Od trzech dni pobolewa mnie lewy jajnik, zauważyłam to dopiero podczas
stosunku. Zastanawiam się czy może to być stan zapalny (początek zapalenia
przydatków) czy po prostu pęknięcie pęcherzyka i owulacja, bo akurat są to
moje dni płodne (15 dzień cyklu). Do tej pory nigdy mnie nie bolało ani
podczas owulacji ani podczas stosunków, ale istnieje możliwość że po prostu
nie miałam jajeczkowania ze względu na zaburzenia w wydzielaniu prolaktyny
(33,68 jednostek, przy prawidłowej do 25 jedn. - ale kilka miesięcy temu). W
każdym razie biorę parlodel na obniżenie poziomu tego hormonu i dziś może
jest już wszystko w porządku. Poza tym "bólem" nie mam innych objawów.
Ciekawi mnie jakie są objawy jajeczkowania (przed i po pęknięciu pęcherzyka),
czy coś was boli, czy zupełnie nic nie czujecie
Będę wdzięczna za wszystkie odpowiedzi