Gość: Kamisia
IP: *.lubin.dialog.net.pl
15.01.06, 19:15
Dzisiaj w nocy zaskoczyła mnie pewna sprawa. Mianowicie jedno oko "łzawiło",
tzn. ciągle było mokre i robiły się na nim tzw. "śpiochy". Ta substancja,
którą oko wydala i ktore po zaschnięciu tworzy te "śpiochy", to co to jest?
Martwy naskórek, czy jakiś śluz? W każdym razie przerzuciło sie to na drugie
oko i teraz razem oba się tak zachowuja, przez cały dzien. I to z taka
intensywnością, ze co obczyszcze troche oko, machne pare razy powieką i po
odchyleniu dolnej fałdy skóry juz widzę ze sie zebrało.
Co to za reakcja? Alegriczna? Moze cos ugryzło? Może jakaś choroba? Albo po
prostu ochronna - cos wpadło?
Dodam, że późno wróciłam do domu i nie zmyłam z oczy makijażu. Ale czasem mi
sie to zdarza a nigdy tego nie miałam...
Proszę i szybką odpowiedż...
Pozdrawiam