Gość: abnegacja IP: *.chello.pl 25.04.06, 23:31 Mawia się, iż wynosi ona około 99%. W czym więc kryje się ten 1%, niby mały, ale czasem kluczowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zuzź Re: Skuteczność pigułek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 23:36 w rzyganiu, grypie żołądkowej, nieumiejętności liczenia do 12, zapominalstwie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: Skuteczność pigułek. 25.04.06, 23:42 wrabianiu chłopa wrabianiu przez chłopa dziwnych eksperymentach (typu "mam dzisiaj randkę, a ty podobno bierzesz pigułki - daj mi jedną) Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia_b Re: Skuteczność pigułek. 26.04.06, 18:00 wrabianiu przez chlopa?? Nie rozumiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
m_marta_m Re: Skuteczność pigułek. 25.04.06, 23:48 nie tylko do 12, ale też do 7 i 21 pod biegunkami też się ten 1% ukrywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Skuteczność pigułek. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.06, 23:53 Oj, chyba nie. Moim zdaniem nieskuteczność powodowana biegunką, wymiotami i nieumiejętnością liczenia to jednak trochę więcej niż ten 1%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Skuteczność pigułek. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.06, 23:54 99% skuteczności to chyba skuteczność założona przez producenta, czyli zero wymiotów, biegunek i nie zapominanie o pigułach. Skuteczność w której uwzględnia się błędy pacjentek jest niższa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: Skuteczność pigułek. 25.04.06, 23:55 Gość portalu: 45 napisał(a): > 99% skuteczności to chyba skuteczność założona przez producenta, czyli zero > wymiotów, biegunek i nie zapominanie o pigułach. Skuteczność w której > uwzględnia się błędy pacjentek jest niższa Nie. Ten 1% to właśnie błędy. Do których czasem trudno (wstyd) się przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Skuteczność pigułek. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.06, 00:36 A zalozymy sie? "Mierząc skuteczność poszczególnych metod, bierze się pod uwagę również dokładność ich stosowania. Im staranniej przestrzega się sposobu użycia danego środka, tym lepszy efekt antykoncepcyjny. I tak w przypadku typowego używania prezerwatywy wskaźnik Pearla wynosi 12, przy stosowaniu perfekcyjnym - 3." Błędy przy pigułkach to więcej niż 1%. 1% to skuteczność przy perfekcyjnym stosowaniu tej metody. Co oczywiście dalej nie wyjaśnia cóż to jest ten 1% w przypadku pigułek, czy 3% w przypadku wspomnianych prezerwatyw (bo już nie błędy - założono perfekcyjne stosowanie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 45 Re: Skuteczność pigułek. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.06, 00:39 ps 'Wskaźnik Pearla informuje o tym, jakie jest ryzyko zajścia w ciążę przy określonej metodzie antykoncepcji. Gdy wynosi np. 1 - oznacza to, że na 100 kobiet, które stosowały daną metodę przez rok, w ciążę zaszła jedna. Im niższy wskaźnik, tym forma zapobiegania ciąży jest skuteczniejsza. Indeks zwykle składa się z dwóch liczb. Pierwsza dotyczy osób zdyscyplinowanych, druga tych, które np. zażywają pigułki o różnych porach dnia lub czasem zapomną o pigułce.' Przy czym przy żadnej metodzie nie napisano nigdy 100%. Bo nawet pierwsze liczba pozostawia jakieś ryzyko. No i właśnie - co to za ryzyko, skoro warunki perfekcyjnego przyjmowania są spełnione..? Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: Skuteczność pigułek. 25.04.06, 23:54 Ale na szczęście nie każda "wpadka" w liczeniu czy biegunka kończy się "wpadką". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza a swoją drogą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:02 jakoś nigdy żadna z zapominalskich, ekperymentatorek, zagrypionych, zeschizowanych etc.etc. nie powróciła krzycząc triumfalnie - a jednak jestem w ciąży, to JA mialam rację, że wpadłam, a nie wy Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: a swoją drogą... 26.04.06, 00:10 Chodziłam kiedyś do takiego ginekologa, który miał za 100 lat, z czego 70 przepracował w zawodzie. Mówił, że był przy narodzinach antykoncepcji hormonalnej (mówił też "kozie sromy" o wygolonych na zero kobietach :o) ale to zupełnie inna historia). No i mówił, że on do hormonów nikogo nie namawia, bo to ani dobre, ani złe. Każdy musi sam wybrać. Ale przez całą swoją karierę zawodową widział jedną ciążę na pigułkach. Dopiero po porodzie kobitka się przyznała, że zapomniała ich wziąć jadąc na urlop :o) Opowiadał też o 26-latce z Warszawy (sic!), którą przywieziono do porodu w połowie lat 90. ubiegłego wieku, kiedy był na dyżurze. Zapytana o lekarza prowadzącego, kartę ciąży itp. powiedziała, że jeszcze nigdy nie była u ginekologa, bo się wstydziła. Ale to jeszcze inna historia. Świeć Panie nad duszą tego zabawnego staruszka :o) Odpowiedz Link Zgłoś
mazuba Re: Skuteczność pigułek. 26.04.06, 08:57 doleje oliwy do ognia: ja się mieszczę w tym jednym procencie przy regularnym stosowaniu tabletek, braku wymiotów i begunek, nie picu alkoholu i tym podobnych rzeczy zaliczanych powszechnie jako ryzykowne przy tabletkach. więc jednak można. chociaż zanim nie wpadłam w ten sposób- nigdy bym w to nie uwierzyła. dziecko zdrowe, ma już rok. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nenuco Re: Skuteczność pigułek. IP: *.aster.pl 26.04.06, 09:26 ok a co z cerazette?tu skuteczność jest jeszcze niższa, ja mogę brać tylko cerazette, ale to porażka,po wymiotach, czy spoznieniu pózniej trzeba sie zabezpieczac czyms innym przez tydzien, czy w takim wypadku glubulka typu patentex oval wystarczy?gumka odpada, bo uczulenie Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Skuteczność pigułek. 26.04.06, 09:31 sama nie wiem, czy coś w tym jest. kiedyś na forum ciążowym był taki wątek o wpadkach na pigułkach i wypowiedziało się kilka kobiet - łączyło jej jedno, wszystkie miały wtedy stresujący, nerwowy okres w życiu. pewnie to żadna zależność. Odpowiedz Link Zgłoś
nat.alka Re: Skuteczność pigułek. 26.04.06, 19:09 lilith76 nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że rzuciłaś schizującym łakomy kąsek, teraz będzie "miałam trudny i strsujący egzamin - czy mogę być w ciąży?" A co do temtu wątku: nawet perfekcyjnie stosowane pigułki sa tylko pigułkami, ten mały odsetek nieskuteczności "niezawinionej" przez nas to niedokładne zaabsorbowanie pigułki przez nasz organizm... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Skuteczność pigułek. 27.04.06, 09:34 byłby to perwersyjny absurd - im bardziej schizujesz, że pigułki nie zadziałają, tym większe prawdopodbieńswo, że tak będzie Odpowiedz Link Zgłoś
sylvia_b Re: Skuteczność pigułek. 26.04.06, 18:04 Wątroba może odrzucić ( m.in. i np. przy jednoczesnym zażywaniu jakiegos innego leku, wątroba jest zbyt obciążona i przyjmuje jeden, a drugi odrzuca). Po prostu. Tabletka nieprawidłowo się wchłonie. Odrzuci je przysadka mózgowa etc etc etc. Odpowiedz Link Zgłoś