Dodaj do ulubionych

Problem z...kałem... :(((

IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 23.03.06, 13:31
Wiem,że zabrzmi to śmiesznie i pomyślicie że nienormalna jestem, ale męczy
mnie pewna sprawa. Chodzi o to, ze jak np. zjem kukurydzę to następnego dnia
w kale jest jej pełno, całe żółte ziarenka. Jak jem kiwi, w stolcu są czarne
pesteczki, po groszku-zielone łuski itd. Czy to jest normalne?Wydaje mi
sie ,że ta kukurydza powinna być strawiona a nie wydalana...Macie też coś
takiego?
Wiem, ze nie każdy zagląda sobie do kibelka w to, co zrobił, ale mnie
naprawdę to martwi, czy ze mną jest coś nie tak? Może mam jakąś wadę układu
trawiennego...błagam, napiszcie czy też macie podobnie. To wstydliwy problem,
trudno mi zapytać o to kogoś znajomego...
Obserwuj wątek
    • theday Re: Problem z...kałem... :((( 23.03.06, 13:54
      wszystko z Toba w porządu- organizm pozbywa się tego wszystkiego czego nie
      strawił: czyli są to twarde elementy tego co zjadłaś smile chyba wszyscy tak mają-
      a moze się mylę?
    • Gość: ja Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 13:55
      mysle,ze najlepiej zrobisz jak udasz sie do lekarza,on rozwieje wszystkie Twoje
      watpliwosci-nie ma czego sie wstydzic,naprawde!!!ja tak nie mam ale np.gdy zjem
      na obiad buraczki to nastepnego dnia woda w kibleku i to co w kibelku plywa
      jest czerwone,tez sie kiedys przestraszylam ale zostalam przez lekarza
      uspokojona.Nie martw siesmileumow sie do lekarza a zobaczysz,ze lzej Ci sie zrobi
      na sercu.
      • Gość: Maarta Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 13:56
        a po jaką cholere do lekarza?????????????????

        to normqalne - jak ja zjem kukurydze to tez nastepnego dnia widze ją w kiblu...

        żeby z takimi pierdołami latac do lekarza... idiotyzm
        • Gość: Aania Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 14:05
          kukurydza jest akurat takim produktem, którego nasz organizm nie trawi,dlatego
          znajdujesz ją w postaci prawie niezmienionej w kale. W ten sposób można
          sobie "sprawdzić"jak szybko nasz organizm przerabia to, co mu dajemy do
          jedzenia.Zarówno kukurydza, jak też pozostałe rzeczy, o których piszesz i które
          znajdujesz w kale są zupełnie OK- jesteś zdrowa, nie chodź do lekarzy- daj im i
          sobie spokój
    • Gość: IZA Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 23.03.06, 14:15
      Dziękuję wszystkim za szybką odpowiedź, już mi lepiej, to chyba normalne, skoro
      niektórzy też tak mają.Uff...ulżył mi,że raczej wszystko ze mną ok. Dzięki smile
      • Gość: Khinigika Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 14:38
        no nie gadaj, ze sie naprawde tym przejelas? smile
    • Gość: igor Re: Problem z...kałem... :((( IP: *.it-net.pl 23.03.06, 14:59
      nie , no ty to naprawdę masz problem, idź z tym do lekarza! nie zwlekaj bo co
      będzie jak zjesz dynię?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka