Dodaj do ulubionych

błona dziewicza

IP: 213.25.197.* 14.10.01, 16:58
Szanowna Pani Doktor!

Czy nie sądzi Pani, że warto by namawiać kobiety (dziewczyny) aby poddały się
operacji "udrożnienia" drogi kopulacji w sposób chirurgiczny, przy
znieczuleniu? Po co narażać je na stres i niekiedy ból podczas "pierwszego
razu"?

A co sądzą o tym inne byłe dziewice?
Obserwuj wątek
    • Gość: Iwona Re: błona dziewicza IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 17:56
      Tak sobie myślę, że tak naprawdę nie wiem kiedy straciłam dziewictwo. W wieku
      20 lat poszłam do ginekologa, wtedy jeszcze nie wspóżyłam i ten lekarz zbadał
      mnie normalnie, czyli przez pochwę, mimo, że mówiłam mu, że jeszcze nie
      rozpoczęłam wspóżycia. Teraz myślę, że to skandal ale wtedy byłam młoda i
      strasznie zestresowana tą wizyta. Nic mnie nie bolała. Mam pytanie czy to
      możliwe żeby przerwać sobie błonę dziewiczą stosując tampony? Ja je zawsze
      stosowałam i może po prostu będąc na wizycie u ginekologa już tej błony nie
      miałam.
      • monika.antepowicz Re: błona dziewicza 15.10.01, 01:32
        Ja po prostu podpisuję się dwoma rekami pod zdaniem prof. Lew Starowicza, że
        błona dziewidcza jest pojęciem psychologicznym! Anatomicznie jest to fałd błony
        śluzowej otaczający wejscie do pochwy, który w warunkach przwidłowych jest tak
        elastyczny, że nia stanowi przeszkody w stosowaniu tamponów, badaniu
        ginekologicznym przez pochwe czy nie powoduje jakichs drastycznych dolegliwosci
        w zwiazku ze współżyciem. u okołom 15% dziewcza t inicjacji moze towarzyszhyć
        plamienie, a niezwykle rzadko jakies nasilone dolegliwosci. Ja sama zazwyczaj
        pacjentkom, które przychodzą na badanie w zwiazku z zamiarem podjecia
        współżycia pokazuje, w jaki sposób mogą uniknąć dyskomfortu i jak rozmasować
        błone dziewiczą, by uniknać bólu.MA
        • Gość: Mała Re: błona dziewicza IP: 213.76.59.* 15.10.01, 19:13
          monika.antepowicz napisał(a):

          > Ja sama zazwyczaj
          > pacjentkom, które przychodzą na badanie w zwiazku z zamiarem podjecia
          > współżycia pokazuje, w jaki sposób mogą uniknąć dyskomfortu i jak rozmasować
          > błone dziewiczą, by uniknać bólu.

          Czy mogłaby pani mniej więcej wyjaśnić na czym polega to rozmasowanie? Ja jestem
          jeszcze dziewicą i szczerze mówiąc boję się tego pierwszego razu.

      • Gość: A Re: błona dziewicza IP: *.*.*.* 15.10.01, 16:37
        ja prawie nie czulam kiedy ja stracilam, choc lekarz nigdy nie badal mnie przez
        pochwe tylko przez odbyt bo twierdzil ze mam ja bardzo gruba.A jakos podczas
        milosnych igraszek za bardzo nie czulam kiedy...pewnie uczucie? mialam jedynie
        niewielkie krwawienie i po tym bylam pewna ze juz jestem kobieta, no i gdy bez
        trudu wszedl...
        • Gość: Asia Re: błona dziewicza IP: *.unregistered.formus.pl 16.10.01, 08:30
          Wiele zależy przecież od rozmiaru i "gatunku" błony. Niektóre są grube, inne
          cienkie. Niektóre mają jeden mały otwór, inne kilka. Każda kobieta jest inna.
          Dlatego zanim zaczniemy się martwić, warto spytać o to lekarza. Nie zawsze
          konieczne jest badanie dziewicy przez odbytnicę - u mnie błona
          była "szczątkowa" i bez problemu byłam normalnie badana. A podczas pierwszego
          stosunku nie czułam żadnego bólu, tylko minimalnie plamiłam.
          • Gość: Anna26 Re: błona dziewicza IP: *.215.156.77.Dial1.Washington1.Level3.net 17.10.01, 00:52
            Jakos pomysl Mar, mnie, bylej juz dziewicy nie zachwyca. Moze zabrzmi to
            glupio, ale dla mnie to byl taki rytual przejscia. Gdyby to zrobil lekarz to
            czulabym sie z tym dosyc dziwnie. Ja niestety naleze do tych, ktore takie
            doswiadczenia lubia przezywac jak najinensywniej. Skoro raz trace cnote to
            nich to bedzie z ukochanym i z bolem. W koncu wiele pieknych rzeczy rodzi sie
            w bolu, nie. Do tej pory z przyjemnoscia wspominam te noc, mimo ze bol i krew
            byly obecne.

            Ale oczywiscie jesli inne kobiety wola to zrobic chirurgicznie lub cierpia na
            vaginism (czy jak to sie tam nazywa) to oczywicie...czemu nie..
            Chyba kazdy pwoeinien miec wybor jak sie rozstac z dziewictwem. Jesli lesbijka
            jest technicznie dziewica ale kocha sie ze swoja partnerka i nie czuje sie
            dziewica to nia nie jest. Daltego tez popieram koncept dziewictwa jako sprawy
            psychologicznej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka