kegosłupa.Tak nisko na wysokości kości ogonowej tylko z prawej strony.Przy
schylaniu, teraz nawet jak leże i siedze.Nie boli tylko jak leze na
brzuchu.Idzie mi nawet w pośladek i czasami czuje jak idzie do nogi ale
rzadko. Nie wiem od czego to

Boli jakies 1,5 miesiąca.Nie jest to ból
niedowytrzymania nie musze brac zadnych środków przeciwblowych ale dyskomfort
czuje.Od nerek to nie jest.Troche ostatnio miałam siedzącej pracy.Na uczelni
siedzenie w domu praca przy kompie mozliwe ze to od tego?Ja myslicie?
Pozdrawiam