Witam
Tak jak napisałam w temacie jestem ostatnio jakas osłabiona i nie do życia.Nie
wiem czy to wiosna czy co.Zaczęło sie jakos w połowie zimy ale minęło a teraz
znowu wróciło.Nie mam siły nic robic lezałabym najchętniej.Wtyg mam dwa dni
wolne od studiów i wtedy kiedy zostaje w domu czuje sie wyczerpana.Kiedy musze
jechac jest OK bo wiem ze trzeba wysiedziec swoje.Badania krwi miałam robione
2 razy jakos w styczniu-wyniki ksiązkowe.Było to wtedy juz kiedy czułam sie
jak "przepuszczona przez wyzymaczke"

Jakies 1,5 miesiaca temu byłam
przeziębiona i nie mogłam sie z kaszlu wyleczyc teraz znowu mnie złapało tylko
tym razem to chyba zatoki.Jakie witaminy czy zestwa jakich witamin postawiłby
mnie na nogi?Co polecacie?
Pozdrawiam