Dodaj do ulubionych

znowu nadżerka

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 13:14
Dziewczyny, podpowiedzcie. Mam dużą nadżerkę, wymrażaną 2 razy i nic- dalej
jest. Zadnych upławów nie miałam po tych zabiegach, żadnych sad Moja obecna
gin proponuje wypalanie, mam 20 lat, nie rodziłam i nie wiem czy się na to
zdecydować. Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: znowu nadżerka IP: *.adfabrikafcb.pl / 62.29.141.* 19.05.06, 13:27
      tez bym sie bała wypalania na Twoim miejscu. moja siostra miała wypalaną pare
      lat przed pierwszym porodem i jak rodzila synka, to były jakies problemy z tą
      blizną po wypalaniu.
      a tak z innej beczki, to zmartwiłaś mnie strasznie tym, że Ci wymrazanie nie
      pomoglo. myslalam, ze to skuteczny zabieg. i jest on cały czas przede mną... brrr
    • Gość: tea_time_5pm Re: znowu nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 13:43
      Wiesz, nie mogę teraz znaleźć konkretnego wątku, ale wrzuć w
      wyszukiwarkę "nadżerka", na pewno pojawi Ci się wiele postów na ten temat.
      Kryptoreklamowo polecam Ci także wątek pt. "Kolposkopia".
      Jesteś strasznie młodziutka, jak na dwie wymrażanki i planowaną wypalankę. Nie
      zapala Ci się czerwone światełko w głowie, że coś jest nie tak? Czy Twoja
      lekarka nie kupiła sobie aby ostatnio nowego sprzętu do wypalania nadżerek???
      Uszy do góry, poszukaj innego lekarza, pójdź na konsultację (możesz np. nie
      mówić o nadżerce i swoich wątpliwościach - po prostu daj się zbadać i zobacz co
      powie lekarz), potem może do jeszcze innego - dopóki nie będziesz miała w miarę
      pełnego obrazu sytuacji i nie posłuchasz różnych opinii... Wiesz, trzy
      konsultacje to chyba jeszcze nie tragedia, a mogą Ci sporo pomóc. Nie wypalaj
      pohopnie!

      Powodzenia,

      Herbatka

      • Gość: ania Re: znowu nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 16:03
        popieram pojscie do innego lekarza!!! mialam problem z nadzerka,pierwszy lekarz
        chcial ja wypalac,slowem nie wspomnial o bliznach ktore w ten sposob
        powstaja,niewazne bylo dla niego to ze jeszcze nie rodzilam. Drugi lekarz robil
        mi koagulacje chemiczna,twierdzil ze wszystko jest ok. potem przypadkiem
        trafilam do 3 lekarza,ktory natychmiast kazal mi wymrazac nadzerke,zeby "miec z
        nia swiety spokoj". Ale mi ona nie przeszkadzala,nie miala stanow
        zapalnych,uplawow,niczego...Az w koncu trafilam do pewnej lekarki w warszawie.
        Fakt,za wizyte zaplacilam 170zl ale dowiedzialam sie ze nie mam zadnej nadzerki
        a porzedni lekarze chcieli mnie naciagnac na platny zabieg!!!! naprawde,pojdz
        do innego lekarza,lepiej znalezc innego,sprawdzonego, niz popelnic duzy blad...
        • Gość: tea_time_5pm Re: znowu nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 17:23
          No właśnie o tym trąbię od jakiegoś zcasu na tym forum. Fakt, nie piszę tego
          Caps_lockiem, więc pewnie nie widać.
          Ale z "dziurką" jest tak, że same tam sobie nie zajrzymy. Na twarzy pryszcz
          wyskoczy, pójdziemy do lekarza, przepisze lekarstwo - efekty WIDAĆ. Nadżerki
          nie widać, szczególnie jeśli jej NIE MA. Ale wielu lekarzom to nie przeszkadza.
          Skoro mają aparaturę, to pieniądze na nią wydane muszą się zwrócić. Im więcej
          pacjentek naciągną na taki drobny zabieg, tym szybszy zwrot inwestycji. Ot i
          wszystko.
          A jedynym na razie sposobiem na obejrzenie naszej szyjki macicy mamy chyba
          tylko przy badaniu kolposkopowym. Dlatego trąbię, że zachęcam do zrobienia
          KOLPOSKOPII!!!!!!
          Herbatka
          • Gość: 13kocur zastanawiam się... IP: 217.96.32.* 19.05.06, 17:29
            mam 20 lat, nadzerke od 1,5 roku, do tej pory nie leczoną, zrobiłam kolposkopię
            i doktor BIELECKI z białegostoku kazał mi się umówić na wymrażanie. Nie
            udzielił mi na ten temat żadnych informacji. Proszę o radę. czy to dobry
            lekarz? Czy zabieg potrzebny (nadżerka podobno duża i spr u innych lekarzy)???
            • Gość: tea_time_5pm Re: zastanawiam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:39
              A czy kolposkopię wykonał ten sam, lekarz, który ma wykonywać wymrażanie?
              Bo wiesz, może chce Cię kilkukrotnie naciągnąć na koszty, niepotrzebnie...
    • ob-gynaec Re: znowu nadżerka 20.05.06, 11:10
      Nieuctwo lekarzy lub ślepy pęd za pieniędzmi (albo jedno i drugie) w polskiej
      ginekologii nie zna granic! Czy ta lekarka nie rozumie, czy może nie chce
      rozumieć faktu, iż ektopia (czyli nadżerka) to u młodych kobiet stan prawidłowy?
      Jej zadaniem jest rzetelnie przedstawienie sytuacji i uspokojenie pacjentki, a
      nie wykorzystywanie panicznego strachu wielu kobiet przed słowem "nadżerka" w
      celu zarobienia kilkuset złotych za bezsensowny zabieg, do którego w 99%
      przypadków nie ma żadnych wskazań! W normalnych krajach za takie postępowanie
      lekarza pozbawiają prawa wykonywania zawodu! Ale nie w Polsce...
      Z tego, co tu widzę, to chyba z 90% lekarzy posługuje się w ocenie rozmazów
      cytologicznych archaiczną (nie używaną na świecie od 15 lat) skalą Papanicolau,
      zamiast systemu Bethesda! To jest skandal!
      Syla- jeżeli wynik cytologii masz prawidłowy, to nie zgadzaj się na żadne
      wypalanie, na żaden inny zabieg! Gdy zaś cytologia będzie nieprawidłowa, należy
      wykonać KOLPOSKOPIĘ! Uciekaj od tej lekarki - ona Cię oszukuje! Pytanie, czy
      wynika to z jej nieuctwa, czy też chęci łatwego zarobku...
      • Gość: Syla Re: znowu nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 11:59
        Bylam u roznych lekarzy w moim miescie, kazdy mowil, ze mam nadżerkę, i trzeba
        cos z tym zrobic..mialam stosowany solcogyn(2 smarowania), pozniej bylo 2x
        wymrazanie u innego gina, teraz wlasni chodze do bardzo milej, rzetelnej
        kobietki, ktora mi powiedziala,ze jedynym wyjsciem bedzie wypalenie. Jesli chce
        poszukac gdzies indziej taniej lub innego zabiegu to moge szukac-powiedziala.
        Wynik cytologii ostatnio mialam 2gr (oczywiscie wg Pap), 25 maja musze zrobic
        kolejna. Naprawde nie wiem co z tym zrobic, wypalac nie chce,tak jak
        mowicie,to zbyt duza ingerencja w organizm. Ale jesli wg ob-gynaec nadżerka
        jest prawidlowym stanem mlodych dziewczyn to czy one pozniej samoistnie
        sie "goją"? Co mam robic??
        • ob-gynaec Re: znowu nadżerka 20.05.06, 12:23
          Gość portalu: Syla napisał(a):

          > Bylam u roznych lekarzy w moim miescie, kazdy mowil, ze mam nadżerkę, i trzeba
          > cos z tym zrobic..mialam stosowany solcogyn(2 smarowania), pozniej bylo 2x
          > wymrazanie u innego gina, teraz wlasni chodze do bardzo milej, rzetelnej
          > kobietki, ktora mi powiedziala,ze jedynym wyjsciem bedzie wypalenie. Jesli chce
          >
          > poszukac gdzies indziej taniej lub innego zabiegu to moge szukac-powiedziala.
          > Wynik cytologii ostatnio mialam 2gr (oczywiscie wg Pap), 25 maja musze zrobic
          > kolejna. Naprawde nie wiem co z tym zrobic, wypalac nie chce,tak jak
          > mowicie,to zbyt duza ingerencja w organizm. Ale jesli wg ob-gynaec nadżerka
          > jest prawidlowym stanem mlodych dziewczyn to czy one pozniej samoistnie
          > sie "goją"? Co mam robic??

          Wniosek dla mnie jest taki, że wszysci ci lekarze nie są rzetelni. Nie można
          mówić o lekarzu, że jest rzetelny, jeśli uważa, że "z nadżerką coś trzeba
          zrobić", szczególnie gdy nie masz żadnych niepokojących objawów, a wynik
          cytologii jest prawidłowy. Czy nadżerka w czymkolwiek Ci przeszkadza, czy może
          martwi Cię sam fakt, że ją masz? Jeśli to drugie, to nic nie trzeba robić, poza
          corocznymi wizytami kontrolnymi wraz z pobraniem cytologii. Kiedy miałaś robioną
          ostatnią cytologię (tą Pap II)? I dlaczego "musisz" robić kolejna?
          • Gość: gosc Re: znowu nadżerka IP: *.netair.pl 20.05.06, 15:07
            Ob-gynaec ma racje.

            Nadzerka w Twoim wieku to rzecz fizjologiczna, z czasem najprawdopodobniej sie
            cofnie. Jej usuniecie w Twoim wieku moze byc przyczyna komplikacji przy
            porodach, ktore za pewne Cie czekaja.

            Jesli za 20 lat sie nie cofnie i bedzie Ci przeszkadzac (ona sprzyja czestym
            stanom zapalnym, tworzeni sie torbieli Nabotha), a Ty bedziesz juz po
            porodzie/porodach to wtedy ja usuniesz.
          • Gość: Syla Re: znowu nadżerka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 15:53
            Tak naprawde to chyba mi nie przeszkadza, z takim wyjątkiem, że podczas
            stosunku odczuwam ból w niektórych pozycjach i jest on silny oraz podczas dnia
            (niezaleznie od dnia cyklu) mam bóle w dole brzucha tak jakby na przedniej
            częsci pochwy, jest to ból kłujący, który zgina mnie wpół i ustaje. Być może
            opisuję teraz zupełnie inną przyczynę, niż nadżerka. Nadżerkę mam już prawie 4
            lata i chodzilam po wielu ginekologach, żaden jednak mnie nie potraktował
            profesjonalnie. Tzn nie miałam robionych innych badań niż cytologia (ostatnia-
            6m-cy temu). Więc mam nie "ruszać" nadżerki? wiem, że o tym powinnam
            porozmawiać z dobrym ginekologiem a nie tu-na forum.
      • Gość: tea_time_5pm Re: znowu nadżerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 17:41
        Popieram Cię,ob-gynaec, w 100%

        Herbatka
        • aga55jaga syla 20.05.06, 23:45
          a jaką masz cytologię???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka