Usunąć macicę?

19.05.06, 17:26
Witam.
Okazało się, że mam "złożony rozrost endometrium", co może w przyszłości
prowadzić do raka endometrium. Wynik badania: "Endometrium in statu
inflammationis cum hyperplasia complex focali".

Lekarz zaproponował 2 wyjścia:
1. leczenie hormonalne i co pół roku badania kontrolne (histeroskopia),
aczkolwiek nie wykluczył, że za jakiś czas nie pojawią się komórki rakowesad
2. histerektomia przezpochwowa i 100% "wyleczenia".

Mam 42 lata, nie planuję więcej dzieci, usunięta miałaby być tylko macica, bez
przydatków.Bardzo proszę o poradę, co robić w tej sytuacji?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
    • Gość: aniutka Re: Usunąć macicę? IP: *.elpos.net / *.elpos.net 19.05.06, 18:08
      Najpierw zapytać innego lekarza o zdanie. Ja się nauczyłam że warto pytać
      innych. Usunięcie macicy może mieć różny charakter. Tobie proponują zabieg
      bardzo ograniczony, bez ran, blizn z zachowaniem przydatków co zapewni normalne
      hormonalne funkcjonowanie organizmu, oczywiście bez miesiaczki. Później gdy
      faktycznie zacznie coś się dziać, zabieg może być znacznie szerszy. Tu jest
      wątek które założyły kobiety po histerektomii. Ze strony pacjentki doradzić nie
      umiem, po prostu pracuję niejako w szpitalu i wiem że tych operacji robi się
      dużo, i niestety często za późno.
      • Gość: Gośka Re: Usunąć macicę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 19:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=34592419
    • saba76 Re: Usunąć macicę? 19.05.06, 20:41
      moja mam jest po usunięciu macicy
      jest zadowolona ,ze poddala sie zabiegowi, jajnki nadal beda funkcjonować
      adekwatnie do wieku i twojego "cyklu zyciowego"
      nie bedziesz miała juz problemu no i jest w tym + nie wpadniesz smile
      • sos700 Oj, Saba 20.05.06, 22:09
        co Ty, dziecko wiesz o zyciu. plusem nazywasz to, że nie ma wpadki po zabiegu?
        To jest bardzo powazna decyzja. Plusem jest to, że zostają jajniki, ale o tym,
        czy usunąć macicę czy nie zainteresowana musi zdecydować sama - to także coś,
        co musi zaakceptowac nasza psychika. A czasem nawet, jeśli już nawet tak
        jest,że się pogodzimy, to i tak często miewa się ,,doła". Pozdrawiam.
        • Gość: Gośka Re: Oj, Saba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 22:14
          sos700 masz zupełną rację.
        • Gość: wea Re: Oj, Saba IP: *.kablowka.waw.pl 21.05.06, 11:02
          ja bym usunęła
Pełna wersja