śmiertelnych skutkach" albo inne typu "pigułki są
      super a efka2002 niech da spokój")?
      Po pierwsze, wydaje mi się, że czasami te dyskusje są "sztuką dla sztuki"
      dyskuskutuje się nie po to, aby się czegoś dowiedzieć (wiem swoje i nic tego
      nie zmieni), to raczej walka argumentów (sensownych mniej lub bardziej),
      ewentualnie drwin, gdy argumentów zabraknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka