Witam. mój problem jest bardzo intymny ale proszę podejdzcie do tego ze
zrozumieniem. Jakieś pół godziny temu uprawiałam śmiełe pieszczoty z moim
chłopakiem. Byłam bardzo podniecona, zrobiłam się wilgotna. Normalne. Mój
chłopak pieścił mnie palcami... no wiecie gdzie

po wszystkie czułam
wilgotne majtki, no ale to chyba normalne po silnym podnieceniu. Tyloe że
poszłam niedawno do łazienki wziąść prysznic, zdejmuję majtki i szok! na
majtkach mokre, brunatno- czerwone plamy. Całe majtki to jedna wielka plama.
To wyglądał trochę jak krew, tylko że nie taka świeża. Podobnie wyglądało to
jak pod koniec okresu, gdy krew jest nie czyso czerwona tylko właśnie taka
brunatna. Tyle że ja teraz nie mam okresu, jestem w połowie cyklu. Nigdy
wcześniej czegoś takiego nie miałam. Macie jakieś pomysły, rady, co to może
być?