zalamana11
26.02.03, 09:05
Cześć Ariano,
mam nadzieję, że zauważysz mój list. Ariano kiedyś odpowiedziałaś mi na
post w sprawie CLO i czekania. Oto Twój list: "Nie jestem wprawdzie Panią
Doktor,ale ośmielam się wtrącić mimo wszystko.Ja też miałam podobną sytuację
jak ty z brakiem owulacji.I nie czekałam ani pół roku ani rok, tylko zaczęłam
leczenie po 5 m-cach nieudanych prób.Moja ginekolog zastosowała identyczne
leczenie jak u ciebie,tzn.duphaston (luteinę) i clostylbegyt+USG.Myślę że
powinnaś spokojnie zastosować się do tego leczenia i poczekać.To są bardzo
dobre leki na wywołanie owulacji.Luteina ma za zadanie podtrzymać ciążę a
clostylbegyt wywołuje jajeczkowanie.Ja tez miałam dawkę 2x1
tabl.U mnie zadziałało w drugim cyklu brania.Czego i tobie życzę."
Ariano_jesteś moją nadzieją. Powiedz czy w drugim cyklu, w który zaszłaś w
ciążę lekarz zwiększył Ci dawkę? Co właściwie i w jakich dniach cyklu
zażywałaś? W którym dniu miałaś owul?
Ja po tych 2 tabl. dziennie CLO przez 5 dni - od 3 do 8 d.c. mialam tylko
pęcherzyki (byl to I-szy cykl), które nie rosły. Teraz mam brac od 14
d.c.Luteine na wywołanie i w nowym cyklu brać 4 tabl dziennie przez 7 dni.
czy to nie za dużo?