Gość: Ana23
IP: *.autocom.pl
05.04.06, 12:17
Ja wiem, że to głupie, ale sprawa wygląda tak: biorę pigułki od kilku lat
(nigdy o żadnej nie zapomniałam itd.); w niedzielę rano kochałam się z
chłopakiem, po południu wzięłam tabletkę, jednak po 2 godzinach miałam lekką
biegunkę (szybko przeszła). Na wszelki wypadek po kilku godzinach zażyłam
drugą pigułkę. Następnego dnia zadzwoniłam do lekarza, żeby mu o tym
opowiedzieć. Powiedział, że nie mam się czym martwić, że lepiej wziąć 2 niż w
ogóle. No więc się uspokoiłam. Ale dzisiaj rano po obudzeniu było mi
niedobrze. Teraz już przeszło, ale oczywiście jestem przerażona. Dodam tylko,
że straszna ze mnie panikara.
Czy boję się niepotrzebnie??