Dodaj do ulubionych

Najgorsza schiza

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 12:53
Moim zdaniem najgorszą schizą ciążową jest ta dopadająca nas zaraz na
początku cyklu. Z prostego powodu - schiza która dotyka nas ze dwa dni przed
planowanym @ skończy się w ciągu kilku dni. Ta z początkowych dni cyklu...
same wiecie. Ech. I jak tu wytrwać owe 3 tygodnie?
Obserwuj wątek
    • izabelaela Re: Najgorsza schiza 23.11.05, 13:02
      > Moim zdaniem najgorszą schizą ciążową jest ta dopadająca nas zaraz na
      > początku cyklu.

      Dlaczego na początku cyklu dopada was schiza? Przecież wtedy akurat macie okres?
      • monia515 Re: Najgorsza schiza 23.11.05, 13:06
        "Moim zdaniem najgorszą schizą ciążową jest ta dopadająca nas zaraz na
        początku cyklu. Z prostego powodu - schiza która dotyka nas ze dwa dni przed
        planowanym @ skończy się w ciągu kilku dni. Ta z początkowych dni cyklu...
        same wiecie. Ech. I jak tu wytrwać owe 3 tygodnie?"

        ... nic z tego nie rozumiem.

        • Gość: v Re: Najgorsza schiza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 13:24
          jak dwa dni przed okresem zaczniesz schizowac ze jestes w ciazy, bo ci sie nogi
          pocą (czy z jakiegokolwiek innego powodu:]), to i tak za 2 dni sie dowiesz co i
          jak.
          A jesli tuz po okresie wmowisz sobie ze zaszlas, no to musisz sobie sporo
          poczekac i pomeczyc sie.
          • kalinosia Re: Najgorsza schiza 23.11.05, 14:20
            to po co współzyjesz? Skoro masz takie problemy psychiczne ze sobą to przestań
            współżyć...
            • Gość: v Re: Najgorsza schiza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 14:53
              no, od razu sobie palne w leb.
              Schizuja rowniez te ktore sie zabezpieczaja.
            • harriet24 Re: Najgorsza schiza 23.11.05, 14:55
              A Pani kalinosia to akurat ma chyba PMS'a albo może po prostu ją to nie
              dotyczy, że taka złośliwa...
              Ostatnio czytam to forum i dopada mnie schiza anty-forumowa. Czegolwiek ktoś
              nie napisze od razu jest bombardowany złośliwościami i przytykami. Czasem
              naprawdę boję się rozpocząć wątek, żeby mnie ktoś nie próbował "prostować".
              Kobiety, jak Was dany wątek nie interesi, to po co się zabieracie do
              dyskusji???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka