Dodaj do ulubionych

Cala prawda o nadzerkach

22.06.06, 21:10
Mialam napisac posta w innym miejscu, ale sie rozpisalam i stwierdzilam, ze
podziele sie z Wami wiedza jaka niestety sad zdobylam o nadzrekach - szkoda,
ze tak pozno... Moze po przeczytaniu tego co napisalam troche rozjasni sie
Wam w glowach i unikniecie moich bledow, a raczej bledow moich dwoch lekarek
prowadzacych obie podobno swietne - jedna z nich widzialam na forum dobrych
ginekologow... No ale do rzeczy:

Popularne "nadzerki" wypalane, wymrazane przez lekarzy powinny byc bardziej
precyzyjnie nazywane tzn. ektpia ( występowanie w tym przypadku tkanki) w
miejscu innym, niż jest to charakterystyczne dla osobników danego gatunku.
W tym przypadku chodzi o to, ze nablonek na szyjce macicy zostaje "wyparty",
zastapiony przez inny nablonek. Z portalu medycznego Resmedica: Nadżerka
jest określeniem tradycyjnym, pochodzącym z dziewiętnastego wieku, kiedy nie
znano jeszcze budowy histologicznej (mikroskopowej) tego schorzenia. W 1958
roku zaproponowano nazwę "erytroplakia" dla wszystkich zmian na szyjce macicy
wykrywanych w zwykłym badaniu ginekologicznym, które charakteryzują się
zaczerwienieniem. Tego typu zmiany są nazywane powszechnie przez lekarzy i
pacjentki nadżerką, choć w większości przypadków jest to określenie
niesłuszne.

Nadżerka prawdziwa

W tym jednym przypadku nazwa schorzenia jest zgodna z obowiązującym
nazewnictwem medycznym. Nadżerka tego rodzaju charakteryzuje się ubytkiem
nabłonka. Występuje zaledwie w 2-10% stwierdzanych zmian na szyjce macicy i
powstaje wskutek urazów mechanicznych, chemicznych lub stanów zapalnych. Może
być również objawem nowotworu szyjki macicy. Gojenie nadżerki prawdziwej
polega na napełzaniu nabłonka płaskiego, pokrywającego szyjkę macicy, w
miejsce ubytku. Jest to tzw. epitelizacja.
www.resmedica.pl/ffxart11993.html
No i wlasnie lekarze czesto lecza, wymrazaja takie "ubytki", a te moga byc
powodowane INFEKCJA. Zauwazylam, ze lekarze b. rzadko robia wymazy z szyjki,
zeby sprawdzic CO powduje stan zapalny, ktory wychodzi w cytologii. W moim
przypadku chodze z infekcja (wymrozona a nie leczona!) kilka lat!!! Lekarka
pozbyla sie problemu i wymrozila mi te ranke na szyjce - zamiast zrobic
badanie i zaaplikowac leki!

Czytalam juz kiedys b. ciekawy watek nt. nadzerek, ale nie do konca pojelam.
Teraz rozumiem - lekarze nadzerka nazywaja i nieprawidlowy nablonek na szyjce
macicy i ranki... Watek jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906&v=2&s=0
Dziewczyny nie dajcie sie lekarzom! Jesli macie cytologie bez stanu zapalnego
nie dajcie sie naciagnac na wypalanie/wymrazanie etc.
Jak jest stan zapalny - leczcie stan zapalny tzn. domagajcie sie zrobienia
wymazu z szyjki i sprawdzenia co powoduje stan zapalny. Wyglada na to, ze
nasi lekarze sa nadal w XIX w. i niezle zarabiaja na wymrazaniu prywatnie
nadzerek!

Dodam, ze moj stan zapalny b. sie rozwinal - teraz mam cale spektrum sad
Cale szzczescie trafilam na kompetetnego lekarza.
Obserwuj wątek
    • Gość: kolezanka Re: Cala prawda o nadzerkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 21:43
      mam twoj problem- mam nadzreke, zaczełam zgłebiec ten temat i ZGROZA! poprostu
      zgroza! nie wiem komu ufac, do ilu lekarzy latac,
      z jakiego jestes miasta? mozesz polecic tego lekarza z imienia i nazwiska?
      • chrumpsowa Re: Cala prawda o nadzerkach 22.06.06, 21:52
        Mieszkam za granica. Poszlam do lekarza z polecenia i ten od razu pobral mi dwa
        wymazy z pochwy i z szyjki. Bylam w marcu u innego gina z pieczeniem,
        swedzeniem i ten gin zauwazyl nadzerke i kazal tylko stosowac plyny do hig
        intymnej na te moje dolegliwosci, bo infekcji sie nie doszukal... Doszly mi
        plamienia, bolesne stosunki czyli wrocilo wszystko co bylo przed wymrozeniem...
        Lekarz zobaczyl na szyjce pienista wydzieline pewnie produkowana
        przez "pasazerow" - dodam, ze po pobieraniu cytologii mialam plamienia, po
        badaniu lekarskim plamilam 3 dni... Ta infekcja jest rozlegla, ale mam
        nadzieje, ze leki pomoga. Nie chce sie denerowac , ale jak sobie przypomne moja
        lekarke, ktora dawala mi w ciemno globulki i wsciekla, ze NIC nie pomaga kazala
        wymrozic nadzerke to az mna trzacha!!! Nie przyszlo jej biednej do glowy, zeby
        zrobic wymaz... Odnosnie infekcji polecam artykul z tego portalu med., ktory
        wkleilam.

    • sea80 o nadżerkach 23.06.06, 09:30
      a tu ciekawy watek z innego forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30259&w=25957600
      • chrumpsowa Re: o nadżerkach 23.06.06, 09:55
        No wlasnie szkoda, ze tego nie widzialam. Moze uniknelabym problemow z zajsciem
        w ciaze przez to parszywe zapalenie szyjki sad(((((( Normalnie noz mi sie
        otwiera w kieszeni jak sobie pomysle w jaki sposob leczy wiekszosc
        ginekologow... JAK mozna aplikowac leki w ciemno i wymrazac ranke na szyjce
        macicy nie sprawdzajac czy oby nie ma tam infekcji np. rzesistkowcem... Jak
        mozna dawac w ciemno leki (po diagnozie zapalnia na wyniku cytologii) i nie
        sprawdzic czy lek zadzialal?!!! Do tego z artykulu dla ginekologow wynika, ze w
        przypadku infekcji szyjki najskuteczniejsze sa leki doustne - globulki nie
        docieraja do miejsca objetego zapaleniem!

        No a naciaganie kobiet na wymrazanie "nadzerek" czyli ektopii (innego nablonka
        niz powinien byc) to tez skandal, ale moze nie czyni takich pustek w organizmie
        kobiety jak wymrozona nieleczona prawidlowo infekcja...
        • Gość: aga Re: o nadżerkach IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 23.06.06, 10:02
          była tu dziewczyna na forum której lekarz amputował całą szyjkę bez
          wcześniejszych wycinków - bo była duża nadżerka !!!- mam nadzieję że podała
          gnoja do sądu
          • chrumpsowa Re: o nadżerkach 23.06.06, 10:14
            Jak to mozliwe, ze sa u nas tacy lekarze?! Dlaczego leczac sie przez tyle lat
            zadnej z lekarek nie przyszlo do glowy zrobienie wymazu skoro leki aplikowane w
            ciemno nie pomagaly? Skad u nas ta tendecja do podawania lekow bez szczeg.
            badan?! Skoro i tak leczylam sie prywatnie lekarka mogla mi zaproponowac albo
            lek w ciemno, albo zrobienie badania i dopiero dobranie leku - no ale po co?!
            Nie wiem czy to niewiedza lekarzy, czy to ich olewactwo????!
            • aga55jaga Re: o nadżerkach 23.06.06, 12:09
              mnie się wydaje że i jedno niewiedze (nowoczesne szkolenia do nie nauka a
              balangi na promach) i drugie olewactwo - mam wrażenie że niektórym ginom się po
              prostu nie chce bawić w całą tę diagnostykę i walą standardowo ewentualnie
              wymrażają itd - zgarniając kupę kasy za naszą głupotę
              • kajaja2 Re: o nadżerkach 23.06.06, 13:32
                sluchajcie wszytkie mowicie o zabiegach prywatnie ze to tyle kasy,owszem
                zgadzam sie ale nie w kazdym miescie,owszem chodze prywatnie do gina place
                60zl ale elektrokonizacje mialam w szpitalu na NFZ I moja kuzynka ktora
                mieszka winnym miescie rowniez chodzi prywtanie ale wymrazanie miala NA
                NFZ.wydaje mi sie ze to zalezy jaki jest lekarz i jaki ma budzet.bo innej
                odpowiedzi nie umie znalesc.
                a macie rowniez racje ze trzeba pierw zrobic wymaz czy tam biopsje szyjki
                macicy i stwierdzic jaki jest stan a dopiero jaki zabieg bo wnie ktorych
                przypadkach mogly by byc tabletki a nie zabieg.zycze wam powodzenia
                • chrumpsowa Re: o nadżerkach 23.06.06, 17:25
                  kajakaja2 elektrokonizajca to zupelnie inna sprawa
                  Tutaj jest napisane na czym polega
                  www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,1997,0,0,mod_t
                  www.jestemchory.pl/chapter.via?id=483
                  Aby przeprowadzic elektrokonizacje prawdopobnie mialas lagodny stan
                  przednowotworowy - (czy grupe cytologii mialas III czy IV czy tez II?)
                  Nowotwory powoduje wirus HPV - moze zmieniac kom. szyjki macicy w
                  dysplastyczne - przedrakowe, a jak takie kom. nie sa usuniete moze sie wtedy
                  rozwinac powazniejsza choroba.
                  Nadzerki leczone prywatnie za kase to albo zmieniny nablonek, albo wlasnie
                  ranki wyzarte przez infekcje - jakby byl stan przednowotworowy to lekarz
                  prywatny wyslalby do szpitala na szczegolowe badanie a nie zamarazal czy
                  wypalal! Elektrokonizacja to zupelnie inna sprawa.
                  • chrumpsowa jeszcze do kajakaja2 23.06.06, 17:32
                    Powiedz jaka grupe cytologii mialas, ze zrobili Ci eklektrokonizacje?

                    Zaczelam taki watek, zeby uswiadomic dziewczynom, ze jesli maja prawidlowa gr
                    cytologii (I lub II) to niech nic nie kombinuja przy szyjce jesli lekarz
                    koniecznie chce wypalac czy wymrazac.

                    Jesli jest prawidlowa gr (tzn. II) + stan zapalny - leczyc stan zapalny - tzn.
                    zrobic wymaz z szyjki, aby sprawdzic CO powoduje infekcje i leczyc.

                    Moj przypadek jest taki, ze gr. mam ok II. Cytologia zrobiona za granica nie
                    wykryla kom rakowych, natomiast nadzerke spowodowana infekcja mam. Lekarz
                    pobral wymaz i bedzie leczyl stan zapalny, a nie wypalal czy wymrazal ranke -
                    co zrobila moja lekarka w warszawie. Nie miala pomyslu jakie globulki mi
                    przepisac to mi wymrozila, a co!
                    • chrumpsowa Profilaktyka przeciwnowotworowa 23.06.06, 17:37
                      www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaszyjka.htm
                      Polecam jesli ktos nie wie CO powoduje raka szyjki macicy - o nadzerkach tam
                      niet...

                      Natomiast jest b. popularna bakteria Chlamydia, ktora moze powodowac nadzerki,
                      stan zapalny i prowadzic do raka, a wykrywa ja wlasnie zrobienie wymazu... Ale
                      po co wymaz jak nasi gini sa madrzejsi i zamiast wyleczyc bakterie wola zgarnac
                      kase za wypalenie/wymrozenie nadzerki?!

                    • sea80 Re: jeszcze do kajakaja2 23.06.06, 17:40
                      ja tez mam II gr bez stanu zapalnego, teraz lekarz dal mi skierowanie na
                      kolposkopie i potem zobaczymy, mam nadzieje ze nie wyskoczy z wypalaniem czy
                      mrozeniem bo tez bym nie chciala
                      • chrumpsowa Re: jeszcze do kajakaja2 23.06.06, 17:45
                        Kolposkopia to ogladanie w powiekszeniu szyjki macicy - moze byc polaczona z
                        jakims zabiegiem na szyjce, ale niekoniecznie. Kolposkopie warto zrobic. No a
                        jak gin wyskoczy z zamarazaniem to drazyc temat lub skonsultowac sie z innym
                        lekarzem - moze panstwowo? No bo jakos panstwowo nikt wymrazanek nie robi...
                        Poczytaj watek
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906&v=2&s=0
                        tu sa ciekawe linki np. ten:
                        I pewnie zarabia na tym dużo pieniędzy.
                        Oto link do strony ASCCP (American Society for Colposcopy and Cervical
                        Pathology) - organizacji, którą lekarze z Centrum Onkologii doskonale znaja:
                        www.asccp.org/edu/practice/cervix/colposcopy/benign.shtml
                        "It is an entirely normal finding, and does not warrant any kind of diagnostic
                        or therapeutic response."
                        Dla tych, którzy nie znają angielskiego przetłumaczę:
                        To jest (mowa o ektopii) całkowicie prawidłowy stan i nie wymaga on żadnej
                        diagnostyki ani leczenia.
                        Bez komentarza

                        Jesli gin bedzie chcial wymrazac niech Ci wytlumaczy dlaczego!
                        • sea80 Re: jeszcze do kajakaja2 23.06.06, 17:58
                          ja wlasnie chodze "panstwowo" do gin. ostatnio, prywatnie od czasu do czasu jak
                          chce cos skonsultowac, tez sie wlasnie dziwilam ze dostalam skierowanie na
                          kolposkopie ale ok-dla mnie to lepiej. A jesli bedzie chcial mi wypalac czy cos
                          tam to chyba sie nie zgodze bo mowil ostatni ze ta nadzerka jest mala.
                          • chrumpsowa Re: jeszcze do kajakaja2 23.06.06, 18:13
                            Wiesz pogadaj szczerze z ginem - niech Ci wszystko wyjasni. Najgorsze jesli tak
                            jak w moim przypadku wymraza sie stan zapalny nie leczac go... Nie jestem
                            lekarzem - zebralam to wszystko do kupy co zdolalam pojac i do czego doszlam.
                            Wymrazanie nie ma raczej zadnych skutkow ubocznych - w odroznieniu od
                            wypalania, ktore moze zniszczyc kom. szyjki macicy... Szyjka pelni b. wazna
                            role - produkuje sluz plodny umozliwiajacy przemeiszczanie sie plemnikow wglab
                            drog rodnych. Podczas ciazy szyjka pelni role "zaworu". Jesli sie skraca cos z
                            nia nie tak to moze byc przyczyna przedwczesnego porodu czy poronienia. Na
                            skracajaca sie szyjke wtedy zaklada sie szew lub krazek - pessar. Na szyjce
                            moze rozwinac sie rak - czynniki ryzyka sa w linku. Tak wiec szyjka jest b.
                            wazna! Niestety szkoda, ze ja sama musialam dochodzic do tej wiedzy - wolalabym
                            nie miec problemow, ktore sklonilby mnie do szperania i szukania info -
                            wolalabym kompetentnego lekarza...
                            Acha - wiedze opieralam na portalach medycznych artykulow pisanych przez
                            lekarzy, na czasopismach ginekologicznych online i wypowiedziach ginekologow.
                            jesli komus sie przyda co napisalam to ok! Najwazniejsze to leczcie stan
                            zapalny, ktory wyjdzie w cytologii - robiac najlepiej wymaz z szyjki.
                            • merda Re: wypalanie 23.06.06, 18:31
                              Ja mialam trzy lata temu III grupe cytologi i lekarz mi nadzerke
                              wypalil.Cieszylam sie z takiego rozwiazania ,bo nie chcialam sie truc kolejnymi
                              lekami.Pozatym u mnie w rodzinie kobiety w przeszlosci tez mialy wypalane
                              nadzerki i nie bylo po tym zadnych komplikacji.Dodam,ze do ginekologa nie
                              chodze prywatnie i ten zabieg,ze tak powiem,nic mnie nie kosztowal (oprocz bolu
                              podczas jego wykonywania).Znam dziewczyne,ktorej lekarz leczyl nadzerke
                              tabletkami,przez dlugi czas,w koncu sie zdenerwowala poszla do mojego
                              gina,ktory jej wypali i teraz w koncu ma spokoj.Co do wymrazania nie wiem nic
                              bo nigdy moj lekarz mi,ani moim kolezankom, czegos takiego nie zaproponowal.
                              Obecnie czekam na wyniki kolejnej cytologi.
                              • aga55jaga merda 23.06.06, 19:47
                                merda - III grupa cytologii nie jest przesłanką do żadnej wypalanki ale do
                                dalszej diagnostyki - kolposkopia (obejrzenie szyjki pod mikroskopem,
                                potraktowanie zmiany na szyjce jakimiś preparatami, w celu określenia miejsc
                                podejrzanych - z nich to pobiera się wycinki na badania histopatologiczne) -
                                czasami grupa III spowodowana jest stanem zapalnym który KOniecznie należy
                                leczyć a czasami (najczęsciej) np dysplazją a ta z kolei ma ścisły związek z
                                HPV - konieczne jest też określenie grupy Cin ( ang. cervical intraepithelial
                                neoplasia – ¶ródnabłonkowa neoplazja szyjki macicy. Powodowane zakażeniem HPV
                                zaburzenia różnicowania komórek nabłonka wielowarstwowego płaskiego szyjki
                                macicy, okre¶lane także mianem dysplazji. Zmiany obejmuj± tylko i wył±cznie
                                pokłady komórek nabłonkowych i nie przekraczaj± błony podstawnej, na której
                                spoczywa nabłonek (st±d w nazwie „¶ródnabłonkowa”wink. Zróżnicowane nasilenie
                                zaburzeń budowy komórkowej oraz różna grubo¶ć pokładu nieprawidłowych
                                (dysplastycznych) komórek stanowi± kryteria różnicuj±ce trzy stopnie CIN (patrz
                                dalej). Termin stosuje się do rozpoznania histopatologicznego (wycinka
                                tkankowego)- zródło www.hpv.pl zakładka glosariusz

                                reasumując - twój gin poszedł, jak większość ginów, na łatwiznę nie
                                przeprowadzając odpowiedniej diagnostyki - bo nie wiadomo, co było przyczyną
                                III grupy cytologii - czy zaawansowany stan zapalny czy też wirus HPV - a jak
                                wiadomo odpowiednia diagnostyka przy tym wirusie to zmniejszona szansa na raka
                                szyjki macicy
    • Gość: Elfia Re: Cala prawda o nadzerkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:45
      Ale mnie skołowałyście tymi informacjami... Też miałam wypalaną nadżerkę, ale
      najpierw lekarka zrobiła cytologię, potem brałam globulki. Stan zapalny wrócił
      więc miałam globulki i tabletki. Potem czystość pochwy i dopiero skierowanie na
      zabieg. Teraz nie wiem czy zabieg był konieczny i jaka to nadżerka była. Ten
      wymaz, o którym pisałyście, to baanie w kierunku określenia bakterii, które
      powodują stan zapalny?
      • chrumpsowa Elfia 23.06.06, 21:40
        Gość portalu: Elfia napisał(a):

        >Ten
        > wymaz, o którym pisałyście, to baanie w kierunku określenia bakterii, które
        > powodują stan zapalny?

        tak wymaz z szyjki, ktory mi pobral lekarz ma na celu wykrycie:
        - chlamydii (bakteria, ktora moze powodowac stany zapalne drog rodnych
        prowadzic do nieplodnosci i raka szyjki)
        - in. bakterii powodujacych stany zapalne
        - rzesistkowca
        Lekarz pobral mi wymaz a na papierku z laboratorium mam napisane dokladnie co
        bedzie badane.

        Z tym, ze ja mieszkam za granica. Wiem, ze w Polsce na chlamydie sa robione
        osobne wymazy...

        Mi gin pobral wymaz i z pochwy i z szyjki.
        Nie chcialam nikogo nastraszyc moim postem - mialas wypalanke - nie znaczy to,
        ze np. zaczniesz miec problemy np. z plodnoscia...
        Jesli wymazu nie bylo to byc moze leki nie dzialaly, bo byly zle dobrane... Ale
        ja moge sobie tylko gdybac. Wiem, ze mnie lekarki pasly globulkami
        antybakteryjnymi (m.in. antybiotykami), a np. moglam miec infekcje
        pierwotniakiem (rzesistkowiec)... Caly czas dbam o siebie, stosowalam
        lactovaginal - nie wiem czy ten lek mogl poprawic "obraz" infekcji...

        Ja wiem jedno - zawsze mialam cyt. gr II ze stanem zapalnym. Dawano mi
        globulki, ale nigdy potem nie zbadano czy stan zapalny przeszedl, potem kolejna
        cytologia i kolejny stan zapalny i tak w kolko... Potem wymrazanie, bo nadzerka
        zaczela plamic. Po wymrozeniu mialam chwile spokoju, ale teraz wszystko
        wrocilo...
        • Gość: Elfia Re: Elfia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 21:55
          Ja od ponad 2 lat po usunięciu nadżerki mam spokój ze stanami zapalnymi. A co
          do wymazu to nie spotkałam się wcześniej z wymazem z szyjki, sądziłam, że
          wystarczy cytologia. Mam nadzieję też, że w przyszłości nie spowoduje to
          wszystko problemów. Szkoda tylko, że nasi lekarze okazują się mniej douczeni
          niż ich pacjentki, bo to powoduje, że do lekarza trzeba iść po przestudiowaniu
          zagadnienia i wymuszać pewne badania.
      • kajaja2 Re: Cala prawda o nadzerkach 27.06.06, 12:31
        owszem masz racje mialam grupe III i trzeba bylo zrobic porzadek ale mi
        chodzilo oto ze usuwania nadzerki jest mozliwe na NFZ tylko zalezy na jakiego
        lekarza sie trafi.w kazdym badz razie robcie pierw kolkoskopie badajcie sie
        jak najczesciej zeby do takich sytuacji nie dochodzilo.zycze wam zdrowka
        • Gość: karola Re: Cala prawda o nadzerkach IP: *.tvk.torun.pl / *.tvk.torun.pl 27.06.06, 20:01
          tez trafiłam do "lekarza" mając 18 lat wypalila mi nadzerke, glupia bylam,
          mloda, ale w koncu tlumaczylam sobie ze do lekarza przyszlam, wie co robi,
          zgroza. mma dzis 25 lat, 2 lata temu zaczela sie jazda z infekcjami
          grzybicznymi, masakra, i oczywiscie coraz siniejsze leki zapisywane w ciemno
          bez zadnego posiewu, mimo kilkakrotnej zmiany lekarza, n i k t z nich nigdy nie
          zrobil mi posiewu, az trafilam do kilniki oddalonej 160 km od mojego miasta,
          tam pierwsza rzecza przy infekcji, jest pobranie posiweu i walenie lekami,
          ktore dzialaja akurat na to swinstwo. jak dodam jeszcze ze mialam przejscia z
          hpv, 3 grupą, to obraz robi sie coraz straszniejszy. a co najwazniejsze, czego
          sie dowiedzialam, latajac po specjalistach od hpv i probując zrobic
          kolposkopie- po wypalaniu nadzerki nie mozna jej zrobic, nie ma jak. teraz od 2
          lat hpv juz nie wychodzi na cytologiach, czasami 1 grupa, czasami 2 jak mam
          infekcje. ale co przezylam to moje. Po prostu nie rozumiem, dlaczego- chodzac
          wziac po prywatnycb gabinetach, placac za badania, zaden z konowałów, niestety,
          nigdy nie zlecił wykonania posiwewu przy jawnej infekcji- jak widac problem
          jest ogolnopolski. a, co jeszcze, endometrium w miejscu wypalenia nadzerki,
          ktore sparwia, ze boscy technicy od cytologi odczytujacy poprzednie wyniki
          dawali mi 3 grupe. Teraz szczerze mowiac juz sie nie pzrejmuje, ale przez
          wydarzenia z ostatnich kilku lat niesttey stalam sie specjalistka w dziedzinie
          wszelkich infekcji, hpv i innych badziew, a przeciez nie od tego jestem..
          pozdrawiam was, nie przejmujcie się, tylko walczcie z konowałami.
          • Gość: aga55jaga karola IP: *.sieci.fonet.pl / 217.98.102.* 27.06.06, 20:49
            a badałaś dna HPV? Bo ja też jestem po III cytologii - ale u mnie była z histo
            CIN III - dysplazja. Miałam odjęty kawałek szyjki. Jestem ciekawa od czego
            zależne jest czy HPV znowu wylezie czy też nie???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka